Łąccy sadownicy czekają na odszkodowania za majowe przymrozki

Autor: Gazeta Krakowska 11 września 2017 14:06

Łąccy sadownicy czekają na odszkodowania za majowe przymrozki fot. shutterstock

Prawie 300 łąckich rolników od trzech miesięcy czeka na odszkodowanie za majowe przymrozki. Wojewoda tłumaczy, że nie ma żadnego opóźnienia, a pieniądze dla sadowników na pewno będą - informuje "Gazeta Krakowska".

Majowe przymrozki zniweczyły plany sadowników, którzy liczyli na udane zbiory jabłek, śliwek i gruszek. Zbiory są znacznie mniejsze niż przed laty, a gospodarze z gminy Łącko liczą straty. Te największe, bo sięgające co najmniej 70 procent upraw, odnotowało około 300 rolników. Wszyscy ubiegają się o odszkodowania.

- Wystarczyła jedna noc z mrozem i straciliśmy praktycznie wszystkie śliwy. Jabłek i gruszek też zostało niewiele - mówi Stefan Myjak z Zabrzeży. - W zeszłym roku zebraliśmy sześć ton śliwy. W tym może będzie ze sto kilo - mówi.

- Na wsparcie czekamy już trzy miesiące. Trochę długo trwa ta cała procedura - zauważa Jacek Ząbek, sołtys Maszkowic.

Małopolski Urząd Wojewódzki nie zgadza się ze stwierdzeniem, że procedura się przedłuża.

- Działania prowadzimy z zachowaniem obowiązujących terminów - podkreśla Joanna Paździo, rzeczniczka prasowa wojewody małopolskiego.

Więcej w "Gazecie Krakowskiej".

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI