Przymrozki, deszcze i burze - prognozy na maj nie sprzyjają ogrodnikom

Autor: PP, www.sadyogrody.pl / fanipogody.pl 05 maja 2021 16:10

Przymrozki, deszcze i burze  - prognozy na maj nie sprzyjają ogrodnikom Niezbyt pesymistyczne prognozy pogody dla ogrodników; fot. shutterstock.com

Nocne przymrozki nawiedziły uprawy w kwietniu, ale to nie ostatnie takie anomalnie w tym sezonie. Długoterminowe prognozy pogody na maj zapowiadają także noce z minusowymi temperaturami w połowie miesiąca, czyli na okres nazywany potocznie "zimnymi ogrodnikami" i "zimną Zośką".

"Zimni ogrodnicy" i "zimna Zośka" to określenia dla zjawiska klimatycznego, jakie można zaobserwować w Polsce i innych krajach Europy Środkowej w połowie maja. Wtedy to, po okresie utrzymywania się wyżu barycznego, pojawia się niż, który przynosi zimne, polarne powietrze. Nazwy pochodzą od patronów poszczególnych dni – zimni ogrodnicy to św. Pankracy (wspomnienie 12 maja), św. Serwacy (13 maja) i św. Bonifacy (14 maja), a zimna Zośka – św. Zofia (15 maja).

Deszcz nie sprzyja ochronie sadu

Na początku miesiąca nasz kraj znajdzie się przeważnie w polu obniżonego ciśnienia, dlatego zmienność pogody ma być duża. Jak donosi portal fanipogody.pl, nie zabraknie obfitych opadów, a nawet silnych burz. 

Prognozy na cały miesiąc zapowiadają deszcze, co niezbyt dobrze zapowiada ochronę upraw sadowniczych przed parchem jabłoni, który lubi wilgotną pogodę. Jak odnosi portal fanipogody.pl, na przeważającym obszarze Polski opady w maju będą powyżej średniej wieloletniej. Szczególnie w centrum, zachodzie i wschodzie.

Według modelu klimatycznego CFS, maj 2021 przyniesie na przeważającym obszarze Polski temperaturę poniżej normy wieloletniej. Odchylenie miesięczne od średniej wieloletniej może sięgnąć około 1-2 stopni. Jednak nie wyklucza to w żaden sposób także dni gorących, a nawet upalnych, które są całkiem prawdopodobne w tym miesiącu.

Przymrozki w połowie miesiąca

Niewykluczone, że w połowie miesiąca nad Europą Zachodnią rozbuduje się stabilny układ wysokiego ciśnienia, co może w konsekwencji sprowadzić do Polski chłodne masy powietrza z północy. Najprawdopodobniej na nizinach wystąpią przymrozki. Zwłaszcza przygruntowe, ale nie można wykluczyć ich także na wysokości 2 metrów.

- Ujemnych wartości na termometrach spodziewamy się nocami i w godzinach porannych przy pogodnym i bezchmurnym niebie. W ciągu dnia temperatura na nizinach będzie dodatnia, nawet w sytuacji spływu mas z dalekiej północy, ale silne, nocne spadki temperatury są realne - podaje portal fanipogody.pl.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI