Jak utrzymać jakość jabłek w obiektach przechowalniczych?

Autor: Albert Katana, www.sadyogrody.pl 27 kwietnia 2021 11:33

Jak utrzymać jakość jabłek w obiektach przechowalniczych? dr Krzysztof Rutkowski z IO Skierniewice o jakości jabłek w obiektach przechowalniczych

- Po wyprodukowaniu wysokiej jakości jabłek, ich optymalnym terminie zbioru oraz odpowiednim zastosowaniu innowacyjnych technologii przechowalniczych możliwe jest utrzymanie bardzo wysokiej jakości owoców w obiektach przechowalniczych, i to zarówno pod względem wyglądu, jak i jędrności - mówi dr Krzysztof Rutkowski, kierownik Zakładu Przechowalnictwa i Przetwórstwa Owoców i Warzyw Instytutu Ogrodnictwa.

  • W obiektach znalazło się zbyt dużo owoców, które nie powinny tam trafić. Niekorzystne warunki pogodowe sezonu wegetacyjnego w 2020 roku odcisnęły swoje piętno.
  • W polskich obiektach przechowalniczych nadal są jabłka bardzo wysokiej jakości, które z pewnością mogą być zaoferowane w handlu krajowym, jak i nawet na dalekie rynki, nawet tuż przed nowym sezonem.
  • Wprowadzanie do obrotu jabłek niskiej jakości powoduje zniechęcanie konsumentów do zakupu polskich jabłek.

Sezon przechowalniczy 2020/21 wielu sadownikom nie daje powodów do radości - jabłka wyjmowane z chłodni nie zawsze mają dobry wygląd, czasem niską jędrność, są uszkodzone przez  choroby… Jak Pan ocenia sytuację?

Na wstępie należy zaznaczyć, że sezon przechowalniczy jeszcze się nie kończy. Jak wiemy z poprzednich lat jabłka w obiektach przechowywane są praktycznie do nowych zbiorów. Zatem, można założyć że sezon przechowalniczy potrwa jeszcze około 4 miesiące. Co do jakości owoców, to należy stwierdzić, że w obiektach znalazło się zbyt dużo owoców, które nie powinny tam trafić. O problemach z jakością jabłek w bieżącym sezonie informowałem kilkukrotnie na łamach prasy fachowej. Niekorzystne warunki pogodowe sezonu wegetacyjnego w 2020 roku, odcisnęły swoje piętno. Do obiektów trafiły jabłka z uszkodzeniami przymrozkowymi, gradowymi, słonecznymi oraz z widocznymi już podczas zbiorów chorobami fizjologicznymi (gorzka plamistość podskórna czy szklistość miąższu). Sprzedawalność takich owoców niestety może być znacznie ograniczona. Jeżeli dołożymy do tego zwiększone nasilenie chorób przechowalniczych, i to zarówno grzybowych jak i fizjologicznych, w wielu obiektach mamy „kolokwialnie” mówiąc, sytuację nie do pozazdroszczenia. Również jędrność jabłek pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza tych oferowanych w handlu. 

WAPA twierdzi, że w chłodniach polskich sadowników jest jeszcze dużo jabłek. Niektórzy przedstawiciele branży twierdzą, że nie tylko dużo, ale również wysokiej jakości. Jakie są Pana informacje na ten temat? Czy rzeczywiście polskie jabłka będą się nadawać do handlu do początku nowego sezonu, czy wystarczy ich by zaspokoić oczekiwania klientów, szczególnie zagranicznych?

Jak wskazują dane prezentowane na stronie WAPA, na dzień 1 marca 2021 r w obiektach przechowalniczych w Polsce było około 837 000 ton jabłek. W Europie, jedynie Włosi mieli porównywalne zapasy (831 000 ton). Jednakże nie ulega wątpliwości, że gdyby zweryfikować jakość handlową (jabłka na rynek owoców deserowych), ta proporcja wyglądałaby zupełnie inaczej. Niewątpliwe, wśród tych 837 000 ton były i nadal są jabłka bardzo wysokiej jakości, które z pewnością mogą być zaoferowane w handlu krajowym, jak i nawet na dalekie rynki, nawet tuż przed nowym sezonem. Zarówno wyniki badań prowadzonych w Pracowni Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Instytutu Ogrodnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego, jak i informacje z niektórych obiektów przechowalniczych wskazują, że po wyprodukowaniu wysokiej jakości jabłek, ich optymalnym terminie zbioru oraz odpowiednim zastosowaniu innowacyjnych technologii przechowalniczych (jak również przed i pozbiorczego traktowania jabłek 1-MCP) możliwe jest utrzymanie bardzo wysokiej jakości owoców i to zarówno pod względem wyglądu jak i jędrności. Owoce takie charakteryzują się nie tylko wysoką jakością bezpośrednio po wyjęciu z chłodni, ale również podczas nawet długotrwałego obrotu. Jak wskazałem w odpowiedzi na poprzednie pytanie, niestety do obiektów przechowalniczych trafia zbyt dużo owoców niskiej jakości, które nie powinny być przechowywane, a przeznaczenie ich do przetwórstwa po 6 miesiącach przechowywania w kontrolowanej atmosferze, jest po prostu ekonomicznie nieuzasadnione.

Mówi się, że rok 2020 był wyjątkowo trudny pogodowo, trudno było ochronić jabłka przed chorobami przechowalniczymi. Ale w roku 2017 też mówiono, że jakość zebranych owoców jest dużo gorsza niż w latach poprzednich. Czego sadownicy nauczyli się zatem na własnych doświadczenia i zaleceniach ekspertów?

Zacznę od ostatniej kwestii. Niestety w wielu przypadkach ani własne doświadczenia, ani zalecenia ekspertów niczego nie nauczyły sadowników, a tym bardziej osób zarządzających obiektami przechowalniczymi. Podstawowymi problemami w naszym kraju jest brak szacowania potencjalnej trwałości jabłek przeznaczanych do przechowywania oraz zbyt często niewłaściwe wyznaczanie terminu zbioru i nieprawidłowe stosowanie nowoczesnych technologii przechowalniczych. Zbyt często jakość postrzegana jest jedynie przez pryzmat wyglądu owoców, a co za tym idzie pojęcie jabłek wysokiej jakości niestety ulega silnej dewaluacji. Wprowadzanie do obrotu jabłek niskiej jakości powoduje zniechęcanie konsumentów do zakupu polskich jabłek. Konsument, który na przełomie roku niejednokrotnie ma do wyboru polskie jabłka miękkie i bardzo miękkie (nierzadko z chłodni z normalną atmosferą, bądź nawet przechowalni), zachęcany jest wprost do kupna jabłek importowanych, bądź owoców cytrusowych. Dalsze burzenie świadomości konsumentów następuje w kolejnych miesiącach. Oto w handlu zaczynają pojawiać się paradoksalnie jabłka coraz wyższej jakości. Z reguły są to owoce przechowywane z zastosowaniem nowoczesnych technologii, odpowiednio wyprodukowane i zebrane. Niestety przeciętny przysłowiowy „Kowalski” nie ma pojęcia, że ta jakość została utrzymana dzięki odpowiednio dobranej technologii przechowywania. Ponadto, ten niespodziewany wzrost jakości może być odebrany jako coś „sztucznego”, z zastosowaniem „chemii”, na co tylko czekają żądne sensacji blogi czy portale społecznościowe. Trzeba zdawać sobie sprawę, że nie ma tam miejsca na obiektywną prawdę o technologiach przechowywania, a przysłowiowe „odkręcenie” rzuconych w „eter” nieprawdziwych informacji, nie do końca znajduje zainteresowanie.

Jaka jest obecnie sytuacja w obiektach przechowalniczych?

Odnosząc się do trudnego pogodowo sezonu 2020 należy stwierdzić, że w wielu obiektach będzie bardzo dużo problemów z utrzymaniem jakości jabłek i ograniczeniem rozwoju chorób przechowalniczych. W tym samym czasie w wielu obiektach (oby w przeważającej większości) będą dostępne owoce o wysokiej jakości i trwałości. Podstawowym problemem, który jednak musi być brany pod uwagę, to oby do handlu nie trafiały owoce o niskiej jakości. Bowiem brak stabilności jakości jabłek w obrocie towarowym oraz zbyt duży udział owoców niskiej jakości powoduje, że nie przekłada się to na znaczący wzrost cen jabłek wysokiej jakości. Aktualnie wśród chorób grzybowych dominuje szara pleśń i gorzka zgnilizna jabłek, a choroby fizjologiczne zostały zdominowane przez gorzką plamistość podskórną, oparzeliznę powierzchniową oraz rozpady miąższu.

Przechowalnictwo - sprawdź ofertę na gieldarolna.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.