Świętokrzyscy sadownicy: Obecnie sprzedaż jabłek się nie opłaca!

Autor: strefaagro.pl 28 września 2021 13:57

Świętokrzyscy sadownicy: Obecnie sprzedaż jabłek się nie opłaca! Sadownicy mówią wprost, że na owoc, już na starcie zbiorów, nie ma zbytu / fot. materiały redakcji

Tragicznie maluje się wizja sprzedaży jabłek z sadów w powiatach sandomierskim i opatowskim. Sadownicy mówią wprost, że na owoc, już na starcie zbiorów, nie ma zbytu, a ceny oscylują wokół 30 groszy za kilogram przemysłowego i od 60-80 groszy za konsumpcyjne - informuje strefaagro.pl.

Jak wyjaśnia Grzegorz Przysucha, właściciel 12 hektarów sadów w Lipniku w powiecie opatowskim, przechowywanie jabłek to w tej chwili jedyna nadzieja, by w przyszłości móc na jabłku zarobić.

- Dwa duże zakłady, w Dwikozach i Jasienicy w gminie Łoniów, nie przyjmują jabłek przemysłowych. Trudno jest znaleźć zbyt na nie gdzie indziej. Jeśli już się znajdzie, to za przemysłowe można dostać około 30 groszy za kilogram, a za konsumpcyjne najwyższe jakości, od 60 do 70 groszy za kilo. Przy dzisiejszych stawkach za pracę, czyli 18 złotych plus dojazd dla Polaka lub 14 złotych z wyżywieniem i noclegiem dla Ukraińca, sprzedawać się w ogóle nie opłaca. Więc jedyną możliwością i nadzieją, by zarobić jest przechowywanie jabłek aż do maja, czerwca. Choć zapowiadane podwyżki cen prądu mogą zabrać tę nadzieję - komentuje Grzegorz Przysucha w rozmowie z serwisem strefaagro.pl. 

Więcej na strefaagro.pl. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI