×

Subskrybuj newsletter
sadyogrody.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole

Produkcja suszonej śliwki jest nieopłacalna? Ceny takie jak 10 lat temu

Autor: Albert Katana 03 października 2022 13:39

Produkcja suszonej śliwki jest nieopłacalna? Ceny takie jak 10 lat temu Suska sechlońska to śliwka węgierka suszona i wędzona w tzw. suśniach, opalanych drewnem bukowym. / fot. za suskasechlonska.pl

Pogoda sprzyja, urodzaj zapowiada się duży. Ile śliwki będzie zobaczymy. Nie wiadomo nawet, czy będzie sens wszystko zbierać, bo teraz na giełdzie śliwka po 1,5 i nie ma komu sprzedać - a przecież zbiór też kosztuje - mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl Kazimierz Joniec, prezes Zarządu Stowarzyszenia Producentów Owoców i Warzyw w Ujanowicach.

Suska sechlońska - wędzona i suszona śliwka

Stowarzyszenie Producentów Owoców i Warzyw w Ujanowicach zajmuje się tylko jednym owocem - śliwką, i to w dodatku w nietypowy sposób. Czym jest “suska sechlońska”, co znaczy ta nazwa?

Suska sechlońska to śliwka węgierka suszona i wędzona w tzw. suśniach, opalanych drewnem bukowym. Słowo “suska” oznacza właśnie taką śliwkę, a “sechlońska” dlatego, że najstarsze tradycje wyrobu tej śliwki mamy ze wsi Sechna, gdzie suskę wędzono już w XVIII w. Obecnie suska sechlońska jest produktem regionalnym, posiada certyfikat Chronione Oznaczenie Geograficzne UE i można ją produkować wyłącznie na terenie gmin: Czchów, Gnojnik, Iwkowa, Łososina Dolna, Gródek nad Dunajcem, Lipnica Murowana i Laskowa.

Kazimierz Joniec, prezes Zarządu Stowarzyszenia Producentów Owoców i Warzyw w Ujanowicach

Czym odróżnia się suska sechlońska od innych suszonych i wędzonych śliwek?

Przede wszystkim smakiem - w smaku jest lekko słodka, mięsista i pachnie bukowym dymem. Tego się nie da tak opisać, trzeba spróbować, żeby poczuć różnicę. A ta różnica jest, bo technologia jest tradycyjna, sprzed wieków - temperatura w suśni musi być określona, od 45 do 600C, a samo wędzenie trwa 4 do 6 dni. No i suska jest robiona tylko ze śliwki węgierki.

Do Stowarzyszenia należy 10 producentów - czy tylko oni wyrabiają suskę sechlońską, czy po prostu tylko oni są zainteresowani zrzeszeniem się? Jaka jest ogólna powierzchnia sadów należących do członków Stowarzyszenia, ile śliwek produkujecie rocznie?

Dziesięciu posiada certyfikaty, natomiast Stowarzyszenie działa już ponad 22 lata i w różnych okresach należało do niego po kilkudziesięciu producentów.

Powierzchnia sadów jest zmienna, nie wiem dokładnie ile; plon też jest różny, choć zawsze są to ilości tirowe.

U nas nie ma dużych gospodarstw: 10 hektarów to największe gospodarstwo, ale w tym są łąki, las… tylko jeden gospodarz ma gospodarstwo w jednym kawałku i to jest 8 ha, natomiast z reguły sad śliwkowy u nas to 1 - 3 hektary.

Opłacalność produkcji śliwek

Czy śliwki przeznaczacie tylko na suskę, czy również sprzedajecie jako świeży owoc? Jak oceniacie obecny sezon, czy pogoda sprzyjała, czy cena śliwek jest satysfakcjonująca dla producentów?

Uprawiamy nie tylko węgierki, więc oczywiście inne odmiany sprzedajemy na rynek świeży. To nie są duże ilości, bo przeważnie uprawiamy węgierkę i w tym kierunku idziemy.

Cena jest nieopłacalna dla producentów…

Powiem tak - cena nie zmieniła się od 20 lat, a koszty wzrosły kilkunastokrotnie. My przynajmniej zbieramy śliwki we własnym zakresie, pomagają sąsiedzi, rodziny.

Przynajmniej ceny węgla nie są dla was problemem…

No nie, suszymy drzewem (śmiech). Ale ci, którzy suszą śliwkę w zwykłych suszarniach już mają problem.

Suska sechlońska nie jest znana w Polsce - czy podejmujecie jakieś działania by rozpropagować ten produkt? Gdzie można kupić waszą śliwkę?

Co do promocji to jeździmy na wystawy, targi, współpracujemy też przy tworzeniu szlaków turystycznych: owocowego i przetwórstwa na terenie Małopolski, które będą też promować suskę sechlońską jako produkt tradycyjny i regionalny.

Co do sprzedaży natomiast, to dostarczamy suskę do sklepów, do sieci handlowych, można też ją kupić przez internet. Najwięcej sprzedaje się przed świętami. Generalnie sprzedać jest komu, tylko cenę mamy od 10 lat taką samą - teraz będzie zebranie Zarządu, będziemy rozmawiać o tym. Teraz jest taka moda, że nie podnosi się ceny za jednostkowe opakowanie, tylko zmniejsza się gramatura… I my będziemy musieli zweryfikować ceny w jakimś stopniu.

Dziękuję za rozmowę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI