Jak kształtuje się rynek borówki w sezonie 2020?



www.sadyogrody.pl - 19 sierpnia 2020 10:09


Sezon borówkowy jest już po półmetku. W większości regionów kraju zakończyły się zbiory odmiany Bluecrop, która nadal stanowi największy odsetek nasadzeń borówki amerykańskiej w Polsce. Jak kształtuje się rynek borówki w tym sezonie? -zapytaliśmy dr Pawła Kracińskiego z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej- PIB w Warszawie.

Jak kształtuje się rynek borówek w tym sezonie?

Sezon borówkowy jest już po półmetku. W większości regionów kraju zakończyły się zbiory odmiany Bluecrop, która nadal stanowi największy odsetek nasadzeń borówki amerykańskiej w Polsce. Dzięki tej średnio wczesnej odmianie, której termin zbioru wpasował się nisze podaży jagód na europejskich rynkach, polska produkcja rozwijała się tak dynamicznie w ostatnich latach. Walory smakowe borówek tej odmiany również były i są nadal atrakcyjne. Fakt, iż obecnie oferta odmianowa jest znacznie szersza i dominują w niej owocowe o bardziej atrakcyjnym wyglądzie, ale nadal zbiory odmiany Bluecrop są znaczące i powodują tzw. "bluecropową górkę", podczas której ceny zbytu są najniższe i w ostatnich sezonach spadały poniżej, powiedzmy, zadowolenia producentów. Obecnie ceny jagód rosną.

Jak więc kształtują się ceny skupu borówki amerykańskiej?

Obecnie za jagody najwyższej jakości, skalibrowane i zapakowane w opakowania jednostkowe, producenci otrzymują 15,00-17,00 zł/kg. W szczycie sezonu stawki były niższe, jednak tegoroczne ceny przewyższały ubiegłoroczne o 20-30%.

Z czego więc wynikały wyższe ceny borówek?

Głównie z tego, iż plonowanie większości upraw, jak informują producenci, w zależności od miejsca, było od 20% do nawet 50% niższe niż przeciętne. Był to skutek wiosennych przymrozków. Prawdopodobnie zbiory w kraju będą wyższe niż rok temu, ale to przez nowe nasadzenia, oraz wchodzenie w pełnie owocowania plantacji zakładanych w ostatnich sezonach. Dodatkowo w tym sezonie obserwujemy większe zainteresowanie konsumentów borówkami, ze względu na ich walory zdrowotne, które są skutecznie promowane przez podmioty działające na rynku borówek. Oczywiście nie zmienia to faktu, że jagody, to w większości towar eksportowany z kraju, na różne, ale głównie europejskie kierunki.

Czy Polska będzie zatem liderem w produkcji borówek?

Można powiedziecie, że już jesteśmy w czołówce światowej, choć zbiory w USA czy Kanadzie są wielokrotnie większe. Nie są to jednak nasi konkurenci na rynkach zbytu. Lepiej jednak by było, abyśmy nie stali się liderami w produkcji w takim sensie, w jakim jesteśmy na rynku porzeczek, aronii czy agrestu, bo to nie oznaczało by nic dobrego.

Od lat mówimy o rosnącym ryzyku na rynku borówki. Produkcja jagód rośnie dynamicznie niemal na całym świecie, w tym również w Europie (np. Hiszpania, Niemcy, Holandia itd.), co musi kiedyś doprowadzić do przesycenia rynku. Dlatego w nowych inwestycjach potrzeba rozwagi, a właściwie trzeba mieć zagwarantowanego odbiorcę owoców.

Jak wygląda sytuacja z pracownikami sezonowymi?

Podobnie jak na całym rynku owocowym. Pracownicy są w deficycie. W przypadku rynku borówek ten deficyt odczuwany jest nieco mniej, gdyż do rozpoczęcia zbioru borówek sytuacja pandemiczna uległa stabilizacji i wypracowano rozwiązania umożliwiające przyjazd obywateli Ukrainy. Dodatkowo praca na plantacjach borówki dla większości była dość atrakcyjnym zajęciem, gdyż rynek tych owoców jest rentowny. Niemniej producenci borykają się z brakiem pracowników oraz i ich rotacją. W niektórych rejonach, gdzie bardziej skoncentrowana jest produkcja, brak pracowników odznaczył się bardziej.

Czy więc sezon borówkowy będzie można uznać za udany?

To już pytanie na które każdy producent może udzielić innej odpowiedzi. Generalnie w skali kraju można uznać sezon za nie najgorszy, głównie dlatego, iż nie nastąpiło prognozowane od lat przesycenie tj. nadpodaż owoców. Producenci, których plony są zadowalające, z pewnością zamkną sezon na plusie.

Dziękuję za rozmowę.