Zbigniew Chołyk: Obawy o utratę rynków zbytu są uzasadnione



Aneta Gwara-Tarczyńska/www.sadyogrody.pl - 04 września 2019 12:01


- W połowie sierpnia przeszły miejscami wichury i gradobicia, które poczyniły znaczne straty. Wcześniej było w miarę spokojnie i nawet straty spowodowane wiosennymi przymrozkami były niewielkie w porównaniu z innymi regionami. W moim gospodarstwie, podobnie jak w całej okolicy Stryjna, zbiory zapowiadają się mniejsze o około 15 – 20 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. A więc nie byłoby źle, gdyby nie uszkodzenia po gradzie - mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl Zbigniew Chołyk, prezes grupy producenckiej Stryjno Sad i konsorcjum LubApple.

Dodaje, że według niego zbiory jabłka deserowego, dobrej jakości można przyjąć w naszym regionie na poziomie 70 proc. zbiorów z roku ubiegłego.

- W innych regionach Polski jest gorzej, choć są miejsca, gdzie sadownicy nie narzekają. Jabłka będą droższe na pewno w tym sezonie a o ile tego nie wiemy - mówi. 

Czy wobec niższych zbiorów jabłek istnieje obawa o utratę rynków zbytu z powodu niewystarczającej ilości towaru? - Obawy o utratę różnych rynków zbytu są uzasadnione i to nie tylko ze względu na mniejsze zbiory i podaż ale również na wyższe ceny. Przecież zdajemy sobie sprawę, że polskie jabłka są kupowane chętnie na niezbyt wymagające rynki Afryki Północnej i Bliskiego wschodu głównie dlatego, że są tanie a właściwie najtańsze - komentuje Zbigniew Chołyk. 

- Chciałbym się mylić ale według moich kilkuletnich obserwacji wynika, że im jabłka w Polsce są droższe tym mniej go kupują w Egipcie, Jordanii, Omanie itd. Nie jest to oczywiście jedyny czynnik wpływający na popyt ale bardzo ważny. Szczególnie jeśli różnica w cenie oferowanego z Polski jabłka wzrośnie nie o kilka czy kilkanaście procent a np. o 100 czy 150 procent. Zobaczymy, rozmowy trwają. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ceny dla producentów muszą być w końcu wysokie, bo inaczej ciężko będzie przetrwać kolejny rok po kilku latach "pod kreską" - podsumował prezes grupy Stryjno Sad.