Rokitnik 2022 - trudny sezon uprawy i zbioru owoców

Autor: Albert Katana 06 października 2022 14:28

Rokitnik 2022 - trudny sezon uprawy i zbioru owoców Czy sezon był udany dla producentów rokitnika?/ fot. shutterstock

- Zbiory rokitnika zakończyliśmy, a właściwie przerwaliśmy dokładnie 30 sierpnia z powodu braku możliwości jego zamrożenia, jak również i obaw czy zostanie sprzedany - mówi serwisowi sadyogrody.pl Stanisław Trzonkowski, właściciel 50 ha plantacji rokitnika w woj. podlaskim.

Uprawa rokitnika na największej plantacji w Polsce

Zbiory rokitnika zakończyły się już, więc można już podjąć się wstępnej oceny tego sezonu. Jak Pan ocenia plon i jakość owoców? Jakie są perspektywy sprzedaży i cen, skoro owoce jagodowe mają dobry odbiór wśród konsumentów?

Zbiory rokitnika zakończyliśmy, a właściwie przerwaliśmy dokładnie 30 sierpnia z powodu braku możliwości jego zamrożenia, jak również i obaw czy zostanie sprzedany. Tegoroczny plon można uznać za dobry, tak jak i jakość zebranych owoców. Wielka szkoda, że jeden z najzdrowszych owoców na świecie jakim natura obdarzyła ludzkość nie znajduje uznania w branży przetwórstwa owocowo-warzywnego, mleczarskiego (kilka lat temu jedna ze spółdzielni mleczarskich produkowała znakomite jogurty rokitnikowe, po które ustawiały się kolejki) czy mrożonek. Praktycznie we wszystkich marketach w działach mrożonek lady chłodnicze zapełnione są mrożonymi owocami i warzywami oraz innymi wyszukanymi produktami, lecz niemożliwym jest wręcz znalezienie w nich mrożonych owoców rokitnika.

Owoce rokitnika - jak wyglądają i czym się charakteryzują?

Specyfika uprawy, a szczególnie zbioru owoców tej rośliny polega na tym, iż owoce właśnie ścina się z krzewów z gałązkami i dopiero w procesie mrożenia odseparowuje się owoce od pędów. Wobec czego od momentu zbioru owoce te występują wyłącznie w formie mrożonej.

Rzeczywiście w marketach nie ma ani mrożonych owoców rokitnika ani przetworów z ich udziałem. Gdzie więc sprzedaje Pan swoje plony?

Od wielu lat wysyłamy mrożone owoce rokitnika w różne zakątki kraju do osób najczęściej dotkniętych chorobami nowotworowymi czy też skutkami pandemii i nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć im dlaczego nie są one ogólnie dostępne w sklepach.

W sprzedaży owszem są osiągalne soki z rokitnika, niestety najczęściej sprowadzane z krajów „wschodnich”, sporządzane z owoców zbieranych w okresie mrozów poprzez otrząsanie form dziko rosnących, które nie są chronione przed szkodnikami i właściwie pielęgnowane. Należy podkreślić, iż cykl ten jest powtarzany corocznie. Tymczasem od wielu lat owoce w fazie dojrzewania atakowane są praktycznie już na całym świecie przez szkodnika o nazwie „mucha rokitnikowa”. Nie zwalczanie jej powoduje duże uszkodzenia owoców przez larwę, która wykluwa się ze złożonych jaj.

Jakie produkty powstają z rokitnika? Króluje sok, napar

Sok czy też inne produkty wytworzone z owoców zbieranych taką metodą charakteryzują się brunatnym kolorem, a także bardzo nieprzyjemnym smakiem czy też zapachem: spowodowane jest to zjełczałym olejem, który znajduje się w owocach, a jest ich bardzo cennym składnikiem, pod warunkiem, że zostaną zebrane we właściwym czasie. W owocach zbieranych po przymrozkach czy w okresie mrozów nie tylko olej nie posiada już większych wartości (a w zasadzie ulega zepsuciu), ale nade wszystko bardzo mocno spada zawartość witaminy C.

Po lewej sok z rokitnika dostępny w marketach po prawej sok z rokitnika z owoców zebranych w optymalnych warunkach / fot. S.Trzonkowski

Rokitnik - właściwości lecznicze. Na co stosujemy rokitnik?

Wykonane w ubiegłym roku badania laboratoryjne naszych owoców wykazały, iż poziom tej witaminy mierzony w rokitniku na początku zbioru (faza pełnej dojrzałości) w stosunku do próby z połowy października ( miesiąc po zbiorach) zmniejszył się o ponad 70%. Nietrudno sobie wyobrazić jaka byłaby zawartość tej cennej witaminy w owocach zbieranych np. w grudniu. Dlatego też naszym gospodarstwie zbiory odbywają się co 2 lata na danej kwaterze, poprzez obcinanie gałązek z owocami, gdyż taka metoda gwarantuje najwyższą jakość owoców rokitnika. Należy również podkreślić, iż importowane ze wspomnianych powyżej rejonów owoce czy też produkty z opisanych względów siłą rzeczy są tańsze od rodzimych.

Rokitnik jest zbierany ręcznie, a od lat producenci owoców borykają się z problemem znalezienia pracowników; wojna na Ukrainie jeszcze pogłębiła ten problem. Jak Pan, właściciel plantacji 50 hektarowej sobie z tym radzi?

Uprawa rokitnika na takiej powierzchni jak w naszym gospodarstwie jest niezwykle trudna.

Rokitnik - trudny sezon uprawy i zbioru owoców

Bieżący sezon uprawy, a szczególnie zbioru tej rośliny był bardzo uciążliwy z powodu braku pracowników. Wojna za naszą wschodnią granicą spowodowała wyraźnie zmniejszenie się ilości osób z Ukrainy, które od wielu lat pracowały w naszym gospodarstwie (ze względu na niedobór rodzimych pracowników) m.in. przy zbiorach owoców w tym rokitnika. Nie najlepsze są także prognozy na przyszły rok jak i kolejne lata.

Owoc rokitnika zawierający larwę muchy rokitnikowej / fot. S.Trzonkowski

Owoc rokitnika zniszczony przez larwę muchy rokitnikowej / fot. S.Trzonkowski

Jest Pan wiceprezesem Polskiego Stowarzyszenia Plantatorów Porzeczek i  członkiem Zarządu Krajowego Zrzeszenia Plantatorów Aronii „Aronia Polska”; stowarzyszenia plantatorów rokitnika zdaje się nie ma. Czy zrzeszanie się producentów owoców ma sens? Wielu producentów uważa, że nie. Jakie efekty przynosi działalność takich organizacji?

Zrzeszanie się producentów uważam z perspektywy wieloletniej działalności w takich związkach za potrzebne, a nawet konieczne. Nikt z żadnego resortu rządowego nie będzie rozmawiał z pojedynczym producentem o jego problemach czy tez oczekiwaniach. Żeby mieć wpływ, a przynajmniej wiedzę na temat przygotowywanych zmian czy istniejących już rozwiązań w innych krajach UE, dotyczących np. stabilizacji rynku owoców w kontekście opłacalności ich produkcji, należy brać czynny udział w różnego rodzaju spotkaniach, dotyczących produkcji i zagospodarowania owoców. W temacie uprawy, przetwórstwa i zbytu zarówno owoców surowych jak i przetworzonych współpracujemy ściśle jak dotychczas w 3-osobowym składzie z nadzieją stworzenia większej grupy.

Dziękuję za rozmowę.

 

            `                                                       

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI