Aneta Koter, PSPIPO: Czas jagody kamczackiej dopiero nadchodzi (wywiad)



Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl - 26 kwietnia 2019 10:59


- W naszym rejonie kwitnienie jagody kamczackiej dobiegło końca w trzeciej dekadzie kwietnia, szczególnie na Wojtku i Zojce. Jakość zapylenia będzie jednak widoczna dopiero za jakiś czas. Pogoda sprzyjała, więc jesteśmy pełni optymizmu. Jedyne zagrożenie stanowi susza- bardzo dotkliwa na lekkich glebach, gdzie zazwyczaj jagoda rośnie – mówi w wywiadzie dla sadyogrody.pl Aneta Koter, z Polskiego Stowarzyszenia Producentów i Przetwórców Owoców.

Jak przebiegało kwitnienie jagody kamczackiej? Czy przymrozki, które wystąpiły w połowie kwietnia będą miały wpływ na jakość plonów?

Jagoda kwitła obficie, kwietniowe przymrozki jej nie uszkodziły. W naszym rejonie kwitnienie  dobiegło końca w trzeciej dekadzie kwietnia, szczególnie na Wojtku i Zojce. Jakość zapylenia będzie jednak widoczna dopiero za jakiś czas. Pogoda sprzyjała, więc jesteśmy pełni optymizmu. Jedyne zagrożenie stanowi susza- bardzo dotkliwa na lekkich glebach, gdzie zazwyczaj jagoda rośnie.

Co sprawia najwięcej trudności w produkcji i budowaniu rynku dla jagody kamczackiej?

Najwięcej trudności sprawia nam brak znajomości owocu przez konsumenta. Czas jagody dopiero nadchodzi. Drugą dużą barierą jest cena owocu- ciężko znaleźć klienta na tak drogie owoce. Rolnicy mają nadzieję na cenę ok. 12 zł/kg za owoc mrożony. A gdzie koszt przerobu? Marża handlowca? Przy bardzo niskich cenach innych owoców jagodowych nie możemy spodziewać się cudów.

Plantatorów na etapie produkcji owoców dotykają różne problemy. Bardzo często jest to niejednorodność odmianowa plantacji- z tego powodu rekomendujemy zakładanie plantacji z sadzonek polecanych przez Stowarzyszenie.

Czy Stowarzyszenie koncentruje się na sprzedaży owoców i przetworów z jagody kamczackiej pod wspólnym logo? Które produkty, przetwory obecnie cieszą się największym zainteresowaniem?

Mamy plany dotyczące wprowadzenia wspólnego znaku firmowego, jednak jest to plan długofalowy. Na razie musimy skupić się na edukacji konsumentów i (z pomocą LRH) zapewnieniu im łatwo dostępnego produktu. Prym w zainteresowaniu wiodą soki, szczególnie mix jabłko-jagoda.

Mrożonki, z pomocą LRH z powodzeniem sprzedajemy w kraju i za granicą. Jagoda z poprzedniego sezonu znalazła swoich nabywców na terenie UE.

W jaki sposób zamierzają Państwo promować spożycie jagody i jej walory?

Przede wszystkim musimy sprawić, by jagoda była łatwiej dostępna. Aby konsument, który natknie się na reklamę mógł nabyć owoce. Planujemy zacząć akcje promocyjne lokalnie, od małych społeczności. Liczymy, że rozrastający się trend wybierania zdrowej żywności będzie motorem napędzającym dla naszych działań.

Jakie oczekiwania mają członkowie Stowarzyszenia względem nowego sezonu?

Obecnie skupiliśmy się na pracy merytorycznej, przygotowaniu kontaktów handlowych, próbach przetworzenia jagody. 10 maja 2019 planujemy urządzić dzień otwartych drzwi i zaprosić do zapisów do Stowarzyszenia wszystkich chętnych. Prognozujemy, że wg wstępnych deklaracji uda nam się zrzeszyć ok 100 członków posiadających 300 ha jagody. Naszym najmocniejszym partnerem zostaje Lubelski Rynek Hurtowy.

 

Dziękujemy za rozmowę!