Ardanowski zabrał głos: łajdactwem przedstawianie rolników jako barbarzyńców, lobby czy mafię



www.sadyogrody.pl - 05 października 2020 16:03


- Rolnicy jako najważniejsi recenzenci mojej pracy oceniają mnie pozytywnie - mówił Jan Krzysztof Ardanowski podczas konferencji prasowej. Zabrał głos w sprawie swojego odejścia ze stanowiska ministra rolnictwa.

– Moje odejście nie jest związane z rekonstrukcją rządu, tylko z moim stanowiskiem odnośnie ustawy o ochronie zwierząt, której nie akceptuję. Uważam, że wywoła bardzo negatywne konsekwencje dla polskiej wsi i polskiego rolnictwa – oświadczył minister rolnictwa.

- Dla mnie polityka to jest – jak mawiał Arystoteles - "mądra troska o wspólne dobro". Ja odpowiadam za sprawy rolnictwa. Dlatego absolutnie naturalne jest to, że występuję w imieniu rolników. I muszę – to nie jest kwestia mojej woli – informować kierownictwo mojej partii o skutkach, jakie mogą przynieść różne rozwiązania prawne. Skutkach, które mogą być dla rolnictwa bardzo trudne, choćby w kontekście eksportu. A jedyną formą rozwoju polskiego rolnictwa może być zwiększenie hodowli zwierząt na mięso – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski.

Komentując tzw. "piątkę dla zwierząt" minister podkreślił: "wywoła poważne konsekwencje. Natomiast jest łajdactwem przedstawianie rolników jako barbarzyńców, lobby czy mafię".