Bronisze: handel pobudzony po chwilowej stagnacji (relacja)

Autor: sadyogrody.pl 22 stycznia 2021 12:43

Bronisze: handel pobudzony po chwilowej stagnacji (relacja) Już od środy wielu sadowników pojawiło się na Broniszach, jednak kumulacja kupujących jak i sprzedających przypadła na czwartek./ fot. shutterstock.com

Na początek tego tygodnia handel jabłkami na podwarszawskich Broniszach praktycznie był wstrzymany. Na czas trwających silnych mrozów sadownicy przenieśli się z pracą do swoich przechowalni by przygotować owoce do handlu i gdy tylko mrozy zelżeją, sprzedać je na rynku hurtowym. Już od środy wielu sadowników pojawiło się na Broniszach, jednak kumulacja kupujących, jak i sprzedających przypadła na czwartek.

W środę (20.01) gdy temperatura na zewnątrz wreszcie wzrosła, sprzedający owoce pojawili się na Rynku Hurtowym Bronisze. Sprzedających było wielu, podobnie z resztą jak i kupujących. Mrozy, które trwały kilka dni i utrzymywały się przez pierwszą połowę tygodnia zelżały, pobudzając tym samym handel po chwilowej stagnacji. 

Z relacji jakie otrzymaliśmy od handlujących wynika, że w ofercie sprzedających w większości dominuje jabłko z kontrolowanej atmosfery. W znikomych ilościach widoczne są owoce z przechowalni czy zwykłej chłodni. 

Czwartek był prawdziwym dniem handlu. Ruch był bardzo duży, zarówno wielu było sprzedających swoje owoce, co i kupujących. Oferujący jabłka zajęli także alejkę zazwyczaj poświęconą dla handlujących malinami.

Po ostatnich mrozach hurtownicy zaopatrywali się w towar dopiero w czwartek. Na rynku pojawili się  handlowcy z Litwy, zainteresowani polskim jabłkiem. Dużo było także ciężarówek czekających na załadunek. 

Ceny jabłek były różne w zależności od odmiany. Za jabłka z KA takich odmian jak Jonagored, Szampion, Ligol trzeba zapłacić od 20 do 30 zł za klatkę 15 kg. Jabłka w większości są ładne, o dobrej jakości. Odmiana Gala dostępna była bardzo małych ilościach, przeważnie w ofercie była to Gala Must w cenie zbliżonej do Szampiona, od 25 do 30 zł za klatkę uniwersalkę. Gala paskowana była w znikomych ilościach w cenie około 35 zł za klatkę. Podobnie sytuacja wyglądała względem odmiany Lobo. Ilości tej odmiany w handlu były nieduże, a cena dosyć wysoka - 45 zł za klatkę.

Spotkać było można także odmianę Empire - 25 zł po lekkim gradzie, na którą niestety trudno było znaleźć kupca. Jabłko Prince w dużym kalibrze można było kupić poniżej 20 zł, jednak zainteresowanie było znikome.

W handlu najbardziej rozchwytywana nadal jest odmiana Boskoop. Jej ceny są wysokie. Za ładne owoce trzeba zapłacić 60 zł za klatkę. Boskoop już kilka lat z rzędu cieszy się zainteresowaniem kupujących, a jej cena także od kilku lat utrzymuje się na wysokim poziomie.

Praktycznie nie ma już w sprzedaży Cortlanda. Znaleźliśmy dwie oferty tej odmiany, w zasadzie jedynie od pośrednika i w bardzo małych ilościach, a ceny wysokie, około 65 zł za klatkę 15 kg.

Zainteresowanie widać także w gruszkach, szczególnie w odmianie Konferencja. W środowej i czwartkowej ofercie dużo było gruszek tej odmiany o świetnej jakości, za którą trzeba zapłacić 60-65 zł za klatkę. Niektórzy wyceniali klatkę Konferencji nawet na 70 zł - jej jakość była rewelacyjna.

Dziś (piątek 22.01.2021.) handel jest nieduży, sprzedaż owoców znikoma. Większość kupujących zaopatrzyła się w towar w dniu wczorajszym. Ceny zbliżone do tych z dni poprzednich.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI