Jabłka na sortowanie: jaki popyt i ceny?



SS/www.sadyogrody.pl - 16 lutego 2021 23:06


W grupach producenckich i firmach handlowych popyt na jabłko jest na umiarkowanym poziomie. W Europie ceny jabłek deserowych nadal są na wyższym poziomie niż u nas. Niestety o znaczących wzrostach cen dla krajowych jabłek, póki co, nie słychać. Na razie widoczne są jedynie około 10 groszowe podwyżki za wybrane odmiany.

W okolicach Grójca podmioty sortujące jabłka płacą 1,70-1,80 zł za odmianę Golden 7+ , drobne owoce w rozmiarze 6,5-7 wyceniane są w większości na 1,20 zł.

Za odmianę Prince w kalibrze 7-9 sadownicy mogą otrzymać 1,50 zł, drobne jabłko kosztuje 0,80 zł za kilogram. Za inne czerwone odmiany jak Szampion, Ligol, Jonagored w rozmiarze 7-9,5 firmy płacą 1,30 zł, za drobne owoce uzyskać można 0,80 zł.

Bardzo lekki wzrost cen zanotował Gloster, w ubiegłym tygodniu w większości ofert cena wynosiła 0,70-0,80 zł. Obecnie można za niego uzyskać 0,90 zł.

Za Idareda w kalibrze 7-9 firmy w okolicy Grójca płacą 0,90 zł, w niektórych miejscach można dostać za niego 1 zł. Drobne jabłko tej odmiany to cena na poziomie 0,80 zł. Red Cap i Red Chief wyceniane są na 1,70 zł.

Gala Must 6,5 + kupowana jest na sortowanie po 1,50-1,60 złotego ale popyt ze strony kupujących jest bardzo słaby. Gala typu Royal lub Schniga w rozmiarze 7+ wyceniana jest przez firmy kupujące na około 2 zł, za owoce w rozmiarze 6,5-7 otrzymać można od 1,50 zł do 1,60 zł za kilogram.

W okolicach Warki sadownicy za jabłka do sortowania odmiany Idared otrzymać mogą 1 zł w standardowym kalibrze. Drobne kupowane jest po 0,80 zł. Cena za Idareda w zasadzie nie zmienia się co najmniej od dwóch tygodni ale może on spokojnie jeszcze czekać na swój czas, tą odmianą zazwyczaj handluje się pod koniec sezonu.

Za odmiany Szampion, Jonagored i Ligol kupowane na markety sadownicy mogą otrzymać 1,20 za jabłko z chłodni i 1,30-1,40 za owoce z kontrolowanej atmosfery. Gloster na sortowanie kupowany jest po 0,90 zł za kaliber od 7 do 9. Za drobne jabłko cena wynosi 0,70 zł.

Za Gale Must możemy otrzymać 1,70 złotego ale podobnie jak w rejonie Grójca, nie ma na nią  zapotrzebowania. Jabłka Prince z kontroli wareckie firmy kupują po 1,50 zł w rozmiarze 7-9 z kontroli i 0,90 za drobne owoce. Prince ze zwykłej chłodni sprzedamy po 1,30 zł. 

Red Chief kupowany jest przeważnie po 1,80 zł za kaliber 7-9  i 1,20 zł za drobne jabłko.

Za Goldena na sortowanie sadownicy mogą otrzymać 1,90 zł (kaliber od 7 do 9) i 1,20 za drobne owoce. W porównaniu do ubiegłego tygodnia nie wiele zmieniły się ceny za Galę odmian paskowanych, nadal ceny wynoszą 2,20 za kaliber 7-9, jednak około 10 groszowe wzrosty cen dotyczą mniejszych rozmiarów. Po 1,60 zł firmy płacą za kaliber 6,5-7  i 1,20 za kaliber 6-6,5 (było 1,5 i 1 zł).

Według doniesień firm sortujących owoce w Grójeckim i Wareckim regionie, najlepiej sprzedaje się Golden na eksport. Duży popyt widoczny jest ze strony Hiszpanii. Oczekiwania ze strony zachodnioeuropejskich kupców sprowadzają się do tego by Golden był w rozmiarze od 7,5. Czysty Golden bez ordzawień w tym rozmiarze ładnie wygląda w kartonie a dzięki temu na zachodzie można uzyskać za niego większą cenę. Miałoby to prawo bytu jeśli nasi sadownicy otrzymują wyższą cenę za takiego Goldena w klasie Premium. Poza tym nadal utrzymuje się zapotrzebowanie na Galę paskowaną.

Pomijając rynek europejski, nadal częstymi kierunkami eksportu są Egipt czy Indie ale eksporterzy mówią, że jabłko wysyłają także na rynek wschodni - na Czarnogórę, Serbię, Mołdawię i Kazachstan.

W rejonie wareckim wiele partii jabłek jest po gradzie. Zdarzają się ordzawienia na Goldenie i parch przechowalniczy tzw. wtórniak na odmianie Jonagored czy Gloster. I jak mówią eksporterzy znaczenie ma jędrność, obecnie to podstawa i wielu kupujących wymaga jędrności na odpowiednim poziomie.

Nadal w handlu niewiele jest jabłek z kontroli. Jak powiedział jeden z kupujących sadownicy niekoniecznie chcą otwierać komory z kontrolowaną atmosferą.

- Zależy jak kogo ciśnie o pieniądze. Jeżeli ktoś ma świadomość, że może zaczekać to wstrzymuje się z otwarciem KA, a jeżeli komuś brakuje pieniędzy i wie, że otrzyma je za miesiąc lub dwa to wiadomo, że otwiera komorę teraz - mówi eksporter.

W podaży wiele jest jabłek pochodzących ze zwykłej chłodni. Według informacji podmiotów kupujących takie jabłko w większości przypadków jest już śliskie i spuchnięte ale zdarzają się owoce o dobrej jakości i za pewne handel z chłodni utrzyma się jeszcze przez najbliższe tygodnie.

 

Swoje jabłka możesz sprzedać na www.gieldarolna.pl