Niska jędrność jabłek - spory problem obecnego sezonu (wideo)



PP, sadyogrody.pl - 30 stycznia 2020 10:18


Zachęcam do tego żeby jabłka sprzedawać wtedy, kiedy są w dobrej kondycji. Rynek jest otwarty, a ceny korzystne, ale nie liczmy na wzrosty cen w kolejnych miesiącach jeśli to będzie nas kosztowało stratą dużej część zmagazynowanych owoców. To nie jest dobry biznes - ostrzega w rozmowie z www.sadyogrody.pl, Paweł Pączka, prezes zarządu GPO Galster z Kujaw.

Jak podkreślił Paweł Pączka, rok 2019 rozpoczął się od wiosennych przymrozków. W okolicach Bydgoszczy to przynajmniej dwie fale - ucierpiały czereśnie oraz jabłonie (bardziej grupa 'Jonagoldów, mniej - 'Gala' czy 'Sampion'. Owoce 'Jonagoldów' były w dużej mierze zdeformowane, bez nasion czy z lizawkami.

- Obecnie, podczas otwierania komór widzimy, że duża część jabłek jest spuchnięta, z korkiem i/lub ze zgnilizną oraz mocno straciły jędrność. Takie jabłko nadaje się wyłącznie na szybką i bliską sprzedaż. Trzeb więc badać w jakiej kondycji są nasze jabłka - dodał.

Na kondycję jabłek wpłynęły także susza i gorące, słoneczne lato. - Jabłka przestały rosnąć w lipcu - widać to obecnie na sortowniach, gdzie np. 'Gala' ma spory odsetek jabłek poniżej 65 mm. Taka pogoda spowodowała także niską jędrność owoców - podkreślił prezes GPO Galster.

Paweł Pączka opowiedział nam także o innych zagrożeniach agrotechnicznych 2019 roku - chorobach i szkodnikach. Wymienił choćby walkę z parchem, ochronę przed mszycą czy owocówką. 

{film;16681}