Zakaz importu nawozów z Białorusi spowoduje wzrost cen na rynku?

$data.author.description Autor: farmer.pl 28 czerwca 2021 13:23

Zakaz importu nawozów z Białorusi spowoduje wzrost cen na rynku? UE wprowadza zakaz importu nawozów potasowych z Białorusi/ fot. pixabay

Unia Europejska wprowadza zakaz importu nawozów potasowych z Białorusi. Jak to może wpłynąć na rynek? Poniżej analiza eksperta, który od lat zajmuje się tematyką nawozową.

  • Polska importuje sól potasową od trzech głównych dostawców: Rosji, Białorusi i Niemiec.
  • Alternatywną drogą dla nawozów białoruskich na rynki światowe mogą być dostawy poprzez Rosję.
  • Może też nastąpić popyt spekulacyjny ze strony firm handlowych, które będą dążyć do zwiększenia swojej marży handlowej w przyszłości.

Sytuacja związana z faktem, że ministrowie spraw zagranicznych UE uzgodnili całkowity zakaz nawozów potasowych z Białorusi ma podłoże polityczne. My jednak postanowiliśmy odciąć się od kwestii politycznej i spróbować odpowiedzieć na pytanie, jak mogą zmieniać się poszczególne elementy rynku. Zapytaliśmy o to dr. Michała Gazdeckiego z Katedry Ekonomii i Polityki Gospodarczej w Agrobiznesie z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Trzeba przypomnieć, że w ostatnim czasie notowane są bardzo wysokie wzrosty cen nawozów mineralnych, nie tylko potasowych. I zapowiada się, że ceny będą jeszcze droższe.

Czy nawozy potasowe będą droższe?

- Zacznijmy od samego produktu. Nawozy potasowe nie są produktem syntezy chemicznej lecz pozyskuje się je z naturalnych złóż, które zlokalizowane są w relatywnie małej liczbie krajów. Światowa produkcja nawozów potasowych w przeliczeniu na czysty składnik (K2O) wyniosła w roku 2018 około 43 milionów ton, jest ona silnie skoncentrowana – udział pięciu największych producentów wynosi około 80%. Białoruś jest drugim producentem nawozów potasowych na świecie – w roku 2018 kraj ten wyprodukował 7,26 mln ton K2O co stanowiło 16,5% światowej produkcji. Największym producentem jest Kanada z udziałem około 31%. Zarówno wielkość produkcji nawozów potasowych na Białorusi jak i jej udział w światowym rynku systematycznie rosną – mówi w rozmowie z portalem farmer.pl dr Michał Gazdecki.

Polska nie ma własnych zasobów soli potasowych, które miałyby znaczenie w produkcji nawozów.

- Z tego powodu krajowi producenci muszą zaopatrywać się w surowce pochodzące z importu, a ten płynie od 3 głównych dostawców: Rosji, Białorusi i Niemiec. W latach 2017 – 2020 ich uśrednione udziały w dostawach do Polski wynosiły odpowiednio: 36%, 35% oraz 23% . Tak więc około 1/3 krajowego zapotrzebowania na nawozy potasowe pochodzi z Białorusi – zauważa naukowiec.

Cały artykuł przeczytasz w serwisie farmer.pl

 

Nawozy - sprawdź oferty sprzedaży  na www.gieldarolna.pl!

.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI