Maliszewski: Idą trudne czasy dla rolnictwa towarowego (wideo)

Autor: Związek Sadowników RP/ eNewsroom 03 lutego 2021 10:11

Maliszewski: Idą trudne czasy dla rolnictwa towarowego (wideo) Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP/ fot. PTWP

Rolnicy i sadownicy obawiają się tego, co spotka ich w 2021 roku. Obawy są przede wszystkim pokłosiem pandemii i kryzysu ekonomicznego, który dotknął wszystkich Polaków i zmienił ich zachowania konsumenckie. Już teraz aktywność klientów w sklepach jest zauważalnie mniejsza, a z półek wolniej znikają warzywa i owoce - informuje Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

 - Do tego dokłada się mniejszy zbiór jabłek – które teraz przy obniżonej aktywności konsumenckiej nie są w stanie uzyskać cen, jakie przyniosłyby sadownikom godny utarg. Jednak obok konsekwencji pandemicznych pojawia się drugi problem, który spędza polskim rolnikom i sadownikom sen z powiek. Unia próbuje sformułować wizję rolnictwa, która stawia na gospodarstwa wielokierunkowe i wielogatunkowe – czyli posiadające różne rodzaje produkcji. Jeżeli wyznaczymy taki kierunek rozwoju w Unii – to rolnicy i hodowcy, którzy zainwestowali w ostatnich latach w rozwój nowych technologii, zakupili sprzęt i postawili na nowoczesność w swoich wyspecjalizowanych gospodarstwach, mogą mieć problem z utrzymaniem się na rynku - mówi Mirosław Maliszewski.

 

– Jesteśmy w trakcie precyzowania warunków nowej polityki rolnej na kolejną perspektywę Unii Europejskiej. Duże dyskusje wśród rolników budzą takie plany, jak Zielony Ład. Związana jest z nim wielka obawa: czy polscy rolnicy będą mogli na tym skorzystać, czy tylko stracą? – powiedział serwisowi eNewsroom Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

 – Idą trudne czasy dla rolnictwa towarowego, które utrzymuje się głównie ze sprzedaży produktów – zarówno na rynek wewnętrzny, jak i na rynki eksportowe. Kierunek rozwoju w Unii może być zagrożeniem nie tylko dla polskich gospodarstw. Rolnictwo Unii Europejskiej może nie poradzić sobie z rolnictwem światowym – na przykład wielkoobszarową produkcją mięsa w Ameryce Południowej, czy gospodarstwami farmerskimi w USA i Kanadzie. Zagrożeniem będą też produkty ze wschodu. Na Ukrainie i w Rosji mocno inwestuje się w rozwój nowych technologii i stawia się na wielkoprzemysłowe gospodarstwa farmowe. Ich wyroby będą zabierały miejsce na rynku wspólnotowym nie tylko polskim produktom, ale także tym wytworzonym w innych krajach Unii Europejskiej – ostrzega Maliszewski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI