Unia Owocowa: jak prawidłowo liczyć koszty sprzedaży jabłek?

Autor: www.sadyogrody.pl / Unia Owocowa 28 sierpnia 2020 12:16

Unia Owocowa: jak prawidłowo liczyć koszty sprzedaży jabłek? Sadownicy, jak i podmioty wprowadzające owoce do sprzedaży, muszą prawidłowo liczyć koszty; fot. shutterstock.com

Sadownicy, jak i podmioty wprowadzające owoce do sprzedaży, muszą prawidłowo liczyć koszty. Unia Owocowa wylicza błędy, które prowadzą do braku rentowności z prowadzonej działalności.

Brak kosztów amortyzacji w cenach sprzedaży

To największy błąd w kalkulowaniu cen sprzedaży. Amortyzacja jest kosztem niepieniężnym, lecz bardzo ważnym. Maszyny się zużywają
i wymagają serwisów, a budynki remontów. Nie uwzględniając w cenach sprzedaży kosztu amortyzacji, nie będziemy w stanie odtworzyć danego środka trwałego, co zagrozi dalszemu funkcjonowaniu gospodarstwa czy firmy.

Do 1 kilograma powinno się wkalkulowywać około 10 groszy kosztów amortyzacji.

Brak kalkulowania tzw. „rozważek”

Struktura sprzedaży w ostatnich latach zmienia się w stronę mniejszych opakowań. Głównymi klientami stają się sieci handlowe z dużą ilością indeksów. Jabłko jest konfekcjonowane i sprzedawane w opakowaniach od 1 kg do 6-7 kg.

Zarówno przepisy, jak i klienci wymagają, aby w opakowaniach była minimum wymagana waga netto, więc podczas produkcji w każdym opakowaniu znajduje się więcej towaru, który jest oddawany bezpłatnie. Oczywiście, im mniejsze opakowanie, tym większa strata. I tak, dla przykładu: pakując torbę 1 kg na każdym opakowaniu mamy średnią stratę około 10 dekagramów, co daje 10% wartości sprzedaży.

Do 1 kg powinno się kalkulować od 3 do 5 groszy kosztów „rozważki” w zależności od cen surowca.

Brak kalkulowania tzw. „wysuszek”

Średni czas rotacji jabłka w magazynie to około 30 dni. W tym okresie około 1% masy jabłek wyparowuje, co przy średniej firmie daje ubytek w postaci 200 000 kg rocznie.

Do 1 kg powinno się kalkulować około 1-2 groszy w zależności od cen surowca.

Brak kalkulowania zwiększonej ceny zakupu przy sprzedaży jabłek o wyższych parametrach

W związku w ciągłym podnoszeniem poprzeczek jakościowych przez odbiorców, owoce jakie są sprzedawane to tzw. „szyneczka” (owoce klasy premium). Aby je pozyskać, należy przesortować dwa razy więcej towaru. Otrzymany odpad jest praktycznie niesprzedawalny albo sprzedawalny w cenie drugiej klasy lub do przemysłu.

Aby sprzedać 100 kg Ligola o wybarwieniu minimum 40% i kalibrze 75/85, musimy przesortować przynajmniej 250 kg surowca, z którego większość później trafi do przemysłu lub zostanie sprzedana w cenach zakupu.

Oznacza to, że tak wyselekcjonowany towar powinien być wyceniany przynajmniej dwukrotnie drożej.

Brak kalkulowania faktycznych kosztów pracy

Koszty liczone są często na podstawie krótkiego wycinka pracy, kiedy to wydajności są „sztuczne”. W całorocznym procesie sortowania i pakowania jest wiele przestojów, awarii, jak również występuje bardzo duża rotacja pracowników, którzy w konsekwencji często nie są odpowiednio wydajni. Szczególnie w dobie nadchodzących zbiorów i braku siły roboczej, koszty pracy znacząco wzrosną i należy brać to pod uwagę.

Brak kalkulowania kosztów dostaw owoców do stacji pakujących oraz zwrotu skrzyń

Czasy, kiedy to producent przywoził towar „na gotowo” kończą się. Każdego dnia musimy wywieźć skrzynie, a następnie zwieźć owoce do stacji pakujących. Samochody są nieefektywne przy takich kursach. W efekcie transport jest dużym składnikiem kosztów końcowych.

Średni koszt transportu to około 3-6 groszy do kg (w zależności od odległości).

Brak kalkulowania zwrotów i reklamacji

Ze względu na obrót świeżymi owocami, reklamacje i zwroty nie są rzadkością i stanowią codzienność działań operacyjnych. Aby normalnie funkcjonować, musimy brać je pod uwagę. W szczególności w stosunku do wielu firm handlowych, które tylko pełnią rolę pośrednika i mają za zadanie zamknąć transakcję zawsze na plusie przerzucając ryzyko na dostawcę. Nie możemy zapominać, że sprzedajemy naturalny produkt, który potrafi się różnie zachować.

Przy marżach wynoszących czasami 1% może się okazać, że wartość reklamacji decyduje
o dalszym losie producenta/grupy producenckiej/firmy handlowej.

Brak kalkulowania kosztów chłodnictwa i przechowalnictwa

Przechowalnictwo bardzo zwiększa cenę surowca, w szczególności po podwyżkach cen energii sięgających 70%.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI