Eksporterzy jabłek obawiają się znacznego skrócenia sezonu sprzedaży

Autor: sadyogrody.pl / freshplaza.com 21 stycznia 2020 08:11

Eksporterzy jabłek obawiają się znacznego skrócenia sezonu sprzedaży fot. shutterstock.com

Eksporterzy jabłek obawiają się problemów z podażą polskich owoców pod koniec sezonu, który na pewno skończy się wcześniej niż zwykle.

W okresie październik i grudzień polskie jabłka były sprzedawane po dwukrotnej wyższej cenie w porównaniu z rokiem poprzednim. Chociaż wydaje się, że obecnie stawki nieco się ustabilizowały, istnieje duża szansa, że ​​cena może wzrosnąć jeszcze bardziej, gdy w komorach zacznie brakować zapasów.

Według Timura Almaszy, menedżera eksportu polskiego eksportera jabłek Bart-Ex, niektóre sady straciły około połowę plonów z powodu problemów pogodowych na wiosnę. - W całej Polsce zbiory były o około 25-30% mniejsze, ale w zależności od lokalizacji w niektórych sadach wystąpiły straty niektórych odmian do 40-50% zbiorów, a nawet więcej. Na polskim rynku lokalnym popyt jest stabilny, choć myślę, że będą problemy z podażą pod koniec sezonu, który na pewno skończy się wcześniej niż zwykle. Mam jednak nadzieję, że nie skończy się nagle w nieoczekiwanym czasie - tłumaczy.

Jego zdaniem ceny jabłek będą rosły, ponieważ w niektórych komorach zapasy skończą się już w marcu lub kwietniu. 

- Największym wyzwaniem dla nas w pozostałej części sezonu będzie zapewnienie ciągłości dostaw dla naszych stałych klientów. Oczywiście musimy szczególnie dbać o jakość, ponieważ średnia jakość jabłek wydaje się gorsza niż w ubiegłym roku. Pomimo niższej jakości jabłek ceny są w rzeczywistości wyższe - tłumaczy przedstawiciel Bart-Ex.

Te wyższe ceny mają bezpośredni wpływ na popyt z innych rynków. - Naszymi głównymi rynkami pozostają kraje Europy Środkowej, Egipt, Białoruś i niektóre kraje Dalekiego Wschodu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI