Eksport jabłek skomplikował się. Co przyniesie wiosna?

Autor: Aneta Gwara-Tarczyńska 02 marca 2022 14:54

Eksport jabłek skomplikował się. Co przyniesie wiosna? Trudna sytuacja w całej Europie, a zwłaszcza w Ukrainie może utrudnić eksport jabłek z Polski / fot. shutterstock

Skutki wojny na Ukrainie będą odczuwalne dla wszystkich gałęzi gospodarki. Nie bez znaczenia pozostaną również dla eksportu jabłek.

Wojna na Ukrainie będzie miała duży wpływ na eksport owoców i warzyw oraz transport pomiędzy różnymi krajami. Producenci jabłek którzy wstrzymywali się ze sprzedażą obawiają się, że z powodu wojny zostaną utracone ważne kanały sprzedaży. 

Wpływ wojny na Ukrainie na rynek jabłek

Zdaniem Sebastiana Szymanowskiego, dyrektora generalny Grupy Producentów Owoców Galster, trudno w tej chwili - na początku wojny - ocenić czy tegoroczny sezon jabłkowy będzie stracony. - Z pewnością stracony będzie rynek wschodni. Nie będzie sprzedaży do Ukrainy, a dalej ani do Białorusi, ani Rosji. Wojna na Ukrainie to również zerwane szlaki handlowe do Kazachstanu i do Mongolii, które też się prędko nie odbuduje - tłumaczy. 

Rozmówca przypomina, że popyt w kierunku wschodnim systematycznie spadał od momentu nałożenia embarga. - Potem systematyczny wzrost produkcji w Rosji, Ukrainie, Mołdawii, ale także w Iranie i Turcji, powoduje sile rozpychanie się na tamtych rynkach i więc jabłko z polski ma mniejsze szanse na utrzymanie się na tamtych rynkach. Zwłaszcza, że tamte jabłka są taniej produkowane i mają znacznie bliżej na stół konsumenta - przyznaje. 

Wzrost lokalnej konsumpcji jabłek i popytu na koncentrat

- Mówi się o potencjalnie 5 mln uchodźców z Ukrainy którzy mają trafić do Polski. To z pewnością pobudzi lokalną konsumpcję, także owoców. Myślę że jeżeli wojna nie będzie eskalowała to jest szansa resztę owoców sprzedać na pozostałych rynkach - dodaje Sebastian Szymanowski. 

Z pewnością duża część jabłek może trafić do przetwórstwa. - Wysypywanie jabłek na przemysł to jest kolejny aspekt produkcji. Dziś wiele komór jest wysypywanych z powodu gorszej jakości oraz wyższych cen prądu. A cena przemysłu mimo to idzie w powoli w górę. Jest to podyktowane wysokim popytem na koncentrat w USA oraz niską podażą chińskiego koncentratu, oraz wyższymi kosztami frachtu w Chin do Europy - tłumaczy rozmówca. 

- Mam nadzieję, że pomimo trudnej sytuacji w Europie rynek jabłek jeszcze się odbije, choć na zmianę ceny w górę bym nie liczył - podsumowuje Sebastian Szymanowski. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI