Produkcja malin jest kompletnie rozdrobniona. Trzeba się organizować!

Autor: AGT / www.sadyogrody.pl 24 listopada 2021 11:53

Produkcja malin jest kompletnie rozdrobniona. Trzeba się organizować! Producent malin z którym udało nam się porozmawiać przyznaje, że produkcja jest kompletnie rozdrobniona, nieskonsolidowana.

Producent malin z którym udało nam się porozmawiać przyznaje, że produkcja jest kompletnie rozdrobniona, nieskonsolidowana. Podkreśla, że nawet w międzynarodowej organizacji zrzeszającej producentów malin IRO polskich producentów nie reprezentuje przedstawiciel producentów tylko przedstawiciel przetwórstwa.

Producent przyznaje, że wszystko wygląda dobrze dopóki ceny owoców są wysokie i zostają spore marże. - Produkcja systematycznie drożeje – tak nakłady, jak i koszty. Nie są to jeszcze jakieś drastyczne wzrosty natomiast one mają miejsce. Naturalną koleją rzeczy powinno się to odbić na cenach – tłumaczy.

Producent malin: Ten sezon będzie odbijał się czkawką w kolejnych latach

Rozdrobniona produkcja malin  

- Jednak głównym problemem jest to, że produkcja malin jest kompletnie rozdrobniona, nieskonsolidowana. Koszty będą systematycznie rosnąć a kiedy produkcja mocniej wzrośnie w stosunku do popytu to nie będzie się dało tego przełożyć na ceny, ponieważ każdy będzie konkurował z każdym tak jak to miało miejsce na rynku jabłek. Jest to bardzo duże zagrożenie. Konsolidacja na naszym polskim rynku zupełnie się nie udaje, natomiast moim zdaniem jest to jedyny sposób na przetrwanie w dalszej perspektywie – przyznaje.

Tak jest w całej gospodarce – mniejsze przedsiębiorstwa są, kupowane przez większe, wchodzą w spółki po to, żeby mieć większą siłę na rynku. - Trudno jest mieć coś do powiedzenia na rynku będąc małym, pojedynczym producentem. Był pomysł, żeby powstało zrzeszenie producentów malin natomiast problem jest taki, że kiedy jest dobrze to nikt o tym nie myśli bo nie widzi takiej potrzeby. Jednak zawczasu trzeba sobie budować pozycję na rynku a pojedynczy producent tego nie zrobi. W naszych polskich warunkach każdy sobie rzepkę skrobie i tak to się utrzymuje. Do tej pory nawet w międzynarodowej organizacji zrzeszającej producentów malin IRO polskich producentów - a Polska jest jednym z największych na świecie producentów malin - nie reprezentuje przedstawiciel producentów tylko przedstawiciel przetwórstwa – komentuje producent malin.

Perspektywy i wyzwania w produkcji malin. Nadal będzie się opłacać?

 Producenci malin powinni się organizować 

Dodaje, że producenci borówek byli grupą osób z pomysłem i wizją. - Natomiast dołączyła do nich grupa ludzi z przypadku i wszystko zaczęło się psuć. Nakład inwestycyjny na założenie plantacji jest również stosunkowo wysoki. Co ciekawe, na rynkach hurtowych praktycznie od początku na opakowaniach borówki była informacja z imieniem, nazwiskiem i adresem producenta. Taka etykieta, małe opakowania jednostkowe 250g stworzyły wizerunek produktu luksusowego. Dzięki temu przez wiele lat można było utrzymać jej wyższą cenę. Teraz się to zmienia, na rynku jest coraz więcej owoców „no name”, coraz więcej owocu sprzedawanego na kilogramy w większych skrzynkach. Swojego czasu borówka była owocem dość drogim przez co nie było dużej konsumpcji na rynku krajowym. Większość owoców kierowana była na eksport. Jednak eksport – w przypadku mniejszych pojedynczych producentów – jest nierealny. Nie wyślemy tira maliny czy borówki do Anglii. Dlatego trzeba się organizować – apeluje.

Producent malin: Produkcja pod osłonami to nie tylko korzyści ale również wyzwania

Producent podkreśla, że dopóki jest dobrze, nikt nie widzi takiej potrzeby. - Producenci powinni się jednoczyć w silnej organizacji, która jest silna siłą swoich członków. Nie potrzebujemy organizacji w której każdy z członków robi co innego – podsumowuje.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI