Maruszewski: Truskawka musi przede wszystkim smakować

Autor: Albert Katana, www.sadyogrody.pl 24 maja 2021 16:56

Maruszewski: Truskawka musi przede wszystkim smakować Z Mateuszem Maruszewskim rozmawiamy o specyfice uprawy truskawek w jego gospodarstwie

- Wymagamy przede wszystkim tego, by truskawka miała dobry smak, a to zdarza się rzadko. Np. odmiana Cory wyszła nam wspaniale: miała piękne owoce, twardą skórkę, ale nie smakowała tak, jak np. Verdi. Dlatego stawiamy teraz na Verdi - mimo że Cory udawała się świetnie - mówi w wywiadzie dla www.sadyogrody.pl, Mateusz Maruszewski, właściciel Gospodarstwa Rolnego Maruszewski.

  • Plantacja Maruszewskich założona jest na glebach V i VI klasy, co generalnie jest dobre dla truskawki, ale nie dla każdej odmiany. - Flair mieliśmy w tym roku jako drudzy w Polsce, ale nie wychodzi nam jej produkcja i zrezygnujemy z niej - mówi Mateusz Maruszewski.
  • Maruszewscy co roku testują około 11 odmian, bo musimy sprawdzić, co się uda w gospodarstwie. Np. w zeszłym roku testowano Verdi w tunelu, teraz testowane jest wszystko w gruncie. Ciekawostką jest odmiana FE2015- połączenie Flair z Clery.
  • - Nazwisko Maruszewski, które jest nazwą naszej marki, musi kojarzyć się z wysoką jakością produktu. Wymóg "zero pozostałości" stanie się prędzej czy później faktem, a my już będziemy na to przygotowani - mówi nasz rozmówca.

W wywiadzie dla TVP Lublin powiedział Pan, że nim zaczął Pan swoją przygodę z truskawkami, chciał Pan wyjechać do Niemiec, na co pański ojciec odpowiedział: "zrobimy ci Niemcy w Polsce". Mógłby Pan wyjaśnić, o co chodziło?

Trzeba zacząć od tego, że ja urodziłem się w Niemczech - moi rodzice pracowali tam w gospodarstwach truskawkowych. Niemiecka solidność była dla nich wzorem. W Niemczech miałem rodzinę, chciałem tam wyjechać i tam układać sobie życie, ale tata powiedział, że bazując na doświadczeniach z Niemiec w naszym gospodarstwie będziemy produkować dobrej jakości truskawkę, tylko że musimy się w to zaangażować.

Początki były bardzo trudne, prawie nic nam nie wychodziło, ale uczyliśmy się nie tylko na własnych błędach: jeździliśmy na każde szkolenie, gdziekolwiek w Polsce się odbywało, czy to w Warszawie, czy w Krakowie i powoli osiągaliśmy coraz więcej.

Nasza plantacja założona jest na glebach V i VI klasy, co generalnie jest dobre dla truskawki, ale nie dla każdej odmiany - np. Flair mieliśmy w tym roku jako drudzy w Polsce, ale nie wychodzi nam jej produkcja i zrezygnujemy z niej. Po prostu nie potrafimy jej uprawiać na piaszczystej glebie, mimo nawodnienia nie udaje się napompować jej liści.

Taka gleba - szczery piach - bardzo potrzebuje wody, ale w zamian mamy dużo niższą presję chorobową na truskawki, bo gleba jest przepuszczalna: chorób korzeniowych nie mamy prawie w ogóle.

Uprawa truskawek w Gospodarstwie Rolnym Maruszewski

Jaki system uprawy stosujecie?

Jeśli chodzi o grunt był to dotychczas system jednorzędowy na płask, 110cm plus ścieżki przejazdowe na ciągnik, ale od tego roku wszystko przekształcamy na system jednorzędowy na podwyższonych zagonach. Kupiliśmy sobie zagoniarkę, trochę ją przerabiamy i będziemy wszystko zmieniać, na styl niemiecki, który usilnie podpatrujemy.

Taki sam system będzie w tunelach?

Tu jeszcze się zastanawiamy, ponieważ system dwurzędowy nam dobrze wychodzi na ten moment, ale gdybyśmy zmieścili 7 rzędów w systemie jednorzędowym to zagęszczenie byśmy mieli porównywalne do systemu dwurzędowego, a lepsze by było doświetlenie i przewietrzenie roślin. Będziemy to testować.

Testujecie też różne odmiany truskawek?

Co roku testujemy około 11 odmian, bo musimy sprawdzić, co nam się uda w gospodarstwie. Np. w zeszłym roku testowaliśmy Verdi w tunelu, teraz testujemy wszystko w gruncie; będziemy mieli np. odmianę FE2015- połączenie Flair z Clery. My korzystamy, bo wiemy, co nam będzie wychodzić i w dodatku możemy być pierwszymi w Polsce, którzy posiadają daną odmianę, a szkółki są zadowolone, bo mają gdzie testować odmiany. Choć, powiem szczerze, rzadko kiedy jakaś odmiana u nas zostaje.

Macie takie wysokie wymagania?

Tak. Wymagamy przede wszystkim tego, by truskawka miała dobry smak, a to zdarza się rzadko. Np. odmiana Cory wyszła nam wspaniale: miała piękne owoce, twardą skórkę, ale nie smakowała tak, jak np. Verdi. Dlatego stawiamy teraz na Verdi - mimo że Cory udawała się świetnie.

"Maruszewski" - tu priorytetem jest smak truskawki

Badania preferencji konsumenckich wskazują (a szkółkarze i producenci idą w ślad za nimi), że konsumenci szukają przede wszystkim truskawki ładnej, dobrze prezentującej się w pucharku z lodami, natomiast smak jest na drugim planie. Idziecie pod prąd?

W sprzedaży detalicznej prowadzonej u nas w gospodarstwie, a w następnym roku również w punktach sprzedaży, sprzedajemy truskawkę pod marką "Maruszewski" - tu priorytetem jest smak. Natomiast mamy blok tunelowy z odmianą Alba, która jest ładna i którą sprzedajemy hurtownikowi - on sprzedaje ją pod swoim brandem, nie kojarzonym z naszym gospodarstwem.

Własna marka wyróżnia produkt spośród innych - czym spośród innych wyróżniają się truskawki "Maruszewski"?

Myślę, że jakością. Nie posiadamy wielkiego areału ziemi, nie mamy też skąd jej dokupić, więc nasze truskawki są po prostu dopilnowane. Zwracamy bardzo dużą uwagę na to, by nie doprowadzać truskawki do sytuacji stresowych, jak ci producenci, którzy teraz sprzedają owoce spod folii perforowanej - te truskawki są słabo zapylone, półzielone, pokręcone, podczas gdy my pod folią perforowaną mamy dopiero truskawki zielone, ponieważ w upały je chłodziliśmy. Tak samo tunele niektóre są późniejsze, bo nie pozwalamy, żeby owoc doświadczał sytuacji stresowych. Myślę, że to główny czynnik wpływający na jakość naszych owoców.

Dążymy również do tego, by w przyszłym roku osiągnąć efekt "zero pozostałości". Przygotowuje nas do tego dr Jarosz z Doradcy Jagodowego, który prowadzi u nas różne badania oraz, w innej kwaterze, dr Krawiec z firmą Bayer.

Śladowe ilości pozostałości śor są dopuszczalne, produkcja mniej kłopotliwa - dlaczego tak wam zależy na tym?

Nazwisko Maruszewski, które jest nazwą naszej marki, musi kojarzyć się z wysoką jakością produktu. Wymóg "zero pozostałości" stanie się prędzej czy później faktem, a my już będziemy na to przygotowani.

Oczywiście osiągnąć ten poziom w tunelach jest dużo łatwiej, co do gruntu - nie wiemy, i boimy się, czy to się w ogóle uda. Ale będziemy do tego dążyć.

Oczywiście, wiąże się to z wyższymi kosztami: jeśli wjedziemy chemią, wystarczy jeden zabieg, a w technologii "zero pozostałości" musimy przejechać opryskiwaczem 8 razy; nie wiemy jak zareaguje na to rynek, czy to się opłaci. Trochę ryzykujemy.

Wkrótce na www.sadyogrody.pl opublikujemy kolejną część rozmowy Alberta Katany z Mateuszem Maruszewskim, w której nasz rozmówca opowie o odmianach uprawianych w gospodarstwie, odbiorcach oraz wyzwaniach związanych z uprawą truskawek w Polsce.

Owoce jagodowe - dodaj ofertę na gieldarolna.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.