Boguta, KZGPOiW: w Polskim Ładzie za mało "rolnictwa 4.0"

Autor: Paulina Piwowarek 18 maja 2021 13:15

Boguta, KZGPOiW: w Polskim Ładzie za mało "rolnictwa 4.0" Witold Boguta, prezes KZGPOiW ocenia założenia Polskiego Ładu

- Wdrażanie nowych rozwiązań cyfrowych na poziomie gospodarstw, sztuczna inteligencja, robotyka, technologia blockchain - to w praktyce wydaje się być niedaleką przyszłością gospodarstw w Europie i w Polsce - mówi Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.

  • Zdaniem Witolda Boguty, wszelkie działania mające na celu tworzenie rozwiązań systemowych (ustawa o gospodarstwie rodzinnym, kodeks rolny), stabilizację dochodów, ograniczanie kosztów ponoszonych przez gospodarstwa, zmniejszenie wymagań biurokratycznych, czy dających nowe możliwości producentom, są bardzo pożądane i należy je oceniać pozytywnie.
  • Cały czas w prezentowanych rozwiązaniach dla rolnictwa za mało mówi się o czekających nas zmianach technologicznych, które określa się jako "rolnictwo 4.0". 
  • Polski Ład łącznie z pozostałymi programami i wymogami strategii unijnych, może mieć zdecydowanie prorozwojowy charakter dla polskiego rolnictwa, w tym ogrodnictwa.

W sobotę 15 maja odbyła się konwencja programowa, na której zaprezentowano tzw. Polski Ład, firmowany przez partie tworzące Zjednoczoną Prawicę nowy program społeczno-gospodarczy na okres pocovidowy. Znalazły się w nim zapisy dotyczące rolnictwa, m.in. zwiększenie stawki dopłat do paliwa rolniczego ze 100 do 110 zł za ha; przygotowanie ustawy o rodzinnym gospodarstwie rolnym; mniejsza biurokracja i większa możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. Przeczytaj artykuł o Polskim Ładzie! 

Polski Ład a ogrodnictwo

Z Witoldem Bogutą rozmawiamy o korzyściach związanych z ogrodnictwem.

PP: Które zmiany ujęte w założeniach Polskiego Ładu mogą być szczególnie korzystne dla ogrodnictwa/rolnictwa?

Dzisiaj trudno oceniać przedstawione propozycje pod kątem ich faktycznego, praktycznego znaczenia w perspektywie kilku najbliższych lat. Niewątpliwie więcej można będzie powiedzieć po „przełożeniu” tych propozycji na konkretne rozwiązania ustawowe. Na pewno wszelkie działania mające na celu tworzenie rozwiązań systemowych (ustawa o gospodarstwie rodzinnym, kodeks rolny), stabilizację dochodów, ograniczanie kosztów ponoszonych przez gospodarstwa, zmniejszenie wymagań biurokratycznych, czy dających nowe możliwości producentom, są bardzo pożądane i należy je oceniać pozytywnie.

Myślę, że na założenia Polskiego Ładu trzeba patrzeć łącznie z rozwiązaniami planowanymi w ramach Krajowego Planu Odbudowy oraz Krajowego Planu Strategicznego na lata 2023 -2027, ale też obecnie realizowanego PROW2014-2020. Wiele działań ma charakter uzupełniający się, wzmacniający, jak chociażby krótkie łańcuchy dostaw ściśle wiążące się ze wsparciem przetwórstwa na poziomie gospodarstw oraz MŚP i chociażby zapowiadanym w Polskim Ładzie uwolnieniem rolniczego handlu detalicznego.

Jednak poza realizowanym PROW, wszystkie pozostałe propozycje są na różnym etapie przygotowań i od ostatecznie przyjętych rozwiązań będzie zależał ich realny wpływ na ogrodnictwo/rolnictwo.

W których zmianach branża ogrodnicza/rolnicza upatruje największe zagrożenia?

Analizując przedstawione założenie Polskiego Ładu w części pt. "Polska – nasza ziemia", wydaje się, że nie zawiera on zagrożeń dla rolnictwa, w tym dla naszej branży. Jednak zgodnie z powiedzeniem „diabeł tkwi w szczegółach”, musimy poczekać na te szczegóły i wówczas ocenić. Mam jednak głęboką nadzieje, że Polski Ład nie będzie niósł zagrożeń dla żadnego gospodarstwa ogrodniczego w Polsce. Te realne zagrożenia oczywiście są, ale wynikają one z zupełnie innych powodów.

Czego zabrakło w Polskim Ładzie w kontekście branży ogrodniczej / rolnej? Co warto byłoby poruszyć?

Wydaje się, że cały czas w prezentowanych rozwiązaniach dla rolnictwa za mało mówi się o czekających nas zmianach technologicznych, które określa się jako „rolnictwo 4.0”. Wdrażanie nowych rozwiązań cyfrowych na poziomie gospodarstw, sztuczna inteligencja, robotyka, technologia blockchain, to w praktyce wydaje się być niedaleką przyszłością gospodarstw w Europie i w Polsce. Jednak takie rozwiązania muszą być opracowane, co kosztuje, a następnie wdrożone na poziomie gospodarstw, a jeszcze lepiej, jak to się już dzieje w Europie Zachodniej, na poziomie spółdzielni, czy ich związków, bo większości pojedynczych gospodarstw po prostu nie będzie stać na te innowacje.

Włączenie spółdzielni, organizacji producentów w cały system, aczkolwiek przewidywane, powinno być wsparte systemowymi działaniami informacyjnymi i promującymi wspólną działalność wśród producentów i całego otoczenia rolnictwa. Dzisiaj bowiem wiele osób negatywnie postrzega zorganizowane formy działalności producentów. Bez zaplanowania i zrealizowania szeregu działań odbudowujących wizerunek spółdzielczości, prowadzących do jej rozwoju, niemożliwe będzie osiągnięcie wielu celów przez producentów, w tym wspieranych możliwościami, które będzie dawał Polski Ład i inne projekty. Oczywiście, jestem pewien, że z ogólnego punktu widzenia możliwości te zostaną wykorzystane, żywność będzie produkowana, przygotowywana do sprzedaży, podaż będzie koncentrowana, ale na dalszych etapach łańcucha wartości będzie się to nadal odbywać bez udziału producentów, rolnik pozostanie dostawcą surowca. Nie chcą być w takiej roli producenci w zachodnich państwach UE, dlatego usilnie dbają o rozwój swoich spółdzielni. Zdecydowana większość polskich producentów niestety widzi to inaczej iż ich koledzy na Zachodzie, niż ich ojcowie i dziadowie, którzy przez wiele dziesięcioleci budowali polską spółdzielczość.

Czy Polski Ład to realne wsparcie i ulgi dla ogrodnictwa/rolnictwa? Czy będą miały duży wpływ na branżę czy tylko pośredni?

Polski Ład łącznie z pozostałymi programami i wymogami strategii unijnych, może mieć zdecydowanie prorozwojowy charakter dla polskiego rolnictwa, w tym ogrodnictwa. Czy tak się stanie będzie to, moim zdaniem, zależało przede wszystkim od przyjętych rozwiązań szczegółowych w zakresie zagadnień systemowych i możliwych do realizacji działań w poszczególnych programach oraz zastosowanych procedur administracyjnych przy pozyskiwaniu wsparcia, a w związku z tym od możliwości i chęci korzystania z niego przez beneficjentów.

Dziękuję za rozmowę.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI