Krajowy eksport do Wielkiej Brytanii raczej nie ucierpi

Autor: PAP 22 grudnia 2020 16:10

Krajowy eksport do Wielkiej Brytanii raczej nie ucierpi Zatrzymana sprzedaż towarów do Wielkiej Brytanii raczej nie zaburzy korzystnych perspektyw krajowego eksportu/ fot. shutterstock

Zatrzymana sprzedaż towarów do Wielkiej Brytanii raczej nie zaburzy korzystnych perspektyw krajowego eksportu - powiedział PAP ekonomista PKO BP Piotr Bujak, odnosząc się do wprowadzanego obostrzenia na granicy z Wielką Brytanią, w związku z pojawieniem się na wyspach nowej mutacji koronawirusa .

Jak zaznaczył główny ekonomista PKO BP, w krótkiej perspektywie obostrzenia w wymianie towarowej uderzają przede wszystkim w Wielką Brytanię, zależną od importu m.in. produktów żywnościowych.

"Dodatkowo obostrzenia nakładają się na prawdopodobne przezornościowe budowanie przez brytyjskie firmy zapasów w obliczu wciąż niejasnych perspektyw handlu zagranicznego na linii Wlk.Brytania- Unia Europejska po zakończeniu 31 grudnia pobrexitowego okresu przejściowego" - wskazał.

Według ekonomisty, przedłużanie ograniczeń może tym samym zagrozić ciągłości działania części branż produkcyjnych w Wielkiej Brytanii oraz skutkować ograniczeniem dostępności niektórych towarów żywnościowych (jedna z brytyjskich sieci handlowych już dziś wydała ostrzeżenie w tej sprawie).

"Dla Polski Wielka Brytania to istotny (trzeci najważniejszy) partner handlowy, do którego trafia blisko 6 proc. krajowego eksportu towarów, w tym głównie produkty branży motoryzacyjnej, produkty żywnościowe, meble, wyroby elektroniczne. Spośród tych grup zaburzenia w transporcie przede wszystkim biją w producentów żywności" - wskazał.

Jak ocenił, łącznie potencjalny szok popytowy dla polskiej gospodarki nie powinien być jednak znaczący, a zatrzymana sprzedaż towarów do Wielkiej Brytanii raczej nie zaburzy korzystnych perspektyw krajowego eksportu.

"Jak pokazały wydarzenia z wiosny, obostrzenia w handlu zagranicznym negatywnie wpływają na gospodarki nie tylko przez kanał popytowy, ale także przez kanał podażowy. Wielka Brytania znajduje się zaraz za pierwszą dziesiątką głównych rynków zaopatrzeniowych dla Polski. W strukturze importu dominują samochody osobowe i ciężarowe, ropa, części samochodowe i środki farmaceutyczne. Ryzyko, że przestoje transportowe na linii Wielka Brytania - Europa wywołają istotne zaburzenia produkcyjne w Polsce jest więc niewielkie" - wyjaśnił.

W opinii Bujaka, gospodarcze reperkusje związane z odkrytą mutacją wirusa nie wydają się być dzisiaj duże, trzeba pamiętać, że trendy pandemiczne szybko się zmieniają. "Rozprzestrzenianie się nowej mutacji na kolejne państwa może skutkować rozszerzaniem obostrzeń transportowych na kolejne granice. Wtedy możliwa będzie powtórka z wiosny, kiedy utrudnienia w handlu międzynarodowym odcisnęły bolesne piętno na wielu europejskich gospodarkach, w tym na krajowym przetwórstwie" - zaznaczył.

O wykryciu w Wielkiej Brytanii nowego wariantu wirusa SARS-CoV-2 poinformowano 14 grudnia. Według władz brytyjskich nowa odmiana rozprzestrzenia się o ok. 70 proc. szybciej, ale nie wydaje się, by powodowała poważniejszy przebieg choroby i nie miała zareagować na opracowane już szczepionki przeciw Covid-19. Zakażenia nową odmianą wirusa zdiagnozowano również w Danii, Holandii, Australii i we Włoszech.

Od niedzieli wiele krajów Europy i spoza niej wprowadziło ograniczenia w transporcie z Wielką Brytanią.

Od północy z niedzieli na poniedziałek władze Francji wprowadziły 48-godzinny zakaz wjazdu dla osób przybywających z Wielkiej Brytanii. Obejmuje on wszystkie środki transportu, w tym promy, samoloty, pociągi i samochody; dozwolony jest transport towarów oraz przemieszczanie się ludzi z Francji do Wielkiej Brytanii.

Od wtorku 22 grudnia do 6 stycznia 2021 roku będzie obowiązywać zakaz lądowania w Polsce samolotów z lotnisk położonych na terytorium Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI