Serbskie jabłka rozpychają się na światowych rynkach

Autor: freshplaza.com 19 sierpnia 2022 08:20

Serbskie jabłka rozpychają się na światowych rynkach Istnieje wiele niepewności dotyczących serbskiego sezonu jabłkowego w tym roku, szczególnie związanych z rynkiem rosyjskim / fot. shutterstock

Istnieje wiele niepewności dotyczących serbskiego sezonu jabłkowego w tym roku, szczególnie związanych z rynkiem rosyjskim, który nadal jest głównym rynkiem eksportowym dla jabłek z Serbii.

Istotną rolę będzie również odgrywać ogólna inflacja, ponieważ koszty pracy, paliwa, materiałów opakowaniowych i energii elektrycznej gwałtownie rosną. Jeśli chodzi o produkcję, zmiany klimatyczne mają ogromny wpływ. Już od dwóch sezonów borykamy się z wyjątkowo wysokimi temperaturami w miesiącach letnich, co wpływa na jakość jabłek. Wszystkie te czynniki, wraz z niedoborami siły roboczej, wskazują, że Serbowie, ale także inni producenci i eksporterzy jabłek na świecie, staną przed wieloma wyzwaniami przez cały sezon - mówi Igor Milenković, dyrektor serbskiego eksportera jabłek Delta Agrar. 

Zbiory jabłek w Serbii w 2022 roku

Ze względu na wiosenne warunki pogodowe w Serbii produkcja w tym sezonie może być niższa. Serbia produkuje rocznie ponad 500 000 ton jabłek na łącznej powierzchni około 27 000 ha. - Jednak w tym sezonie spodziewamy się około 10 procent niższych plonów, ze względu na mrozy, których doświadczyliśmy w okresie wiosennym. W poprzednim sezonie z Serbii wyeksportowano łącznie około 160 000 ton jabłek. Dziś odgrywamy ważną rolę na światowym rynku jabłek. Jako Delta posiadamy dwa sady o łącznej powierzchni 700 ha. W tym roku spodziewamy się zebrać ponad 30 000 ton jabłek. Delta Agrar jest wyłącznym producentem i dystrybutorem jabłek klubowych, takich jak Pink Lady, Evelina, Modi, Kiku, Red Moon, Rubens, Isaaq, SweeTango, Magic Star - mówi Milenković.

Rynki zbytu dla serbskich jabłek 

Ponieważ wciąż istnieją trudności z rosyjskim rynkiem, Delta musiała wychodzić na nowe rynki, co może im znacznie pomóc w nadchodzącym sezonie, stwierdza Milenković. 

- W zeszłym roku zrobiliśmy duży krok naprzód, jeśli chodzi o otwieranie nowych rynków i planujemy iść w tym samym kierunku. W przypadku jabłek konwencjonalnych, takich jak Royal Gala, Granny Smith i Red Delicious, naszymi głównymi rynkami będą Bliski i Daleki Wschód wraz z Wielką Brytanią, która jest drugim co do wielkości rynkiem w Europie dla serbskich jabłek, po Rosji. Widzimy również potencjał na rynku afrykańskim i to będzie jeden z naszych głównych celów w nadchodzącym sezonie. W Europie wiele oczekujemy od rynku brytyjskiego, ponieważ nawiązaliśmy tam silne partnerstwa i planujemy budować i promować naszą markę „Amelia” i sprawić, by była rozpoznawana jako marka najwyższej jakości - mówi. 

Wojna na Ukrainie przyniosła wiele niepewności. - W pierwszej kolejności uszkodzony został łańcuch dostaw, a koszty transportu do Moskwy potroiły się. Kursy walut pozostają niestabilne, co silnie wpływało na działalność importowo-eksportową. Dodatkowo mieliśmy wiele sytuacji, w których przelew pieniędzy trwał znacznie dłużej niż zwykle. W sumie te kwestie geopolityczne z pewnością wpłynęły na nasz biznes w poprzednim sezonie i nikt nie wie, czego możemy się spodziewać w nadchodzącym okresie. Jednym z głównych celów będzie umocnienie naszej pozycji na rynkach, o których wspomniałem wcześniej. Cieszymy się, że nasze marki z dnia na dzień stają się coraz bardziej popularne w każdym kraju, który dostarczamy. Na rynku światowym wciąż istnieje duży potencjał dla serbskich jabłek i zamierzamy ciężko pracować, aby go osiągnąć - podsumowuje Milenković.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI