[Aktualizacja] Wojna na Ukrainie wpłynie na ceny paliw. Będzie drożej

Autor: PAP 25 lutego 2022 09:00

[Aktualizacja] Wojna na Ukrainie wpłynie na ceny paliw. Będzie drożej Ceny paliw w hurcie mogą być w piątek wyższe o 100 zł/metr sześcienny. / fot. shutterstock.com

Ceny paliw w hurcie mogą być w piątek wyższe o 100 zł/metr sześcienny. Oznacza to kolejne wzrosty cen paliw na stacjach nawet o kilkanaście groszy na litrze - poinformował w czwartek portal e-petrol.pl.

Sytuacja na rynku ropy naftowej zmieniła się w związku z trwającym od czwartkowego poranka konfliktu zbrojnego między Rosją i Ukrainą. W czwartek rano cena ropy wynosiła 95 dolarów za baryłkę; po godzinie 15 było to już 100,7 dolarów za baryłkę.

Od piątku wzrost cen paliw na stacjach

Zdaniem analityków e-petrol.pl już od piątku możemy spodziewać się wzrostu cen paliw w hurcie nawet o 100 zł na m. sześc. "To w ciągu kilku dni przełoży się na podwyżki cen paliw na stacjach nawet o kilkanaście groszy na litrze. Rozszerzenie się konfliktu może oznaczać tylko dalsze podwyżki cen" - powiedział PAP Jakub Bogucki, analityk portalu e-petrol.pl.

"Do niedawna dywagowano, czy cena ropy może przekroczyć 100 dolarów za baryłkę. Okazuje się, że stało się to faktem. Jak dalej będą kształtowały się notowania, zależeć będzie od sankcji, jakie zostaną nałożone na Rosję oraz od tego, czy Rosja zdecyduje się zawiesić lub ograniczyć dostawy ropy naftowej i gazu do państw Europy Środkowo-Wschodniej. Trudno w takiej sytuacji o prognozy, które nie byłyby obarczone błędem" - podkreślił analityk.

Zdaniem Boguckiego, jeśli chodzi o źródła dostawy ropy naftowej, Polska jest obecnie w dużo lepszej sytuacji niż kilka lat temu. "Mamy już w znacznej części zdywersyfikowane dostawy, co nie uzależnia nas tak od Rosji. Mamy możliwość zakupu ropy także z innych kierunków, ale gdyby odcięto dostawy z Rosji, koszty importu wzrosną" - stwierdził ekspert.

[AKTUALIZACJA]

Od czwartkowego popołudnia do późnych godzin wieczornych na stacjach benzynowych obserwowany był tłok i długie kolejki kierowców chcących zatankować auto.

Swego rodzaju panika i ogromny popyt kierowców na paliwo spowodował, że na wielu stacjach ceny paliwo, w ciągu kilku minut podskoczyło nawet o złotówkę. 

- Dostawy paliwa są w pełni zabezpieczone a ceny stabilne - przekazał w czwartek rzecznik resortu aktywów państwowych Karol Manys.

Wcześniej prezes PKN Orlen Daniel Obajtek zapewnił, że paliwa w Polsce nie brakuje.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

LOGISTYKA I OPAKOWANIA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI