Zimowe cięcie sadów – sadownicy tną sami, tradycyjnymi ręcznymi sekatorami



Aneta Gwara-Tarczyńska / www.sadyogrody.pl - 20 lutego 2020 14:14


Sezon zimowego cięcia sadów w pełni. Redakcja serwisu www.sadyogrody.pl postanowiła zbadać preferencje i zdanie czytelników na ten temat. Jak sadownicy zamierzają zorganizować tegoroczne cięcie? Z jakich narzędzi korzystają? Czy są przekonani do cięcia mechanicznego? Zapraszamy do zapoznania się z wynikami ankiety.

Udział w ankiecie wzięło 193 respondentów. Większość z nich – 51 proc. - przyznała, że sady owocowe zajmują większą część areału upraw w swoim gospodarstwie (5-15 ha). 34 proc. ankietowanych posiada do 5 hektarów sadów owocowych, a 15 proc. uczestników ankiety powyżej 15 hektarów.

65 proc. respondentów stwierdziła, że będzie pracować samodzielnie, ewentualnie z innymi członkami rodziny. 23 proc. ankietowanych będzie pracować samodzielnie z kilkoma wynajętymi pracownikami, niekoniecznie z doświadczeniem. Tylko 12 proc. uczestników badania zamierza zatrudnić profesjonalną i doświadczoną ekipę.

Ponad połowa ankietowanych (61 proc.) odpowiedziała, że planuje wydać na pracowników do cięcia sadu maksymalnie 3 tys. zł. 20 proc. uczestników badania stwierdziła, że ich wydatki na cięcie sadu wyniosą 3-6 tys. zł, a 19 proc. badanych wyda powyżej 6 tys. zł.

Sadownicy niemalże jednogłośnie przyznali, że stawki za cięcie sadu przez profesjonalną ekipę wzrosły. 80 proc. opiniodawców potwierdziła, że w porównaniu z rokiem poprzednim stawki wzrosły. Według 18 proc. badanych stawki są takie same jak rok temu. Zaledwie 2 proc. respondentów stwierdziła, że stawki są niższe jak w ubiegłym roku.

Większość ankietowanych – 74 proc. - do cięcia sadu używa tradycyjnych ręcznych sekatorów. 16 proc. uczestników badania pracuje sekatorami elektrycznymi, a 10 proc. - sekatorami pneumatycznymi.

Trudna sytuacja w sadownictwie znalazła odzwierciedlenie w inwestycjach do cięcia sadu. 63 proc. respondentów przyznała, że nie inwestowała w tym sezonie w nowy sprzęt do cięcia sadu. 27 proc. badanych zakupiła nowe sekatory, a 10 proc. ankietowanych przeprowadziła większe inwestycje, np. w nową platformę.

Nieco mniej niż połowa ankietowanych przez nas sadowników ma sceptyczne podejście do mechanicznego cięcia sadu. 44 proc. badanych nigdy nie korzystała z tego rodzaju cięcia i nie zamierza skorzystać. 35 proc. respondentów nie korzystała z mechanicznego cięcia ale rozważa ten krok. 16 proc. ankietowanych przeprowadziła cięcie mechaniczne swojego sadu i poleca tą metodę, natomiast 5 proc. z nich owszem skorzystała z mechanicznego cięcia jednak nie była zadowolona.

Ponad połowa respondentów (55 proc.) uważa, że główną zaletą mechanicznego cięcia jest oszczędność czasu i pieniędzy. 27 proc. badanych sadowników przyznała, że zaletą jest powstanie tzw. ściany owoconośnej, poprawa wybarwienia i jakości owoców. Według 9 proc. opiniodawców główną korzyścią mechanicznego cięcia jest ograniczenie wzrostu drzew, zwłaszcza w górnej części ich korony. 9 proc. ankietowanych za zaletę tego typu cięcia wskazała ograniczenie konieczności letniego cięcia drzew. 

40 proc. uczestników badania chętnie uczestniczy w szkoleniach i czyta o nowych technikach oraz wdraża je do swojego sadu. 27 proc. sadowników biorących udział w ankiecie jest otwartych na nowe techniki i podpatruje znajomych. 26 proc. respondentów od lat formuje drzewa w ten sam sposób, natomiast 7 proc. ankietowanych chętnie uczestniczy w szkoleniach i czyta o nowych technikach, ale nie wdraża ich w życie.