Słaby sezon dla kaszubskiej truskawki. Plantatorzy rezygnują

Autor: Albert Katana 30 czerwca 2022 20:30

Słaby sezon dla kaszubskiej truskawki. Plantatorzy rezygnują Jak przebiega sezon dla kaszubskich truskawek?/ fot. shutterstock

- Nasza truskawka jest wyjątkowa, nie ma takiej truskawki nigdzie. Jednocześnie obecne problemy powodują, że jednak powierzchnia plantacji zmniejsza się stale - 20 lat temu każdy w okolicy uprawiał truskawkę, dziś wokół mnie jest tylko kilku plantatorów - mówi Zygmunt Jażdżewski, Kaszubskie Stowarzyszenie Producentów Truskawek.

Kaszubskie truskawki 2022

Kiedy 5 lat temu rozmawialiśmy o kaszubskiej truskawce wywiad z Panem nasza redakcja zatytułowała “Kaszëbskô malëna, czyli sposób na sukces”. Czy obecnie uprawa truskawki kaszubskiej jest gwarancją sukcesu?

Ciężkie pytanie. Nasza truskawka jest wyjątkowa, nie ma takiej truskawki nigdzie, bo jednak tego aromatu i smaku owocu nie uzyska się w żadnym innym miejscu - dlatego truskawka kaszubska jest certyfikowanym produktem regionalnym. Jednocześnie obecne problemy powodują, że jednak powierzchnia plantacji zmniejsza się stale - 20 lat temu każdy w okolicy uprawiał truskawkę, dziś wokół mnie jest tylko kilku plantatorów.

Problemy plantatorów truskawki

Jakie to problemy?

Głównym problemem jest brak pracowników - naprawdę nie ma komu zbierać truskawki. To ciężka praca, ale kiedyś rwały nawet dzieci a dziś żeby tym dzieciom było lepiej do rwania przychodzą ich dziadkowie i babcie… Nie przyciągają ludzi stawki, po prostu nie pasuje im ta praca.

Problemy z dostępnością pracowników to efekt wojny na Ukrainie czy stała tendencja? Czy jest sposób żeby temu zaradzić?

Od lat jest coraz mniej pracowników. Nie wiem jak temu zaradzić. Nawet wysokie stawki nie przyciągają ludzi do pracy. Nasza truskawka zaczyna się w końcu czerwca, wtedy kiedy zaczyna się sezon turystyczny - ludzie wolą iść do pracy w turystyce niż męczyć się na polu.

Jakie jeszcze problemy napotkaliście w tym sezonie wegetacyjnym? Plantatorzy z innych części Polski skarżą się na antraknozę i oczywiście zmienną pogodę…

Antraknoza to rzeczywiście duży problem, narastający od lat. Pogoda w tym sezonie sprzyjała rozwojowi tego grzyba.

Uprawa kaszubskich truskawek

Truskawkę kaszubską uprawiacie na otwartym gruncie, podczas gdy dziś niemal wszyscy przechodzą na tunele. Myślicie o tym, by uprawiać swoją truskawkę w tunelach?

Po pierwsze - zasady uprawy truskawki kaszubskiej zostały ściśle określone w rozporządzeniu Rady Europejskiej z 2006 r. i opublikowane w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej gdy nasza truskawka została uznana za produkt regionalny chroniony certyfikatem Chronione Oznaczenie Geograficzne. W tych zasadach jest napisane, że musi ona być uprawiana na glebach klasy IV, V i VI, w rzędach co 20-35 cm, a odległość między rzędami musi wynosić od 70 do 100 cm. Nie wolno nam też stosować nawożenia, które dałoby plon większy niż 25 t. z hektara. Takie są zasady. Myślę też, że uprawa w tunelu nie dałaby tego smaku i aromatu, bo to nie jest już całkiem naturalna uprawa. Ale prawda jest też taka, że u nas nie ma nawet jak porządnie zamontować tunelu, ponieważ uprawiamy truskawkę na stokach - Kaszuby to teren pofałdowany.

Przeciętna cena za kilogram truskawek obecnie to 10 zł - to dużo czy zdecydowanie za mało?

To nie jest wysoka cena, to jest normalna cena, tylko koszty produkcji nie są normalne. Problemem jest to, że u nas na Kaszubach jest niska wydajność plonu z hektara i nic się na to nie poradzi, bo ziemia tu nie jest żyzna, a klimat jest ciężki.
Problemem są też koszty: stawki pracowników, drożejące nawozy, paliwo, maszyny, części - wszystko. W zeszłym roku nawóz kosztował tysiąc złotych, teraz 5 - kto to wytrzyma? Chleb drożeje, masło drożeje, a przecież pracownikom trzeba dać jeść.

Przynajmniej ze sprzedażą nie macie problemu, prawda? 5 lat temu nie uskarżaliście się na zbyt…

Ze zbytem nie ma problemu, są punkty skupu, sprzedajemy na sklepy, przetwórnie. Jak na razie zapotrzebowanie jest większe niż ilość towaru.

Ale nowych plantacji nikt nie zakłada?

Nie wiem nic o tym. Raczej ludzie zmniejszają powierzchnie niż powiększają, bo jeśli nie ma ludzi do pracy to jak uprawiać truskawkę?

A jak Pan ocenia tegoroczne plony?

Słabo. Będzie bardzo mało owoców. Było dużo mrozów w maju, nawet nie na “zimną Zośkę” tylko tydzień później, aż przymroziło rośliny.

Przykrywacie plantacje?

Niewielkie powierzchnie są przykrywane. To są bardzo duże koszty, przykrywać - odkrywać, zwierzynę upilnować…

Macie szkody łowieckie?

Tak. Na przykład bardzo szkodzą nam dzikie gołębie, jest ich pełno, to prawdziwa plaga. Ale także bardzo dużo żurawi, saren. To jest duży problem.

Jaka będzie przyszłość truskawki kaszubskiej?

Nie wiem, trudno powiedzieć. Jeśli nie będzie ludzi do pracy to na pewno truskawki kaszubskiej będzie coraz mniej.

Dziękuję za rozmowę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI