Używany ciągnik sadowniczy - na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Autor: Michał Gwara, www.sadyogrody.pl 09 kwietnia 2021 10:58

Używany ciągnik sadowniczy - na co zwrócić uwagę przy zakupie? Czy warto kupować używane ciągniki sadownicze?; fot. pp

Zakup ciągnika do gospodarstwa to zwykle duże emocje związane z wyborem i użytkowaniem nowej maszyny. Niestety fabrycznie nowy ciągnik oznacza duże nakłady, które będą się amortyzowały przez wiele lat, a do tego wysokie koszty utrzymania związane z autoryzowanym serwisowaniem, zakupem ubezpieczenia itd. Rozwiązaniem może być zakup maszyny używanej.

  • Gros używanych ciągników na polskim rynku to maszyny sprowadzone z zachodniej części Europy. Zasadniczo w tamtejszych gospodarstwach ekonomia produkcji ogrodniczej bardzo mocno różni się od tej w Polsce.
  • Kupowanie bez wnikliwego sprawdzenia przypomina bardziej loterię, tylko tu ryzykujemy niemałe pieniądze. Dlatego też nie kupujmy "oczami" tylko dokładnie sprawdzajmy.
  • Sprawdzamy w miarę możliwości działanie wszystkich urządzeń i podzespołów. Gdy wszystko wygląda dobrze, powinniśmy… jeszcze dokładniej sprawdzić sprzęt.

Choć ciągniki nie tracą na wartości tak szybko jak samochody, to jednak kupując maszynę z drugiej ręki możemy uzyskać niewiele mniejszą wartość użytkową za niższą cenę – jednak pod warunkiem iż maszyna nie będzie wadliwa lub mocno wyeksploatowana. Niestety ryzyko trafienia na "minę" jest wysokie, gdyż nawet wnikliwie oglądając czy sprawdzając sprzęt przed zakupem nigdy do końca nie dowiemy się "co jest w środku". To okaże się dopiero podczas eksploatacji.

Wyeksploatowane maszyny z Europy Zachodniej

Gros używanych ciągników na polskim rynku to maszyny sprowadzone z zachodniej części Europy. Zasadniczo w tamtejszych gospodarstwach ekonomia produkcji ogrodniczej bardzo mocno różni się od tej w Polsce. Z uwagi na bardzo wysokie koszty produkcji mimo znacznie wyższych cen uzyskiwanych za owoce plantatorzy operują blisko granicy rentowności. Aby przetrwać w takich realiach należy bardzo mocno ważyć koszty i optymalizować je w każdym możliwym obszarze. To z kolei oznacza że ponoszenie nadmiernych nakładów na niedochodowe aktywa, takie jak ciągnik (który choć niezbędny, sam w sobie nie generuje dochodu) równe jest zerowej rentowności gospodarstwa. W efekcie, aby ogrodnikowi coś zostało z tego interesu, zmuszony jest wykorzystywać bardziej intensywnie mniejszą ilość sprzętu bądź korzystać z usług. Co to oznacza dla rynku ciągników używanych? Znaczy to tyle, że w tej części Europy maszyny pracują o wiele bardziej intensywnie, a więc zdecydowana większość z nich ma przepracowanych bardzo wiele godzin pracy, nawet jeśli są stosunkowo młode. Oczywiście z pewnością trafiają się egzemplarze z niedużym przebiegiem, jednak wówczas cena takiego sprzętu będzie bardzo wysoka i pośrednik – o ile nie będzie miał "zarezerwowanego" klienta na taki właśnie sprzęt – raczej nie zaryzykuje sprowadzić go do Polski za własne pieniądze. Sytuacja bardzo podobna do tej ze sprowadzanymi używanymi samochodami.

Nie kupujmy "oczami"

Mocno używaną, kupioną niedrogo maszynę można natomiast niedużym kosztem "podszykować" wizualnie (bo ludzie kupują oczami), powierzchownie (tanio) naprawić widoczne usterki, przebieg też da się skorygować. I mamy gotowy "prawie nowy" ciągnik w korzystnej cenie. Czasem taka maszyna będzie pracowała jeszcze wiele lat, szczególnie gdy nie będzie intensywnie i ciężko eksploatowana. Jednak tych, którzy mieli mniej szczęścia czekają kosztowne naprawy. Tak więc kupowanie bez wnikliwego sprawdzenia przypomina bardziej loterię, tylko tu ryzykujemy niemałe pieniądze. Dlatego też nie kupujmy "oczami" tylko dokładnie sprawdzajmy. Pierwszy etap to oczywiście oględziny maszyny „na placu”, czy to w miejscu gdzie sprzedawane są używane maszyny czy u sadownika na podwórzu. Umawiając się na oględziny warto zaznaczyć sprzedającemu że chcemy aby maszyna nie była uruchamiana przed naszym przyjazdem. W ten sposób sprawdzimy jak silnik odpala „na zimno”. Jeśli umówiliśmy się na oględziny i po przyjeździe widać iż silnik jest ciepły i niedawno pracował może to oznaczać problemy z jego uruchomieniem które sprzedający chce ukryć. Problemy ze startem „na zimno” mogą oznaczać słaby akumulator czy uszkodzone świece żarowe/ płomieniowe. Usunięcie takich usterek nie jest problemem ani dużym kosztem. Jednak może to także oznaczać problemy z kompresją (zużyte lub uszkodzone tuleje cylindrowe, pierścienie tłokowe, gniazda zaworów) bądź systemem zasilania paliwem. Taki problem to kosztowny remont generalny silnika, głowicy lub  układu wtryskowego którego naprawa będzie bardzo kosztowna jeśli to nowoczesny ciągnik z systemem common rail. Dlatego najlepiej na oględziny przyjechać rano (po nocy silnik będzie chłodniejszy) i samemu na zimno uruchomić maszynę. Po uruchomieniu sprawdzamy czy maszyna dymi, próbujemy jazdy na wszystkich biegach do przodu i do tyłu. Sprawdzamy w miarę możliwości działanie wszystkich urządzeń i podzespołów. Gdy wszystko wygląda dobrze, powinniśmy… jeszcze dokładniej sprawdzić sprzęt. Na placu nie jesteśmy w stanie sprawdzić jak sprzęt działa pod obciążeniem – a to wtedy dopiero mogą „wyjść” usterki. Częstą praktyką jest zabranie na oględziny znajomego, zaufanego mechanika. To dobry pomysł, jednak na placu nawet mechanik niewiele może sprawdzić. Warto więc przed oględzinami rozejrzeć się za jakimś warsztatem w okolicy i podjechać tam maszyną bądź wynająć lawetę i zawieźć ciągnik celem dokładnego sprawdzenia. Ostatecznie lepiej dołożyć do interesu 1 czy nawet 2 tys. złotych niż kupić maszynę którą czeka remont za kilkanaście czy kilkadziesiąt tys. Pamiętajmy iż naprawy zachodnich, szczególnie nowszych maszyn są o wiele kosztowniejsze niż generalny remont „trzydziestki”. Najbardziej kosztowne i problematyczne będą naprawy skrzyni przekładniowych, układu hydrauliki, hydraulicznych i elektrohydraulicznych systemów sterowania (rewers, półbiegi) oraz systemów elektronicznych. Ważny jest też stan opon, gdyż wymiana tych zużytych, szczególnie z tyłu ciągnika także tania nie będzie. Oczywiście szukamy możliwie największej ilości usterek i problemów – nawet jeśli ich naprawa nie będzie droga ani kłopotliwa, to zawsze dają dodatkowe argumenty za obniżeniem ceny.

Dokładne sprawdzenie

Decydując się na zakup używanego ciągnika możemy zyskać sporo wartości użytkowej przy znacznie niższych nakładach. Jeśli kupimy maszynę w faktycznie dobrym stanie technicznym, posłuży nam ona przez wiele lat przy niedużych kosztach ewentualnych napraw. Jednak ryzyko jest wysokie i trzeba bardzo uważać, a do procesu zakupu podchodzić "na chłodno". Ciągnik z dużym przebiegiem nie musi być złym wyborem pod warunkiem że w przeszłości był dobrze serwisowany i użytkowany. Dlatego też bardzo ważne jest dokładne sprawdzenie sprzętu. Tu zawsze warto skorzystać z wiedzy i doświadczenia specjalistów zajmujących się serwisem takich maszyn.

Przegląd ofert na GiełdaRolna.pl

Na GiełdaRolna.pl można znaleźć wiele ofert ciągników. W sprzedaży są maszyny nowe, ale także używane. Oto kilka ciekawych oferty:

CLAAS ARES 697 ATZ - 2008 ROK - SILNIK JOHN DEERE - 148 KM za 
103 500,00 PLN

- NEW HOLLAND T 7.220 - 2012 - PowerCommand za 154 000,00 PLN

Sprzedam Ursus C-360 (19 tys. zł).

 

Ciągniki - więcej ofert na gieldarolna.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.