Kozarzewska: Polskie borówki nie ustępują owocom importowanym, a nawet je przewyższają



KZ/ www.sadyogrody.pl - 23 września 2020 11:47


- Konsumpcja owoców jagodowych rośnie w Polsce z roku na rok. Czynników przyczyniających się do tego wzrostu jest kilka: prowadzona z sukcesem kampania "Czas na polskie superowoce" i związany z nią wzrost świadomości konsumentów, że najlepsze dla naszego zdrowia jest spożywanie owoców produkowanych w Polsce, które nie ustępują pod względem wartości odżywczych owocom importowanym, a nawet je przewyższają - mówi serwisowi sadyogrody.pl Dominika Kozarzewska, prezes grupy "Polskie Jagody".

- Drugi czynnik to poprawa jakości borówek oferowanych na polskim rynku. Dodatkowo, podczas pandemii konsumenci zaczęli bardziej zwracać uwagę na kwestię zdrowego odżywiania. Owoce jagodowe – których sezon rozpoczął się niedługo po początku pandemii – z pewnością na tym skorzystały. Konsumenci zwrócili się też ku owocom produkowanym lokalnie, stąd popularność "Borówkobrania" zorganizowanego w tym roku po raz pierwszy na kilku plantacjach –  mówi Dominika Kozarzewska.

I zaznacza, że przed sezonem docierały do plantatorów informacje o bardzo znacznych, nawet 30-procentowych wzrostach konsumpcji warzyw i owoców w Europie. - Jednak w trakcie zbiorów nie zauważyliśmy znacznie zwiększonego zapotrzebowania na borówki konwencjonalne. Natomiast w Niemczech wzrósł popyt na owoce ekologiczne, które zaczęliśmy w tym roku sprzedawać na tym rynku – dodaje.

Jak przebiegały zbiory borówek w sezonie 2020?  

- Początkowo, na etapie zamykania granic, obawialiśmy się problemów z dostępnością pracowników do zbioru. Na szczęście dzięki umożliwieniu pracownikom z Ukrainy przyjazdu i pracy w gospodarstwach podczas kwarantanny, i dzięki przemyślanym rozwiązaniom organizacyjnym - np. oddzieleniu miejsc zakwaterowania, tworzeniu mniejszych brygad, itp., udało się opanować sytuację. Ponieważ sezon borówkowy rozpoczyna się w lipcu, mieliśmy wystarczającą ilość czasu na przygotowanie odpowiednich procedur i infrastruktury niezbędnej do zapewnienia bezpieczeństwa żywności i pracowników. Skupiliśmy się na wyeliminowaniu czynności, które nie są niezbędne, zachowaniu dystansu społecznego i oczywiście myciu i dezynfekowaniu rąk. Uważamy, że są to bardziej skuteczne metody niż stosowanie np. rękawiczek, które dają pracownikom fałszywe poczucie bezpieczeństwa – wyjaśnia prezes grupy "Polskie Jagody".

Czytaj także: Sezon borówkowy 2020: Niższe plony i dodatkowe straty z powodu Drosophila suzukii