Zagrożenia dla upraw porzeczki czarnej

Autor: Mgr Wojciech Piotrowski, Instytut Ogrodnictwa – PIB Skierniewice, Zakład Ochrony Roślin Pracownia Entomologii 28 sierpnia 2022 14:27

Zagrożenia dla upraw porzeczki czarnej Jakie szkodniki zagrażają porzeczce?/ fot. shutterstock

Porzeczka czarna zasiedlana jest przez kilka gatunków owadów i roztoczy, które zaliczane są głównych szkodników tej uprawy.

W pierwszej części artykułu zwróciliśmy uwagę na pryszczarki - porzeczkowiaka liściowego (Dasineura tetensi) i porzeczkowca pędowego – Resseliella ribis, przeziernika porzeczkowca – Synanthedon tipuliformis, przędziorka chmielowca (Tetranychus urticae). Zobacz: Szkodniki porzeczek - jakie zagrożenie na plantacjach?. W tej części artykułu skupimy się na kolejnych zagrożeniach. 

Wielkopąkowiec porzeczkowy 

Wielkopąkowiec porzeczkowy to szpeciel o robakowatym kształcie ciała, długość ok. 0,21 mm, posiada dwie pary nóg ulokowane w przedniej jego części. Cały rozwój szkodnika, poza okresem migracji, odbywa się w pąkach. Jego obecność stwierdza się co roku zarówno w nasadzeniach amatorskich porzeczki czarnej, jak i na plantacjach produkcyjnych, w matecznikach i szkółkach. Szpeciele zasiedlają rozwijające się pąki, wysysają soki z komórek i wprowadzają toksyczne substancje, co powoduje, że pąki nie rozwijają się normalnie, tylko się powiększają, a z czasem zasychają, co prowadzi do ograniczenia plonowania krzewów oraz sprawia, że są one mniej odporne na mróz. Szkodnik ten jest także wektorem wirusa rewersji porzeczki czarnej (Blackcurrant Reversion Virus, BRV). Choroba ta powoduje sterylność kwiatów i jest główną przyczyną zmniejszenia żywotności plantacji.

Aby efektywnie walczyć z tym szkodnikiem należy prowadzić monitoring migracji, czyli wychodzenia szpecieli z pąków i na tej podstawie wykonywać zabiegi. Optymalny termin zwalczania najlepiej zatem byłoby ustalić na podstawie znajomości okresu migracji szpecieli, aby można było zastosować preparat podczas masowego wychodzenia szkodnika z pąków i przebywania szpecieli na liściach. Według wieloletnich obserwacji prowadzonych w Instytucie Ogrodnictwa–PIB migracja szpecieli (wychodzenie) z uszkodzonych pąków, zależnie od odmiany i warunków pogodowych, rozpoczynała się przed kwitnieniem porzeczki, a kończyła po kwitnieniu krzewów. W niektóre lata może ona trwać tylko 2-3 tygodni, a w inne nawet 2 miesiące. Maksimum migracji, a więc najlepszy moment na przeprowadzenie zabiegu zwalczającego, w zależności od roku występuje przed, w czasie, a niekiedy po kwitnieniu krzewów. W przypadku masowej migracji szkodnika występującej znacznie przed kwitnieniem krzewów może okazać się, że zabieg wykonany na początku kwitnienia będzie zbyt późny i część szpecieli zdąży już wniknąć do kolejnych pąków, gdzie preparat kontaktowy ich nie zniszczy. Przy masowej migracji szpecieli w okresie zbieżnym z kwitnieniem krzewów, a więc i terminami zabiegów, efekty zwalczania są najlepsze. Jednak gdy masowa migracja szkodnika odbywa się pod koniec i znacznie po kwitnieniu krzewów, to zabieg wykonany najpóźniej przed pełnią kwitnienia lub po kwitnieniu krzewów będzie mało skuteczny, gdyż substancja aktywna uległa rozpadowi zanim szkodnik opuścił pąki i przewędrował na liście.

Mszyca porzeczkowo-mleczowa

Ich ciało ma długości 2,5–3,1 mm i kolor słomkowo-zielony lub szaro-zielony owalna, z rozdętymi syfonami. Jaja są owalne, czarne. Gatunek ten uszkadza najmłodsze liście i wierzchołki pędów, wywołując ich deformacje, a często także chlorozę nerwów. Mszyca porzeczkowo-czyściecowa jest także owalna, długości 1,6-2,3 mm, biaława do jasnozielonej lub żółtawej. Jajo są owalne, czarne. Mszyca na żeruje w koloniach na dolnej stronie liści. W obrębie miejsc żerowania, ale na górnej stronie liści, pojawiają się różnej wielkości wybrzuszenia i przebarwienia. Im młodsze liście zostają uszkodzone, tym bardziej są one zniekształcone i silniej przebarwione. Żerowanie mszycy zmniejsza powierzchnię asymilacyjną liści, hamuje wzrost i redukuje plon. Wymienione szkody należą do bezpośrednich, ale mszyce powodują także szkody pośrednie, które zwykle mają większe znaczenie niż te pierwsze, gdyż do nich zalicza się przenoszenie wirusów i organizmów wirusopodobnych wywołujących groźne choroby wirusowe, które powodują karłowacenie roślin, zmianę kształtu liści i kwiatów, zanik lub osłabienie owocowania, a nawet zamieranie roślin. Dodatkowo podczas żerowania mszyce wydzielają dużą ilość lepkich słodkich odchodów, zwanych rosą miodową lub spadzią na których chętnie żerują mrówki. Wydzielina ta stanowi także doskonałą pożywkę do rozwoju grzybów sadzakowych przez co ograniczony zostaje proces asymilacji, a owoce z czarno-szarym nalotem wyglądają jak brudne i tracą wartość konsumpcyjną i handlową.

Zwalczanie mszyc powinno prowadzić się tylko na zasiedlonych plantacjach, w okresie ich żerowania na roślinach. Na porzeczkach, w niektóre lata konieczne jest zwalczanie jeszcze przed kwitnieniem, gdy licznie występuje mszyca porzeczkowo-czyściecowa. Zwykle jednak mszyce pojawiają się masowo w czasie i tuż po kwitnieniu. Po zbiorze na ogół jest ich już mniej. Podstawą decyzji o wykonaniu zabiegu zwalczającego są wyniki systematycznych lustracji plantacji. 10% zasiedlonych pędów jest sygnałem, aby je zwalczać.

Zwójka różóweczka

Formą zimującą są jaja składane w złożach na pędach. Gąsienice wylęgają się tuż przed kwitnieniem krzewów, po czyn zaczynają rolować, owijać przędzą i wygryzać blaszkę liściową, powodując szkieletowanie liści. Przy licznym ich występowaniu niszczą kwiaty i zawiązki owocowe, co ma ujemny wpływ na plon oraz jego jakość. Gąsienice dorastają do 22 mm, żerują na roślinach do czerwca, po czym przepoczwarczają się w miejscu żerowania na liściach lub pomiędzy nimi. Dorosłe osobniki (motyle) pojawiają się w czerwcu i lipcu, kopulują i składają zimujące jaj.

Przed wykonaniem zabiegu należy lustrować plantację kilkukrotnie i obserwować złoża jaj szkodnika na pędach. Po stwierdzeniu, że wylęgło się 70-90% gąsienic (wygryzione otwory w jajach po wyjściu z nich gąsienic w pojedynczych złożach) należy przeprowadzić zabieg zwalczający. Zazwyczaj ma to miejsce tuż przed kwitnieniem krzewów. Trzeba podkreślić, że najczęstszą przyczyną niepowodzenia zwalczania gąsienic zwójki różóweczki jest zbyt późny termin zabiegu tj. przeprowadzany po kwitnieniu krzewów, kiedy można już dostrzec na plantacji wiele uszkodzonych wierzchołków pędów, a w zwiniętych wierzchołkowych liściach żywą gąsienice, która w tym czasie ma już znaczne rozmiary. W takim przypadku, żaden z aktualnie zarejestrowanych preparatów nie jest w stanie zniszczyć już tak wyrośniętych gąsienic, które żerując w zwiniętych liściach nie są lub są w niewielkim stopniu dostępne dla insektycydów kontaktowych.

Tarcznik niszczyciel - zagrożenie w uprawie porzeczki

W następnych latach na porzeczce problem może stanowić tarcznik niszcyciel (Diaspidiotus (Quadraspidiotus) perniciosus), które corocznie poszerza się zasiąg występowania. W przypadku tego szkodnika zimują larwy pierwszego stadium rozwojowego na pniach, konarach oraz na pędach drzew i innych roślin żywicielskich. Larwy osiedlają się na nich jesienią, wbijają kłujkę i pozostają do wiosny. Po ociepleniu się, na początku wegetacji wznawiają żerowanie i stopniowo ich ciało powiększa się oraz następuje różnicowanie się larw. Tarczki larw z których wykształcą się samice stają się bardziej okrągłe, wypukłe, z bardziej wystającą wylinką larwalną umieszczoną centralnie na szarej tarczce. Średnica tarczki to około 1,5-2,0 mm, może ona mieć kolor zbliżony do barwy części rośliny żywicielskiej na której żerują larwy. Tarczki larw samców przybierają bardziej gruszkowaty, wydłużony kształt. Po pewnym czasie pojawiają się dorosłe samice i pozostają na pędach, zaś samce są uskrzydlone, wylatują spod tarczek i odnajdują samice. Te po zapłodnieniu rodzą larwy po około 10 sztuk dziennie, a nawet około 400 sztuk w ciągu około 6 tygodni życia. Larwy pierwszego stadium mają 3 pary odnóży i są zdolne do poruszania się, wychodzą spod tarczek i szukają odpowiednich miejsc do osiedlenia się i żerowania. Młode larwy są brudno białe, a później ich tarczka staje się szaro- brązowawa, zaś na brzegu tarczki pojawia się jaśniejsza obwódka. W sezonie wegetacji larwy przemieszczają się na liście i na organy generatywne, także na zawiązki owoców, tam żerują, dorastają i rodzą kolejne larwy. Liczba pokoleń w ciągu roku zależy od warunków klimatycznych, w naszym kraju mogą to być 1-2 generacje. Najbardziej korzystna dla ich rozwoju jest temperatura w zakresie 25-30oC. Żerowanie szkodnika na pędach powoduje osłabienie roślin, zasychanie pędów, zaś zasiedlone i uszkodzone owoce tracą wartość konsumpcyjną i handlową. Aktualnie bark jest opracowanych metod zwalczania na porzeczce, ale zabiegi dedykowane na będę jednoczenie ograniczać populację tarcznika. 

W ostatnich latach bardzo zmienna koniunktura na owoce porzeczki wpłynęła na ochronę tej uprawy przed szkodnikami. Gdy cena za owoce była bardzo niska to producenci nie mając wystarczającej ilość zasobów prowadzili ochronę bardzo zachowawczo, niejednokrotnie omijając zabiegi na istotne gospodarczo szkodniki. Przełożyło się to oczywiście na zdrowotność roślin i żywotność plantacji. Miejmy nadzieję, że opłacalność produkcji porzeczek będzie nadal utrzymywała się na dobrym poziomie, jak przez ostatnie dwa sezony.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI