×

Subskrybuj newsletter
sadyogrody.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole

Embargo Białorusi - gwóźdź do trumny polskiego sadownictwa?

Autor: AGT / www.sadyogrody.pl 09 grudnia 2021 09:20

Embargo Białorusi - gwóźdź do trumny polskiego sadownictwa? Od 1 stycznia 2022 roku zacznie funkcjonować białoruskie embargo, które jest odpowiedzią na zachodnie sankcje. / fot. materiały redakcji

- Białoruś obok Egiptu jest dziś największym importerem naszych owoców. Brak tego rynku oznacza kolejne kłopoty polskich sadowników - przyznaje Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

Od 1 stycznia 2022 roku zacznie funkcjonować białoruskie embargo, które jest odpowiedzią na zachodnie sankcje. Zakaz obejmie m.in. mięso wołowe, drób, wieprzowinę, mleko i produkcję mleczną, owoce, warzywa, orzechy, słodycze i inne towary. Jak okazuje się - po raz kolejny - najwyższą cenę za polityczne potyczki zapłaci najsłabsze ogniwo - producenci.

Białoruskie embargo na owoce i warzywa

Białoruskie embargo na owoce i warzywa to kolejny cios dla producentów. Nie do końca zdążyliśmy sobie poradzić ze stratą rosyjskiego rynku, a tracimy kolejnego ważnego odbiorcę. Sytuacja na granicy z Białorusią od dłuższego czasu była napięta i debatowaliśmy o ewentualnych jej skutkach. Choć wprowadzenie embarga nie jest dużym zaskoczeniem dla branży, jednak z całą pewnością ogromną stratą. 

Maliszewski: Wydarzenia na Białorusi będą miały wpływ na handel jabłkami

Mimo, iż w ostatnim czasie to Egipt wyrósł na największego importera jabłek to Białoruś pozostawała ważnym rynkiem zbytu dla polskich jabłek. Zarówno ważnym, jak i bliskim. 

Embargo obejmuje większość warzyw wyjątkiem ziemniaków i suszonych roślin strączkowych oraz wszystkie świeże owoce i orzechy. Zakaz będzie obowiązywał minimum 6 miesięcy od 1 stycznia 2022 roku. Będzie mógł więc być przedłużony.

Białoruś wprowadza embargo na 6 msc. Obejmie owoce i warzywa

Eksport owoców i warzyw na Białoruś

Jak mówi Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników, co prawda eksport na Białoruś spadł w ostatnich latach, jednak nadal wynosił około 400 do 500 tys. ton rocznie. - Były to przede wszystkim jabłka, gruszki, truskawki, niektóre kategorie cytrusów i pomidory. Przez pierwsze półrocze 2021 r. eksport utrzymywał się na stałym poziomie, w szczególności w przypadku jabłek. Podobnie było z pierwszymi wysyłkami w bieżącym sezonie sprzedażowym. Eksport we wrześniu, październiku i listopadzie był bardzo wysoki. Zaczęło się poprawiać na rynku jabłek deserowych. Białoruś obok Egiptu jest dziś największym importerem naszych owoców. Brak tego rynku oznacza kolejne kłopoty polskich sadowników - przyznaje rozmówca. 

- Kilka tygodni rozmawiając w telewizyjnym studio z polskim Wiceministrem Spraw Zagranicznych ostrzegałem, że nakładanie jakichkolwiek sankcji na Białoruś będzie oznaczało natychmiastowy odwet. Podałem przykład rosyjskiego zakazu, gdzie w skutek nieprzemyślanej decyzji największe straty ponoszą polscy sadownicy. Teraz też tak będzie. Minister nie chciał nawet słuchać moich argumentów - dodaje. 

Polityka międzynarodowa a producenci owoców i warzyw

- Pamiętać przy tym należy, że np. rosyjskie warzywa szklarniowe, wyprodukowane przy użyciu niesamowicie taniej energii, nie są objęte embargiem i bez jakiegokolwiek problemu wjeżdżają do naszego kraju, powodując straty wśród naszych ogrodników - komentuje Maliszewski. 

Dodaje, że to kolejny przykład nieumiejętnego prowadzenia polityki międzynarodowej. - Pokłóciliśmy się - jako kraj - już chyba ze wszystkimi liczącymi się odbiorcami naszych owoców, tj. Rosją, Niemcami i teraz z Białorusią. Jest to niestety zapowiedź naszych kolejnych ogromnych kłopotów - tłumaczy prezes ZSRP. 

Decyzja rządu Białorusi o zakazie importu owoców to odpowiedź na niedawne sankcje UE i innych krajów Europy Zachodniej. Polega ona na wprowadzeniem swoistych kontrsankcji wymierzonych w większość eksportu żywności z UE i krajów zachodnich. - Dokładnie tak samo było w sierpniu 2014 roku, kiedy to Rosja na zapowiadane sankcje po aneksji Krymy, wprowadziła wyprzedzająco zakaz importu owoców najpierw z Polski, a następnie także z innych krajów - podsumowuje Mirosław Maliszewski. 

Udział Białorusi w eksporcie rolno-spożywczym

Według informacji Mariusza Dziwulskiego, eksperta banku PKO BP zamieszczonej na Twitterze udział Białorusi w polskim eksporcie rolno-spożywczym to zaledwie 0,7 proc. (w 2020 roku). - Niemniej są pewne kategorie produktów (głównie wśród owoców i warzyw) dla których Białoruś stanowi ważny rynek zbytu - podkreśla. 

Jabłka i gruszki - kup/sprzedaj na gieldarolna.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI