Wiśnia nadwiślanka - co takiego wyjątkowego jest w tym owocu?

Autor: Albert Katana/ www.sadyogrody.pl 18 lipca 2019 10:29

Wiśnia nadwiślanka - co takiego wyjątkowego jest w tym owocu? fot. shutterstock.com

Niewiele jest w Polsce przetwórni, które chcą przetwarzać wiśnię nadwiślankę, większość przetwarza odmiany szczepione. Gdyby większość producentów należała do Spółdzielni, zdecydowanie łatwiej byłoby nam rozmawiać z przetwórniami. Szansę na uratowanie nadwiślanki widzę w unikalnym produkcie, który będziemy sprzedawać bezpośrednio konsumentom - mówi w wywiadzie dla sadyogrody.pl Bartłomiej Kwaśniak, prezes Spółdzielni Producentów Owoców i Warzyw “Nadwiślanka”.

Jest spółdzielnia producentów wiśni nadwiślanki, ale też stowarzyszenie miłośników tej wiśni… Co takiego wyjątkowego jest w tym owocu?

Wiśnia nadwiślanka nie jest odmianą szczepioną - jest wyselekcjonowaną siewką wiśni karłowatej i rozmnaża się przez odrosty korzeniowe. Owoce nadwiślanki wyróżniają się na tle innych owoców wyjątkowym smakiem, który zapewnia korzystna proporcja kwasów i cukrów, podwyższonym ekstrakcie refraktometrycznym, który może sięgać nawet do 24 Brix, wyjątkową intensywną barwą, od ciemnoczerwonej do bordowej, dzięki podwyższonej zawartości antocyjanów (powyżej115 mg/100g - oznaczenie metodą HPLC), aromatem wynikającym z różnorodności frakcji estrów itd. no i trwałością barwy, bo taki sam kolor ma również sok, co jest czynnikiem istotnym dla przetwórni i tłoczni, które korzystając z tego często używają wiśni nadwiślanki żeby wzbogacić brix, aromat i barwę koncentratu.

Ten owoc jest produkowany przede wszystkim dla przetwórstwa czy na deser?

To jest mały owoc i raczej nie ma tradycji produkcji nadwiślanki do konsumpcji deserowej, tak że generalnie produkuje się ją do przetwórstwa. Ma to również związek z mechanizacją zbiorów. Gdy powstawała spółdzielnia, jednym z zadań było kupno otrząsarek i kombajnów; duża liczba tych maszyn została zakupiona i jest wykorzystywana, a drzewa są prowadzone pod zbiór maszynowy.
Nie ma chyba drugiej takiej grupy producenckiej w Polsce, której sztandarowym produktem do sprzedaży jest wiśnia. Inne grupy powstawały jako firmy handlowe, my - jako organizacja wspierająca producentów w rozmowie z przetwórcami. To było i jest konieczne, bo do tej pory są problemy ze zdobyciem kontraktów na przetwarzanie w celu mrożenia. Powodem jest między innymi mała pestka stwarzająca trudności przy odpeszczaniu. Niewiele jest w Polsce przetwórni, które chcą przetwarzać wiśnię nadwiślankę, większość przetwarza odmiany szczepione.

Wasza grupa ma formę spółdzielni. To lepsza forma niż częściej spotykana w Polsce spółka z ograniczoną odpowiedzialnością?

Oczywiście. Zdecydowanie lepsza niż spółka z o.o.. w sytuacji, gdy większość członków organizacji posiada małe areały upraw, tak jak u nas, gdzie członkowie mają przeważnie 2-3 hektary. Są oczywiście i tacy, którzy mają 10-15 ha, ale jest ich zdecydowanie mniej. Spółdzielnia charakteryzuje się bardziej demokratycznym podejściem, wszyscy jej członkowie mają równy głos przy podejmowaniu decyzji. Podział majątku przy likwidacji spółdzielni też jest równy.
My nie chcemy nastawiać się wyłącznie na zyski, chcemy uzyskać jak największe ceny dla producentów.

A ilu producentów nadwiślanki należy obecnie do Spółdzielni?

Teraz mamy 75 członków. To i tak, patrząc na nasze obroty w roku ubiegłym, dosyć dużo.
Zostałem prezesem spółdzielni 3 lata temu, w roku przymrozków. Rok ubiegły to był rok diametralnie inny, klęska urodzaju, i tu stanąłem na wysokości zadania i udało się nam przyjąć od ludzi naprawdę duże ilości wiśni, może nawet 1/3 ogólnej produkcji nadwiślanki, którą produkuje się obecnie na ok. 1000 ha.
Areał naszych członków to obecnie około 300 ha. Ale popularność Spółdzielni rośnie, rośnie także popularność systemu jakości Chroniona Nazwa Pochodzenia - doprowadziłem do tego, że miejscowi producenci zastanawiają się nad tym, mówią, że warto wejść w ten system. Mam nadzieję, że w kolejnych sezonach będziemy certyfikować więcej.
Problem jest w tym, że większość producentów była już certyfikowana w PROW 2007-2013, a kolejny PROW 2014-2020 nie daje już wsparcia ze strony ARiMR. Niemniej korzystamy z własnych środków i pomagamy tym, którzy są chętni do certyfikacji.

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI