Białoruś rozszerza listę krajów objętych embargiem

Autor: ZSRP na podst. EastFruit 31 stycznia 2022 16:16

Białoruś rozszerza listę krajów objętych embargiem Serbia i Liechtenstein z zakazem eksportu owoców i warzyw na białoruski rynek/ fot. shutterstock

Białoruś zdecydowała się rozszerzyć listę krajów objętych embargiem żywnościowym, tj. zakazem wwozu do kraju produktów spożywczych oraz owoców i warzyw.   Do listy krajów, z których nie wolno importować produktów do białoruskich firm – dodano Serbię i Liechtenstein.

Przypomnijmy, że od 1 stycznia 2022 r. Białoruś zakazała swoim importerom kupowania warzyw i owoców oraz niektórych innych produktów w krajach UE, a także w wielu innych krajach Europy i świata.

Serbia i Liechtenstein z zakazem eksportu na białoruski rynek

Nawet Rosja nie zakazała Serbii dostarczania warzyw i owoców na swój rynek. Tak więc kraj ten pozostaje jednym z największych eksporterów owoców na rynek rosyjski. Liechtenstein, choć nie jest członkiem UE, nie jest też producentem owoców i warzyw, więc jego umieszczenie na liście ma oczywiście charakter symboliczny. 

Według wstępnych szacunków strata serbskich ogrodników na skutek zakazu dostaw na rynek białoruski wyniesie ok. 2,2 mln USD, co jest kwotą stosunkowo niewielką, biorąc pod uwagę wielkość eksportu owoców i warzyw Serbii, jednak przy zakazie dostaw produktów z UE na Białoruś, Serbia oczywiście mogła liczyć na znaczny wzrost eksportu w 2022 roku.

Eksport serbskich owoców i warzyw na Białoruś

Głównym wolumenem eksportu owoców i warzyw z Serbii na Białoruś były brzoskwinie, świeże truskawki, czereśnie, morele i mrożone jagody. W 2021 r. eksport świeżych owoców i warzyw z Serbii na Białoruś wzrósł o 33%. Główny wzrost eksportu w 2021 roku odnotowano w eksporcie mrożonych jagód i owoców – dostawy z Serbii na Białoruś tej kategorii owoców wzrosły 3,3-krotnie. Dostawy serbskich brzoskwiń na Białoruś wzrosły o 44%, truskawek ogrodowych wzrosły o jedną trzecią, świeżych wiśni o 1,5 raza, moreli prawie podwoiły się, jabłek ponad dwukrotnie, a śliwek ponad 6 razy. To prawda, że ​​białoruskie zakupy jabłek i śliwek z Serbii były stosunkowo niewielkie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI