EEC 2020: eksperci dyskutują o zmianach w ustawie "wiatrakowej"

$data.author.description Autor: farmer.pl 03 września 2020 14:29

EEC 2020: eksperci dyskutują o zmianach w ustawie "wiatrakowej" W XII edycji EEC poruszono też wiele kwestii związanych z rozwojem odnawialnych źródeł energii/ fot. PTWP

- Eksperci na sesji EEC "Energia odnawialna w Polsce, w Europie, na świecie" poruszyli wiele kwestii związanych z rozwojem rynku OZE. Jednak najciekawszą z punktu widzenia rolnictwa była tematyka dotycząca zmian przepisów ustawy "wiatrakowej", nazywanej ustawą "odległościową" - informuje farmer.

EEC, czyli Europejski Kongres Gospodarczy to największe spotkanie gospodarcze Europy Centralnej, w czasie którego profesjonalni eksperci i decydenci dyskutują i wskazują zjawiska i trendy o kluczowym znaczeniu dla przyszłości gospodarek polski, jak i całej UE i perspektyw ich rozwoju.

W XII edycji EEC poruszono też wiele kwestii związanych z rozwojem odnawialnych źródeł energii, takich jak elektrownie wiatrowe, fotowoltaiczne czy mikro- i biogazownie, które tylko pozornie nie mają wpływu na rozwój rolnictwa.

Bardzo dobrym tego przykładem była sesja "Energia odnawialna w Polsce, w Europie, na świecie", w czasie której eksperci poruszali wiele górnolotnych kwestii związanych z przyszłością, rozwojem i transformacją rynku odnawialnych źródeł energii (OZE).

Jednak najważniejszym z punktu widzenia branży rolniczej problem został właśnie poruszony w czasie tej sesji a dotyczył ustawy z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, inaczej zwaną "wiatrakową", albo "odległościową".

Podwójny problem z ustawą "wiatrakową"

Ustawa z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych a dokładnie art. 4 ust. 1 dokładnie precyzuje, że przy obliczaniu obowiązkowej odległości instalacji wiatrowej od innych zabudowań o charakterze mieszkalnym decyduje restrykcyjna zasada 10h.

Odległość elektrowni wiatrowej od zbudowań mieszkalnych musi być nie mniejsza niż 10-krotność wysokości siłowni wiatrowej. Wysokość takiej siłowni wiatrowej często dochodzi do 200 m więc najbliżej zlokalizowany obiekt mieszkaniowy lub kompleks leśny musi być oddalony o ok. 2 km (10x200 m) w linii prostej.

I to rodzi dwojaki problem. Pierwszy polega na tym, że tak restrykcyjna zasada 10h blokuje rozwój instalacji wiatrowych, gdyż zawsze przy planowaniu takiej inwestycji można natrafić na kompleksy leśne lub zabudowę mieszkalną.

Zasada 10h działa też w "drugą stronę", tzn. blokuje rozwój mniejszych miejscowości i wsi. Wielu rolników skarży się, że nie mogą rozbudować lub założyć gospodarstwa rolnego (wraz z budową domu), gdyż ich działki rolne znajdują się pobliżu elektrowni wiatrowych. Chcą zbudować tym samym jest łamana zasada 10h.

Więcej w serwisie farmer.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI