Co Polacy tak naprawdę myślą o tanich jabłkach z marketów?

Autor: PP 25 maja 2021 14:51

Co Polacy tak naprawdę myślą o tanich jabłkach z marketów?

Tani towar w sieciach handlowych to szkoda dla wszystkich sadowników.

Kilka dni temu na facebookowej grupie klientów sieci Biedronka umieściliśmy post informujący o promocji polskich jabłek (1,99 zł za 1,5-kilogramowe opakowanie) z komentarze redakcyjnym "Tak tanich jabłek w sieciach handlowych jeszcze nie było!". To wywołało szeroką dyskusję internautów - klientów sieci. Post ma obecnie 55 polubień oraz 86 komentarzy. Przytaczamy najciekawsze z nich, ponieważ pokazują one czego tak na prawdę oczekują od polskich jabłek klienci dyskontów!

Jabłka z marketu czy z warzywniaka?

"Nie dziwię się, że obniżono cenę - ostatnio kupiłam po kilka sztuk z trzech gatunków i żadne nie powalają na kolana. Są zdrewniałe i zupełnie bez smaku." - napisała pani Magdalena. 

"A jakie mają być o tej porze roku? Smaczne są tak do stycznia /marca
Potem już zdrewniałe, trzeba czekać na młode" - skomentowała pani Monika.

"Dlatego ja kupuje jabłka w warzywniaku. Mój syn ma ulubiony gatunek i są przepyszne. Twarde, słodkie, soczyste. Wolę zapłacić więcej za kg ale zjeść coś smacznego niż płacić grosze i wyrzucić" - dodaje internautka Beata.

"Nigdy nie kupuje jabłek z Biedronki. Są trzymane w chłodniach parę tygodni." - napisała pani Iwona.

"Sezon zbioru jabłek to wrzesień- październik. Jak mają być przechowywane do maja?" - zastanawia się pani Justyna.

Na innym forum dyskusyjnym z Facebooku pod podobnym postem internauci zastanawiali się czy oby jabłka na promocji w sieci handlowej były z Polski, ponieważ klienci zauważyli, że owoce były kwaśne i małe. 

Strategia sprzedaży jabłek w sieciach handlowych

Z tych postów na Facebooku warto wyciągnąć wnioski - zarówno dla sadowników-dostawców, sieci handlowych jak i klientów. 

Po pierwsze - konsumenci oczekują lokalności i jasnego określenia kraju i regionu pochodzenia. Oczekują rzetelnej informacji dotyczącej odmiany, kwasowości, miąższu. Nie liczą na jak najniższą cenę - chcą kupić jabłka dobrej jakości, a jeśli ta jakość nie jest zachowana chcą dostać informacje, że owoce mogą wykorzystać do przetworzenia na ciasta czy kompot. 

Tani towar w sieciach handlowych to szkoda dla wszystkich sadowników - wystawiamy złą opinię branży i polskim jabłkom.

Co ciekawe jabłka zostały do sieci handlowej sprzedane za przysłowiowy "bezcen", skoro 1,5 kg kosztowało 1,99 zł, to kilogram = 1,30 zł. Tyle otrzymał dostawca, sadownik, który wyprodukował owoce - o wiele mniej.

Czy warto zatem sprzedawać towar po kosztach do sieci handlowych i jeszcze psuć markę polskiego jabłka?  

 

Jabłka i gruszki - sprawdź lub dodaj oferty na gieldarolna.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI