Jak wykorzystać potencjał ryneczków, które mogłyby powstać w ramach KPO?

Autor: PP, sadyogrody.pl 24 marca 2021 14:08

Jak wykorzystać potencjał ryneczków, które mogłyby powstać w ramach KPO? Dominika Kozarzewska, Fundacja Promocji Polskiej Borówki, Grupa Producentów Owoców „Polskie Jagody”

Jednym z pomysłów na wykorzystanie funduszy z Krajowego Planu Odbudowy na rolnictwo jest budowa sieci sklepów, ryneczków i państwowych przetwórni. Czy te rozwiązania pomogą producentom owoców jagodowych?

20 proc. środków z Krajowego Planu Odbudowy ma zostać przeznaczonych na rolnictwo i tereny wiejskie. Wiceminister funduszy i polityki regionalnej tłumaczył, że pieniądze te mają być przeznaczone na uniezależnienie rolników od wielkich sieci handlowych i pośredników. Mają powstać państwowe zakłady przetwórcze oraz sklepy i ryneczki, gdzie sadownicy będą mogli sprzedawać swoje produkty bezpośrednio.

Czy takie zadowala producentów owoców jagodowych? Jakich działań oczekują w ramach pomocy z Krajowego Planu Odbudowy? 

KPO dla małych producentów

Dominika Kozarzewska, Fundacja Promocji Polskiej Borówki, Grupa Producentów Owoców „Polskie Jagody” tłumaczy, że z punktu widzenia plantatorów owoców jagodowych, cenna jest każda inicjatywa zmierzająca do skrócenia łańcucha dostaw, na przykład tworzenie lokalnych ryneczków. Jednak, oczywiście będzie to miało największe znaczenie dla mniejszych gospodarstw, które nie kierują większości produkcji na eksport.

- Zwyczaj kupowania owoców i warzyw na targu jest bardzo rozpowszechniony w wielu krajach europejskich, gdzie taka wizyta jest stałym rytuałem – tak może stać się również w Polsce.  Konsumenci cenią sobie to, że mogą kupić produkty lokalne – najlepsze dla zdrowia i krótko transportowane, czyli świeże i pozostawiające minimalny ślad węglowy. Oczywiście jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach – w sezonie nie jest łatwo codziennie oddelegować z małego, rodzinnego gospodarstwa osobę, która zajmie się sprzedażą. Myślę, że miałoby sens zakładanie "mini-spółdzielni" sprzedażowych, które mogłyby oferować szerszy asortyment pochodzący z kilku gospodarstw, a jednocześnie plantatorzy byliby w mniejszym stopniu obciążeni czasowo - tłumaczy.

Inna kwestia to zapewnienie odpowiedniej jakości oferowanych owoców, warzyw i przetworów. - Jeżeli zaczniemy traktować ten kanał sprzedaży jako okazję do pozbycia się np. towaru nie spełniającego wymogów sieci handlowych, nie przekonamy konsumentów do bezpośrednich zakupów - dodaje Dominika Kozarzewska. 

- Natomiast pomysł tworzenia państwowych zakładów przetwórczych uważam za całkowicie chybiony, historia pokazuje że nie będą one działały w sposób efektywny - podkreśla.

Budujmy konsumenta!

Maciej Dolata, Partner Zarządzający INSPIRE smarter branding podkreśla, że Krajowy Plan Odbudowy to dla branży ważny projekt, ale o sukces nie będzie łatwo. Warunkiem koniecznym jest infrastruktura, standardy jakości i niemałe zdolności organizacyjne, ale to nie wystarczy.

- Porównałbym to do recyklingu. Przetwórnie są dużą inwestycją, muszą powstać w każdym większym mieście, ale wyzwaniem jest chęć segregowania. Zaangażowanie w ten proces, samodoskonalenie na poziomie gospodarstw domowych, wspólnot, samorządów. Dzielnie się doświadczeniami i w efekcie wkomponowanie ich w styl życia. To trwa dekadę i wymaga przemyślanej komunikacji. Tego typu projekt musi być częścią pomysłu na zdrowsze życie całych pokoleń. Musimy je wpisywać się w programy promocji, edukacyjne, prozdrowotne, proekologiczne i coś co osobiście nazywam patriotyzmem dietetycznym, czyli świadomość, że powinniśmy spożywać owoce, warzywa i zioła, które rosną w miejscu, w którym żyjemy. Reasumując: budujmy konsumenta, a nie tylko komisariaty - podsumowuje Maciej Dolata.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI