Kryzys na rynku jabłek. Musimy zatrzymać wzrost kosztów produkcji

Autor: enewsroom.pl 23 listopada 2022 09:36

Kryzys na rynku jabłek. Musimy zatrzymać wzrost kosztów produkcji Związek Sadowników podejmuje działania aby zminimalizować straty które ponoszone są w gospodarstwach. / fot. shutterstock

Mirosław Maliszewski w rozmowie z agencją informacyjną eNewsroom przyznaje, że sytuacja w polskim sadownictwie jest bardzo zła. Związek Sadowników podejmuje działania aby zminimalizować straty które ponoszone są w gospodarstwach.

Zamrożenie cen energii i rekompensaty 

Zdaniem Mirosława Maliszewskiego, wszystko co możemy zrobić jako branża to próbować zatrzymać wzrost kosztów produkcji. - Stąd nasze bardzo mocne zabiegi u ministra rolnictwa, a także na poziomie europejskim. Istotne jest aby z jednej strony zamrozić koszty energii elektrycznej - która jest niezbędna chociażby do tego, aby obsłużyć chłodnie przechowujące owoce czy urządzenia do nawadniania, które w okresie letnim generują duże zapotrzebowanie na prąd. Zaś z drugiej wprowadzić system rekompensat dla tych, którzy ponoszą bardzo wysokie koszty przetrzymywania owoców i warzyw w chłodniach. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wielu zrezygnuje z tego przechowywania co pogłębi kryzys na rynku konsumentów - powiedział serwisowi eNewsroom Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej. 

Poszukiwanie rynków zbytu dla jabłek

- Kolejna sprawa to sprzedaż i generowanie popytu - kluczowe stało się szukanie alternatywnych miejsc sprzedaży wobec rynku wschodniego. To był nasz tradycyjny, największy rynek zbytu od kilkudziesięciu lat. Sprzedaż została brutalnie przerwana działaniami wojennymi i sankcjami. Utraciliśmy - w przypadku jabłek - rynek ponad jednego miliona ton. Dzisiaj tego rynku nie mamy i nie mamy czym go zastąpić. Mamy ogromny nadmiar produkcji. Jest to wykorzystywane chociażby przez sieci handlowe czy przez przemysł przetwórczy, który nie wiedzieć czemu zaniża ceny skupu - dodał.

- Tymi wszystkimi działaniami próbujemy zminimalizować straty ponoszone w naszych gospodarstwach. Wiele z nich, zwłaszcza tych trochę słabiej produkujących bądź produkujących niewłaściwe gatunki i odmiany, może pogłębić swoje problemy. Takie gospodarstwa będą zmuszone do wycofania się z produkcji ogrodniczej, rolniczej - albo wręcz zbankrutują - analizował Maliszewski w rozmowie z enewsroom.pl. 

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI