Mniejsza produkcja jabłek już znajduje odzwierciedlenie w cenach



BGŻ BNP Paribas - 19 września 2017 12:52


Tegoroczny sezon 2017/18 na rynku jabłek rozpoczął się od niekorzystnych prognoz zbiorów. Kolejne prognozy były jednak weryfikowane w górę. Niemniej, zarówno GUS, jak i organizacje branżowe oceniają, że w sezonie 2017/18 jabłek będzie o około 30% mniej. Prognozowana mniejsza produkcja już znajduje swoje odzwierciedlenie w cenach - mówi Magdalena Kowalewska, ekspert rynków rolnych banku BGŻ BNP Paribas.

Dodaje, że przeciętna cena skupu jabłek deserowych w pierwszej połowie września (według MRiRW) wyniosła 1,93 zł/kg, czyli aż o 150% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

- Z kolei za jabłka przemysłowe średnio płacono, czyli ponad dwukrotnie więcej w relacji rocznej. Tak wysokich cen jabłek kierowanych do przetwórstwa nie notowano od ponad pięciu lat. Wzrost cen owoców przemysłowych znajduje swoje odzwierciedlenie w notowaniach cen zagęszczonego soku jabłkowego. W połowie września br., według notowań IEG Vu, cena koncentratu jabłkowego z Polski kształtowała się na poziomie 1,40 EUR/kg, czyli aż o 59% większym w ujęciu rocznym - tłumaczy. 

Według ekspertki, wzrost cen owoców deserowych w skupie odbija się wyraźnie na cenach hurtowych, a także detalicznych. - Według notowań MRiRW, w pierwszej połowie września br., przeciętnie za kilogram jabłek deserowych, odmiany Szampion, w hurcie płacono 2,25 PLN/kg, czyli o ponad 70% więcej niż przed rokiem. W mniejszym stopniu wzrosły ceny detaliczne jabłek. Według danych GUS cena detaliczna jabłek w sierpniu br. wyniosła 3,55 zł/kg i była o 28% wyższa niż w sierpniu 2016 r. - przyznaje. 

- Przeciętne, roczne spożycie jabłek w Polsce wynosi niewiele ponad 12 kg/os. i wykazuje tendencję spadkową. Warto jednak zaznaczyć, że pomimo dużej dynamiki wzrostu cen jabłek, nadal są one relatywnie tańsze niż inne owoce, zarówno krajowe, jak i importowane, w związku z tym nie spodziewamy się znacznego spadku ich konsumpcji - podsumowała Magdalena Kowalewska.