Wysoki popyt na borówki sprzyja cenom i nakręca nowe nasadzenia



Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl - 22 lutego 2021 10:15


Rosnące spożycie borówek w Polsce, ale i wzrastający eksport na rynki Unii oraz rynek brytyjski, sprzyja względnie stabilnym cenom oraz nakręca nowe nasadzenia. Jakie odmiany sadzą plantatorzy? Czy brexit będzie bardzo dotkliwy dla plantatorów? – wyjaśnia Ireneusz Komorowski, prezes Stowarzyszenia Plantatorów Borówki Amerykańskiej.

- Operatywni plantatorzy przez lata podejmowali współpracę z sieciami handlowymi. Dzisiaj to już idące w tysiącach ton ilości owoców, które sprzedają się w Polsce. Przez ostatnie 3-4 lata nastąpił dynamiczny wzrost sprzedaży borówki na rynek krajowy, w czym znaczący udział mają grupy producenckie. Duża rolę odegrały tu kampanie promocyjne - przekaz kierowany do Polaków, aby zdrowiej się odżywiać, zatem częściej sięgać po owoce, w tym owoce borówki – mówi Ireneusz Komorowski.

Konsumenci najbardziej wyczekują pierwszych krajowych owoców, między innymi dlatego odmiana Duke ciągle wzbudza spore zainteresowanie plantatorów i ilość jej nowych nasadzeń jest wciąż bardzo duża. - Ceny tej odmiany mimo presji południowych krajów utrzymują się na dobrym poziomie. Dla producenta znaczenie ma nie tylko cena, ale i bezproblemowość zbytu oraz dobra jakość. W tym aspekcie Duke również nie zawodzi- owoce są jędrne i odporne na choroby, dlatego reklamacje niemal się nie zdarzają – zaznacza.

- Odmianą niezmiennie popularną jest Chandler ze względu na duże, dość jędrne owoce, dobrze przechowujące się. Znajduje nabywców poza rynkiem krajowym, przede wszystkim na Wschodzie na Białorusi i krajach nadbałtyckich. Owoce Bluecropa, który stanowi ciągle największy udział w strukturze nasadzeń, po 3-4 zbiorze tracą na jakości i w eksporcie pojawiają się problemy, tym bardziej, że w tej fazie sezonu rynek jest nasycony owocami. W ślad za tym spadają ceny, nawet poniżej kosztów produkcji- do 8-9 zł/kg. To właśnie ceny możliwe do uzyskania w maksimum zbiorów, a nie gdy oferujemy niewielkie partie w jego początku mają decydujący wpływ na dochodowość uprawy. Dlatego niektórzy plantatorzy, chcąc „obejść” górkę bluecropową, powoli wymieniają tę odmianę na nowe o późniejszym terminie dojrzewania, jak Liberty czy gwarantujące trwałość pozbiorczą, jak Cargo. Powrót mroźniejszych zim może zweryfikować ich przydatność w warunkach polskich – mówi.

Czy brexit będzie bardzo dotkliwy dla producentów borówki?

- Dane wskazują, że w niektórych sektorach produkcji rolno- spożywczej nasz eksport do Wielkiej Brytanii był większy niż pozostałych krajów Unii razem wziętych. Brexit nie jest więc dobrą wiadomością. Natomiast podpisywanie w ostatniej chwili umowy o handlu i współpracy wnosi umiarkowany optymizm. Mam nadzieję, że nie zmieni się zapotrzebowanie rynku brytyjskiego na polską borówkę, a także presja naszych eksporterów na ten rynek. Na pewno wzrośnie obciążenie administracyjne transakcji co wraz z kryzysem, związanym z koronawirusem, może z biegiem czasu obniżyć atrakcyjność rynku brytyjskiego dla naszej borówki. Istnieje prawdopodobieństwo, że w dłuższej perspektywie spadek dochodów gospodarstw domowych, wywołany pandemią, będzie miał większy negatywny wpływ na popyt na nasze owoce niż sam Brexit – mówi prezes SPBA.

Krzewy borówki a silne mrozy

- Z terenu nie mam na razie żadnych informacji alarmujących. Większe ryzyko uszkodzeń krzewów borówki jest na plantacjach, gdzie mrozy wystąpiły w największym nasileniu. Straty mogą wystąpić w przypadku nowych odmian wrażliwych na mróz oraz w lokalizacjach, gdzie temperatury spadły przy gruncie do prawie -30 stopni Celsjusza. Być może pojawią się pewne uszkodzenia mrozowe, ale raczej lokalnie. W moim gospodarstwie nie stwierdzam uszkodzeń a temperatura spadała poniżej -20 st. C. Krzewy znajdowały się w fazie spoczynku zimowego. Tej zimy były wcześniejsze spadki temperatur, które przygotowywały rośliny do nadejścia mrozu – podsumowuje.

 

Środki do produkcji owoców borówki - sprawdź oferty na Giełda Rolna!