Branża sadownicza potrzebuje zdecydowanych działań na krajowym rynku!

Autor: AGT / www.sadyogrody.pl 12 października 2021 13:02

Branża sadownicza potrzebuje zdecydowanych działań na krajowym rynku! Sytuacja na rynku jabłek deserowych staje się dramatyczna. Sieci handlowe przeganiają się z promocjami na polskie jabłka. / fot. shutterstock

Sytuacja na rynku jabłek deserowych staje się dramatyczna. Sieci handlowe przeganiają się z promocjami na polskie jabłka. Ceny są bardzo niskie, a popyt znikomy. Z całą pewnością branża sadownicza stoi nad przepaścią i potrzebuje zdecydowanych działań. Tylko czy sprzedawanie jabłek za coraz niższe stawki jest ruchem w dobrą stronę?

Początek tegorocznego sezonu jabłkowego jest trudny dla producentów. Duże zbiory jabłek, kiepski popyt i bardzo niskie ceny powodują ogromne obawy o przyszłość sadownictwa. Czemu na tym rynku dzieje się tak źle? Czy polskie jabłka faktycznie są nic nie warte?

Promocja jabłek w kraju

Od wielu lat spada spożycie jabłek w Polsce - w kraju który jest największym producentem tych owoców w Europie i trzecim na świecie. O zaletach spożywania jabłek chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Jak mówi przysłowie „An apple a day keeps the doctor away”. Wiem to ja i prawdopodobnie większość producentów i ich przedstawicieli. Ale czy wiedzą to konsumenci? Moim zdaniem brakuje dużej akcji marketingowej w kraju, która przekona konsumentów, że polskie jabłka są dobre, zdrowe i warto je spożywać każdego dnia. Są wspaniała bazą do wypieków i deserów. Ponadto dobre jakościowo jabłka po zakupie są w stanie przeleżeć w warunkach domowych nawet kilka tygodni. Czy nie brzmi to jak owoc idealny? 

Nowatorskie opakowania 

Z całą pewnością warto również popracować nad propozycją podania tegoż owocu. W tym przypadku można skierować swój wzrok chociażby na Włochy. Owoce pakowane tam są w ciekawe, estetyczne opakowania które wyglądają zachęcająco. Ponadto w marcu bieżącego roku informowaliśmy, że Włosi stworzyli markę jabłek dla dzieci. To również doskonały chwyt marketingowy. 

 Włosi stworzyli markę jabłek dla dzieci

030201_620.jpg 030201_620.jpg
 fot. za melinda.it

Owoce w wielu krajach sprzedawane są jako produkt premium. Dlaczego u nas jabłka nie mogą być tak traktowane? Z całą pewnością wymagałoby to dużych nakładów finansowych ale czy gra nie jest warta świeczki? 

Dostosowanie do potrzeb rynku i konsumentów 

Ja sama chętniej wybrałam droższe jabłka, fajnie zapakowane niż te marnej jakości sprzedawane w skrzyniach. Tak zwana sprzedaż "z podłogi" to strzał w oba kolana dla branży sadowniczej. Ponadto jakość owoców sprzedawanych w ten sposób jest często bardzo kiepska, co psuje rynek i zniechęca kupujących.

Cały świat idzie do przodu, zmieniają się oczekiwania konsumentów dlatego również w tej branży powinien zostać zrobiony krok naprzód. Trzeba skończyć ze sprzedażą kiepskiej jakości jabłek w marketach za marne grosze. Polska jest producentem dobrych jakościowo jabłek, które są w stanie wytrzymać transport w różne zakątki świata więc dlaczego tych owoców nie możemy zaproponować krajowym konsumentom? Niech te owoce kosztują więcej bowiem niska cena wcale nie wpływa na wzrost spożycia. Mam wrażenie, że wręcz przeciwnie! Warto mieć na uwadze rosnące koszty – drożejące środki produkcji, siła robocza, wzrost cen gazu czy energii – to wszystko ma wpływ na każdy jeden produkt w sklepie. Jednak tak się nie dzieje w przypadku jabłek. Sytuacja jest wręcz odwrotna. Gala Must w grójeckim InterMarche sprzedawana jest za 0,99 zł/kg! Nie chce nawet myśleć, ile za te jabłka otrzymał producent.

Nie każdy sadownik będzie w stanie sprostać wciąż rosnącym wymaganiom rynku. Produkcja sadownicza i cały rynek - w moim odczuciu - potrzebuje transformacji i dostosowania do realiów. 

Nasuwa się pytanie, czy ta branża jest skazana na porażkę? Czy moje wywody to tylko pobożne życzenia?

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI