Przymrozki 2021 - jaka sytuacja na Lubelszczyźnie?

Autor: KZ/ www.sadyogrody.pl 27 kwietnia 2021 16:34

Przymrozki 2021 - jaka sytuacja na Lubelszczyźnie? Jakie spadki temperatury notowano w sadach na Lubelszczyźnie?/ fot. materiały redakcji

W nocy z poniedziałku na wtorek (26-27.04) niemalże w całym kraju wystąpił spadek temperatury -2 stopni do -3 stopni C. W rejonie grójecko-wareckim termometry wskazały -4 stopnie nawet do  -6 stopni C, w zależności od lokalizacji. Jakie spadki temperatury notowano na Lubelszczyźnie?

  • Na Lubelszczyźnie w okolicach Stryjna temperatury nocą spadły od -3 do -5 czy -6 stopni, w zależności od lokalizacji sadu
  • W sadach wegetacja jest opóźniona w porównaniu do centralnej Polski o około 2-3 dni; jabłonie są co najwyżej w fazie zielonego pąka

Ostatnie noce mijają pod znakiem przymrozków. Noc z poniedziałku na wtorek (26 -27.04) była chłodniejsza od nocy poprzedniej. W zagłębiach sadowniczych w rejonie Grójca i Warki temperatury spadły od -4 stopni do -6 stopni C, w zależności od lokalizacji. Część sadowników uruchomiła instalacje przeciwprzymrozkową. Przymrozki wystąpiły też na Lubelszczyźnie. O ocenę sytuacji w rejonie Stryjna poprosiliśmy Zbigniewa Chołyka, prezesa Grupy Stryjno- Sad i konsorcjum LubApple.

- W naszym rejonie Stryjna już zaczynają być pagórkowate tereny. W zależności od lokalizacji, sadownicy informowali o spadkach temperatury -3 stopni do -6 stopni C. Aczkolwiek wydaje mi się, że nie słychać w naszym regionie wiadomości o dużych stratach. Prawdopodobnie mogą być uszkodzenia kwiatów centralnych w grupie Jonagoldów czy Gali – mówi Zbigniew Chołyk.

- W moim sadzie temperatura nocą spadła do -3 stopni C. W niektórych sadach przymrozki sięgnęły -5 stopni C. W Opolu Lubelskim słyszałem, że było nieco chłodniej przy gruncie. Na chwilę obecną za wcześnie oceniać straty. Na pewno uszkodzenia nie będą bardzo dotkliwe, nie panikujemy – zaznacza.

- Na Lubelszczyźnie wegetacja jest opóźniona w porównaniu do centralnej Polski o około 2-3 dni. Jabłonie weszły w fazę co najwyżej zielonego pąka, dlatego aż tak strasznych powodów do niepokoju nie ma. Sadownicy być może myślą o ewentualnych zabiegach regeneracyjnych, ponieważ  centralne kwiaty w niektórych lokalizacjach i niektórych odmianach mogą być uszkodzone, ale w dniu dzisiejszym nie słyszałem, aby sadownicy informowali o dużych stratach – mówi Zbigniew Chołyk.

Czytaj także: Przymrozki w grójecko-wareckim: Temperatura miejscami spadła do -6 st.

 

Środki do produkcji - sprawdź oferty na www.gieldarolna.pl!

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI