Kołodziejczak: PiS nie jest reprezentantem polskiej wsi

Autor: PAP 11 października 2021 12:45

Kołodziejczak: PiS nie jest reprezentantem polskiej wsi Lider AgroUnii Michał Kołodziejczak podczas konferencji prasowej przed siedzibą spółki Anwil we Włocławku PAP/Tytus Żmijewski

Prawo i Sprawiedliwość nie jest reprezentantem polskiej wsi, a Jarosław Kaczyński nie reprezentuje interesu polskich rolników - oświadczył w poniedziałek we Włocławku lider AgroUnii Michał Kołodziejczak. Dodał, że rosnące ceny nawozów "to zabijanie polskiego rolnictwa".

"Dziś symbolicznie blokujemy ten zakład azotowy we Włocławku. Zacznę od tego, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest reprezentantem polskiej wsi. Jarosław Kaczyński nie jest człowiekiem, który reprezentuje interes polskich rolników. Okłamał na wszystkich w sobotę, mówiąc, że PiS reprezentuje polską wieś. Dziś PiS, nie ingerując w to, co robią spółki Skarbu Państwa - a to przecież oni rządzą - pokazuje, że polską wieś można okradać" - mówił lider AgroUnii przed jedną z bram zakładu Anwil, należącego do grupy Grupy PKN Orlen.

Blokada zakładu Anwil we Włocławku

Przed Anwilem zebrało się kilkadziesiąt osób, aby zaprotestować przeciwko rosnącym cenom nawozów. Kołodziejczak mówił, że nawozy azotowe w ciągu ostatniego miesiąca podrożały nawet pięciokrotnie.

"To skandal. To zabijanie polskiego rolnictwa. A dalej, to zabijanie dostępu do produkcji polskiej żywności. Dziś materializuje się to, o czym mówiliśmy od 3 lat. W Polsce zabijana jest produkcja żywności. Ta symboliczna blokada ma pokazać, że rolnicy nie będą bierni i nie będą przyglądać się bezwładnie temu, co PiS robi" - dodał Kołodziejczak.

W jego ocenie wysokie ceny nawozów pokazują, że polskie państwo nie funkcjonuje i nic nie może.

Agrounia zapowiada kolejne blokady zakładów

Zapowiedział, że kolejne takie pikiety i blokady będą się odbywały bez uprzedzenia zakładów azotowych.

"Wiemy, co działo się w tym zakładzie przez ostatnie trzy dni. Pracownicy pracujący tutaj od 30 lat mówią wprost, że nigdy w ciągu dwóch dni nie wywieziono tak dużej ilości nawozów do zewnętrznych magazynów. (...) Wiemy, że te zakłady nas się boją i kolejne działania będą całkowicie bez uprzedzenia" - powiedział Kołodziejczak.

Później z przedstawicielami innych organizacji (m.in. Samoobrony, Solidarności Rolniczej, kółek rolniczych) powiesił sztandary związków na bramie zakładu.

"Robimy to tak, jak kiedyś robiono to na bramie stoczni w Gdańsku" - mówił lider AgroUnii. W jego ocenie obecna sytuacja związana z ceną nawozów dowodzi tego, że analitycy zatrudnieni w zakładach państwowych nie nadają się do swojej pracy, bo nie przewidzieli zawirowań na rynku.

"Rolnicy nie będą płacili za niegospodarność rządu. Ta sytuacja jest wynikiem niegospodarności. Nie niegospodarności rolników, gospodarzy czy przedsiębiorców, ale rządu i spółek Skarbu Państwa. To one nie przygotowały się na zawirowanie na rynku. Będziemy rozmawiać, ale także tworząc presję" - dodał.

Podczas sobotniej konwencji PiS w Przysusze prezes PiS, premier Mateusz Morawiecki oraz minister rolnictwa Grzegorz Puda przedstawili propozycje dla polskiej wsi i rolników.

Wśród najważniejszych "7 spraw dla polskiej wsi" znalazły się: dopłaty powyżej średniej unijnej dla małych i średnich przedsiębiorstw do 50 ha, przejście na emeryturę bez konieczności zbywania gospodarstwa, nowy system ubezpieczeń upraw dla rolników. Ponadto jest to 15 tys. zł na budowę zbiornika retencyjnego - bez zbędnych formalności, bezpłatna przestrzeń targowa dla rolnika w mieście, 4,5 mld zł na odbudowę polskiego przetwórstwa, a także skuteczna walka z ASF i odbudowa produkcji trzody chlewnej.

Kaczyński zapewnił w swoim wystąpieniu, że PiS jest reprezentantem polskiej wsi. "Jesteśmy z tego dumni, jesteśmy dumni z tego zaszczytu" - podkreślił. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI