×

Subskrybuj newsletter
sadyogrody.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole

Kto ma dokonywać oględzin uszkodzonych już upraw rolniczych? Resort wyjaśnia

Autor: Wielkopolska Izba Rolnicza 29 grudnia 2020 15:16

Kto ma dokonywać oględzin uszkodzonych już upraw rolniczych? Resort wyjaśnia Ministerstwo Środowiska i Klimatu podjęło się zinterpretowania przepisów ustawy Prawa łowieckiego/ fot. shutterstock.com

Wielkopolska Izba Rolnicza poprosiła resort środowiska o zajęcie stanowiska w sprawie dokonywania kolejnych oględzin wcześniej już uszkodzonej uprawy. Ministerstwo Środowiska i Klimatu podjęło się zinterpretowania przepisów ustawy Prawa łowieckiego, jednak jednocześnie podkreśliło, że to jedynie opinia, która "nie jest wiążąca dla innych podmiotów lub organów".

Pismo wystosowane przez WIR dotyczyło zajęcia stanowiska przez Ministerstwo w sprawie dokonywania kolejnych oględzin wcześniej już uszkodzonej uprawy.

- Wątpliwości WIR wywołuje sytuacja, kiedy na danej uprawie rolnik dostrzeże kolejne szkody, co do których występuje podejrzenie, iż wyrządziły je zwierzęta wskazane w ustawie lub straty zostały spowodowane przy wykonywania polowania. Przez kolejne szkody rozumiemy straty w uprawie, na której w tym samym okresie wegetacyjnym doszło już do szkód i ich zgłoszenia, zaś zarządca albo dzierżawca obwodu łowieckiego przeprowadził jej oględziny. W naszej ocenie żaden z przepisów ustawy nie zwalnia tak rolnika z obowiązku zgłoszenia kolejnej szkody, jak i zarządcę albo dzierżawcę obwodu łowieckiego z obowiązku dokonania oględzin, za wyjątkiem sytuacji, szkód wyrządzonych przez dziki na łąkach i pastwiskach oraz szkód w uprawach, jeżeli szkoda powstała i została zgłoszona bezpośrednio przed sprzętem lub w jego trakcie - pisze Wielkopolska Izba Rolnicza.


Zdaniem Edwarda Siarki, wiceministra środowiska i klimatu,  nie ma możliwości dokonywania oględzin takiej uprawy, a wszystkie szkody łowieckie powstałe po oględzinach powinny ulec komasacji w ramach szacowania ostatecznego.

- W przypadku, gdy dana szkoda została zgłoszona i przeprowadzono już oględziny uszkodzonej uprawy, a wystąpiły kolejne szkody w tej samej uprawie, przepisy nie wprowadzają możliwości  przeprowadzania większej liczby oględzin tej uprawy. Byłoby to także trudne do wykonania w praktyce. Dlatego w przypadku dalszego powiększania się danej szkody określenie całkowitej wartości poniesionych strat jest możliwe dopiero w trakcie szacowania ostatecznego uszkodzonej uprawy, która ma miejsce przed jej sprzętem, wówczas właśnie następuje komasacja wszystkich szkód jakie wystąpiły na danej powierzchni i ich rekompensowanie- brzmi wyjaśnienie resortu środowiska.

- Jedynym wyjątkiem uzasadniającym przeprowadzenie ponownych oględzin w sytuacji
powiększania się szkód na danej uprawie byłaby sytuacja wyrządzenia szkody przez inny gatunek np.
objęty ochroną lub łowny objęty całoroczną ochroną, z uwagi na fakt, że w tym przypadku inne
podmioty dokonują szacowania szkód a ich rekompensowanie odbywa się ze środków budżetu Państwa -  pisze wiceminister w wyjaśnieniu i  podsumowuje, iż niniejsza opinia jest opinią Ministerstwa Klimatu i Środowiska i nie jest wiążąca dla innych podmiotów lub organów.

Kto zatem może wystawić wiążącą opinię, jak nie ich autor? Kto w takim razie jest kompetentny do ich wydania, tak aby jednostki pracujące według obowiązujących przepisów nie miały wątpliwości, co do ich interpretacji? - grzmi WIR.

- Stanowisko Ministra w tym zakresie jest zbieżne z praktyką kół łowieckich. Minister czyni wyjątek od reguły w przypadku, gdyby dalsze szkody zostały wyrządzone przez inny gatunek zwierząt np. objętych ochroną lub łownych objętych całoroczną ochroną. Co kluczowe, Minister nie wyjaśnia, kto ma dokonać tego ustalenia (gatunku zwierzyny), co sugerowałoby, że poszkodowany rolnik sam ma się tego podjąć - zauważa Wielkopolska Izba Rolnicza

Zdaniem radcy prawnego WIR przyjęcie tej odpowiedzialności przez rolnika rodziłoby dla niego zbyt duże ryzyko nieuwzględnienia niezgłoszonej szkody w procesie odszkodowawczym, wobec czego zalecanym byłoby, aby rolnik za każdym razem, gdy dostrzeże nową szkodę w uprawie, która już była przedmiotem oględzin, zgłaszał ten fakt do koła łowieckiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI