Polskie truskawki a importowane - jak nie dać się oszukać?

Autor: KZ/ www.sadyogrody.pl 11 maja 2021 14:06

Polskie truskawki a importowane - jak nie dać się oszukać? Jak rozpoznać polską truskawkę? fot. materiały prasowe

W sprzedaży dostępne są polskie truskawki, pochodzące głównie z upraw szklarniowych. Producenci informują także o pierwszych dostawach z upraw tunelowych. Podaż owoców jest niewielka a ceny wysokie, to zachęca nieuczciwych handlarzy do sprzedaży importowanych truskawek pod szyldem "polskie".

  • Podaż polskich truskawek wciąż jest niewielka a ceny wysokie; na rynkach hurtowych dochodzą do 30 złotych za kilogram
  • Ocieplenie przyspieszy dojrzewanie truskawek, są już pierwsze owoce z upraw z tuneli
  • Nieuczciwi handlowcy oferują importowane truskawki jako polskie.  Plantatorzy podpowiadają jak nie dać się oszukać 

W połowie kwietnia rozpoczęły się zbiory truskawek z upraw szklarniowych. Ich sprzedaż odbywa się głównie w supermarketach, mniejszych sklepach, ale także na rynkach hurtowych. Plantatorzy podejmują działania, aby dostarczać polskie truskawki od kwietnia do października. Owoce wiosenne pochodzą ze szklarni, następnie z tuneli. Pierwsze truskawki spod folii można spotkać już w sprzedaży.

Zimna wiosna opóźniła w tym roku wegetację, dlatego też na większe ilości truskawek trzeba jeszcze poczekać. Wczesne odmiany truskawek uprawiane tradycyjnie w gruncie już kwitną.

W połowie lata (koniec lipca-początek sierpnia) rozpoczyna się sezon na odmiany powtarzające, które z roku na rok zyskują coraz większą popularność.

Wysokie ceny krajowych truskawek 

Ceny polskich truskawek na Rynku Hurtowym Bronisze kształtują się w przedziale 20-30 złotych za kilogram. W ubiegłym roku o tej porze owoce  spod folii sprzedawano w cenie 18-22 zł/kg.

Niestety na rynku nie brakuje importowanych truskawek, które nieuczciwi handlowcy oferują w sprzedaży jako polskie. Z tym procederem mamy do czynienia co roku. Plantatorzy nagłaśniają sprawę i dają wskazówki konsumentom by mogli łatwo odróżnić polską truskawkę od sprowadzanej z zagranicy.

Polska truskawka a importowana

Barwa i kształt są charakterystyczne dla danej odmiany, ale generalnie polskie truskawki mają stożkowaty lub sercowaty kształt. Postrzegamy go jako znany, tradycyjny. Dojrzałe owoce są jasnoczerwone i błyszczące. Są duże i pachną. Zapach jest najbardziej intensywny przy szypułce. Jest ona świeża i soczyście zielona, sztywna i delikatnie odstaje od owocu. Jak mówią producenci – szypułka zawsze prawdę powie.

Truskawki importowane są bardziej podłużne. Owoce mają jaśniejszy kolor przy szypułce, ponieważ musiały być zbierane „na blado”. Kondycja szypułki zdradza najwięcej. Nie jest ona świeża i sztywna, nie odstaje już od owocu. Szypułki truskawek marokańskich są nieproporcjonalnie duże i długie.

- Szypułka po czterech dnia transportu, z dalekich krajów, nie jest świeża, jest zmęczona i po niej właśnie widać. Różnica jest też taka, że my zbieramy truskawkę czerwoną, taką jaka powinna być, jej smak pochodzi w 100% od słońca. Importowana zbierana jest „na blado”, żeby wytrzymała podróż -  przekonują Aldona i Jarosław Radola, którzy od kilku lat prowadzą gospodarstwo szklarniowe, w którym uprawiają truskawki.

- Truskawka ma w szklarniach idealny klimat. Dojrzewa od stycznia, dlatego już w kwietniu i maju jest gotowa do zerwania. Truskawka odbierana jest od producentów w dniu zerwania, maksymalnie na drugi dzień rano, wtedy po dobrym schłodzeniu. Tak świeżego towaru w markecie życzylibyśmy wszystkim. Nie musi podróżować przez pół świata, nie pozostawia śladu węglowego. Polską truskawkę bezbłędnie poznamy po smaku i po szypułce. Szypułka świeżej truskawki jest też świeża. Ona prawdę Wam powie – mówią Wiesława i Zenon Janiak, pionierzy uprawy w szklarniach.

Rośnie produkcja szklarniowa i tunelowa

- Owoców zawsze jest za mało. Rośnie bowiem zapotrzebowanie i świadomość konsumentów. Polska ma olbrzymi potencjał, produkujemy znakomite owoce, wydłużając sezon na miarę naszych ambicji i możliwości jakie cały czas rosną - mówi Krzysztof Żabówka z Daifressh Berry, firmy uprawiającej i dostarczającej świeże owoce.

- Życzę aby konsumenci nie mylili się w zakupie polskich owoców. Jako branża podpowiadamy jak odróżnić nasze lokalne owoce od importowanych. Truskawki z zachodnich upraw są często przepakowywane. Jeśli ktoś kupi takie owoce i nie będzie zadowolony, weźmie nas do jednego worka i pomyśli, że nie umiemy produkować. Współdziałamy, tak by pokazywać różnice i aby namawiać na bardziej świadome zakupy. Patrzmy na etykiety, szukajmy informacje o gospodarstwie, w którym owoce są produkowane – mówił Mariusz Chenczke.

 

Środki do produkcji - sprawdź oferty na Giełda Rolna!

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI