Jagoda kamczacka 2022: Cena nie rekompensuje wzrostu kosztów

Autor: Albert Katana 21 lipca 2022 13:45

Jagoda kamczacka 2022: Cena nie rekompensuje wzrostu kosztów Problemem w uprawie jagody kamczackiej jest wydajność/ fot. shutterstock

- Jagoda kamczacka jest dość wdzięczną uprawą - nie wymaga dużych dawek nawozów, ani skomplikowanej ochrony od chorób. Problemem jest wydajność - mówi w wywiadzie dla sadyogrody.pl Aneta Koter, z Polskiego Stowarzyszenia Producentów i Przetwórców Owoców.

Podczas naszej rozmowy w kwietniu bieżącego roku powiedziała Pani, że Rosja była rynkiem zbytu dla polskich producentów owoców i wojna na Ukrainie spowodowała problem, z którym członkowie PSPiPO będą musieli się zmierzyć poprzez znalezienie innych kanałów zbytu. Czy to się udało? Dokąd przekierowaliście sprzedaż? Które z polskich owoców najłatwiej jest obecnie wyeksportować?

Rynek jagody kamczackiej 2022

Niestety- wojna to tylko wierzchołek góry lodowej obecnej sytuacji na rynku. W czasach prosperity konsument szuka nowych produktów, pieniądz jest tani, więc można zainwestować w nowe pomysły i kanały dystrybucji. Budowanie rynków zbytu wymaga czasu, a nawet nasi stali odbiorcy wdrażają plan minimum - nie zamrażają gotówki w towarze którego zejście wymaga czasu. Sam eksport nie stanowi problemu - problem stanowi cena po jakiej opłacałoby się to dla producenta. W trudnej sytuacji są teraz również producenci malin w tunelach - w tamtym tygodniu cena za owoc deserowy pakowany w 125g opakowania wynosiła 25zł/kg. Dla porównania - serbskie przetwórnie kupują owoc do mrożenia po 24zł/kg.

W ciągu ostatnich kilku lat polscy producenci owoców zauważali wzrastającą konkurencję ze strony producentów z Ukrainy i Rosji. Czy wojna na Ukrainie rozwiała obawy o presję importu z tamtych krajów? Czy wpływy wojny odczuwają również należący do PSPiPO przetwórcy owoców?

Nadal nie wiemy na jakim poziomie uda się Ukrainie podtrzymać swoją produkcję. Owszem, w poprzednich latach była ona dużym zgrzytem dla naszego rynku. Wiele firm sprzedawało na zachód ukraińskie owoce jako polskie - część z nich srogo za to zapłaciła. Wojna i idący kryzys ekonomiczny dobitnie podkreślają jak dla bezpieczeństwa żywnościowego państwa ważna jest odpowiednio prowadzona polityka. Myślę, że przetwórców najbardziej dotykają podwyżki cen energii i nie widzimy na horyzoncie poprawy sytuacji.

Problemem polskiego rynku owoców jest słaba konsolidacja producentów, powodująca rywalizację cenową przy niskiej pozycji przetargowej wobec klientów instytucjonalnych. Jednak o ile owoców takich jak jabłka jest na rynku za dużo, to jagody kamczackiej np. nie, ale co wydaje się być szansą, może też być zagrożeniem ze względu na zapotrzebowanie kupców na duże partie jednolitego towaru. Czy producenci jagody są na tyle skonsolidowani, by odpowiadać na potrzeby np. sieci handlowych? Jak z perspektywy PSPiPO przebiega konsolidacja producentów owoców?

Jagoda w obecnej formie nie nadaje się do sprzedaży do sieci handlowych jako produkt deserowy. Konsolidacja jest podstawą w budowaniu polityki rolnej - przykłady tego widzimy na zachodzie Europy. Jesteśmy w stanie odpowiadać na potrzeby kupców którzy potrzebują dużych partii towaru, ale nie zapominajmy, że jabłko jest owocem powszechnym, a jagoda nie. Przekłada się to proporcjonalnie na mniejsze zapotrzebowanie rynku.

Wszystkich producentów owoców dotyka wzrost kosztów produkcji: energii, nawozów, stawek dla pracowników. Jak radzą sobie z tym producenci jagody kamczackiej? Czy wzrost kosztów zrekompensuje tegoroczna cena?

Opłacalność uprawy jagody kamczackiej

Jagoda kamczacka jest dość wdzięczną uprawą - nie wymaga dużych dawek nawozów, ani skomplikowanej ochrony od chorób. Problemem jest wydajność - jeśli uzyskujemy maksymalnie 5t z hektara, częściej 3-4, to automatycznie rosną nam koszty produkcji. Tegoroczna cena na pewno nie zrekompensuje wzrostu kosztów. Aby podwyższyć cenę musiałby pojawić się nadzwyczajny popyt ze strony konsumentów.

Według sondażu Kantar niemal 7 mln. Polaków chce w 2022 roku spróbować jagody kamczackiej - czy polscy producenci są w stanie zaspokoić te oczekiwania? Ile jagody produkuje się w Polsce, ile z tego wolumenu trafia na rynek krajowy, a ile na eksport?

Przyjmijmy że "spróbowanie" to 0,1kg spożytej jagody. 7 milionów x 0,1kg = 700 ton jagody. To o dużo za mało, żeby zagospodarować obecną produkcję.
Ciężko mi wypowiadać się na temat liczb - dużo plantacji wchodzi właśnie w okres owocowania. Nie ma uczciwych statystyk które mogłyby przybliżyć nam rzeczywistą produkcję. Tak samo jak nie wiemy jaki procent trafia na eksport - możemy wypowiadać się na swoim przykładzie że jest to zdecydowana większość.

Dziękuję za rozmowę

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI