UPL: Środki ochrony roślin podrożeją, ale nie tak drastycznie jak nawozy

Autor: Aneta Gwara-Tarczyńska / www.sadyogrody.pl 21 grudnia 2021 11:27

UPL: Środki ochrony roślin podrożeją, ale nie tak drastycznie jak nawozy Dr inż. Adam Słowiński, prezes zarządu UPL Polska Sp. z o.o / fot. UPL

Prezes zarządu UPL Polska Sp. z o.o dr inż. Adam Słowiński, przyznaje, że wzrosły ceny środków ochrony roślin. Jednak nie należy przesadnie panikować. Środków ochrony roślin nie zabraknie, a ich ceny choć będą wyższe nie powinny notować takich szalonych wzrostów jak na przykład nawozy.

Sytuacja na rynku środków ochrony roślin już wiosną zmieniła się radykalnie. - Koszt transportu kontenera 20-tonowego w zeszłym roku z Chin do Europy wynosił około 5-6 tys. dolarów. W pewnym momencie te same kontenery kosztowały ponad 20 tys. dolarów. Niestety przez ostatnie lata globalna większość chemicznych produkcji – komponentów czy substancji aktywnych – została przeniesiona do Chin. Jednak fabryki były pozamykane ze względu na limity środowiskowe, wyłączane przez brak prądu dla ludności która zawsze była priorytetem. Teraz w Chinach przed zimową olimpiadą również fabryki są wyłączane z produkcji. To wszystko spowodowało, że substancje zdrożały i będą nadal drożeć – tłumaczy prezes UPL Polska.

W Polsce rynek środków ochrony roślin wynosi około 800 mln dolarów, z czego ponad 700 mln dolarów to fungicydy i herbicydy. Te kategorie będą drożały ze względu na to, że jest ich najwięcej i mają duży udział w rynku. Insektycydy będą drożały z powodu coraz mniejszego ich wyboru. Zmniejsza się ilość substancji czynnych i jest coraz mniej możliwości do stosowania. Substancjami które globalnie rekordowo podrożały są na przykład glifosat oraz glufosynat amonowy, który nie jest dostępny w Polsce i Europie ale to powoduje bardzo duże perturbacje na rynku. Podobnie azoksystrobina czy tebukonzazol również odnotowały mocny wzrost cen – dodaje.

Wycofywanie substancji czynnych środków ochrony roślin 

Wiele substancji stosowanych w sadownictwie i warzywnictwie zostało wycofanych z rynku. W tym roku był to chociażby mankozeb. W zeszłym roku chloropiryfos, rok wcześniej tiuram. - Te produkty które z reguły były trochę tańsze – fungicydy kontaktowe – zostały z rynku wycofane. Pojawiła się dziura której łańcuchy dostaw firm dostarczających inne produkty nie są w stanie zapełnić. Dobrym przykładem jest ditianon, którego ceny szaleją. Jeszcze jakiś czas temu był tańszy o jakieś 60 proc. niż obecnie. Pojawiają się również problemy z jego dostępnością – przyznaje Adam Słowiński.

Firma UPL zwiększyła produkcję i dostawy na rynek polski. - Poprawiliśmy jakość produktów i staramy się dostarczać towar na rynek regularnie. Ciężko jest nam powiedzieć jak będzie wyglądała sytuacją wiosną. Po zakończonym sezonie pojawiały się okresowe braki, nie było zapasów Captanu na poziomie sklepów, dystrybucji ani w naszym magazynie. Po panice związanej z cenami nawozów producenci zaczęli interesować się środkami ochrony roślin dużo wcześniej. Część rolników już jesienią rozpoczęła zakupy bojąc się inflacji. My UPL cały czas dostarczaliśmy i dostarczamy towar na rynek. W ciągu ostatnich czterech tygodni bardzo dużą ilość Captanu sprzedaliśmy do dystrybucji. Dystrybutorzy dotychczas nigdy nie sprzedali takich ilości środków ochrony roślin w listopadzie, październiku. Rolnicy widząc co się dzieje ze wzrostem cen zaczęli kupować na zapas. Myślę, że luty, marzec, kwiecień może być spokojniejszy ponieważ duża część producentów zaopatrzyła się w towar – komentuje Słowiński.

Dostępność Captanu w 2022 roku

Według rozmówcy, z dostępnością Captanu w dalszej części sezonu nie powinno być problemu. - Nie będziemy w stanie wprowadzić jednej dużej partii na rynek ale sukcesywnie będziemy go dostarczać. Jestem przekonany, że dostarczymy go dużo więcej niż w roku poprzednim. Jednak z racji tego, że ceny komponentów, energii, paliw i transportu wzrosły musiała również wzrosnąć cena ostatecznego produktu. Przewiduję, że towar który przyjedzie do nas od kwietnia do czerwca będzie kosztował około 5-10 proc. więcej. Jeżeli producenci mają możliwości kupić teraz środki ochrony roślin to radziłbym to zrobić. Pojawiają się pogłoski o tym, że mogą być problemy z dostępnością ditianonu. Dlatego też wszyscy szukają kaptanu, który pomimo wyższych cen jest tańszą alternatywą do ditianonu. Jednak trudno prognozować jak dalej ułoży się rynek – przyznaje Słowiński.

Według prezesa UPL, trzeba liczyć się z tym, że środki ochrony roślin podrożeją w 2022 roku jednak nie ma powodów, żeby nakręcać przesadną panikę.- Środki ochrony roślin będą dostępne. Firma UPL ma wiele istotnych produktów do produkcji sadowniczej. Na przykład Syllit, który jest bardzo dobrą alternatywą dla ditianonu. Robiliśmy kilka lat badania z czego wynikło, że mitem jest, że w większości sadów (ponad 90 proc. sadów w których badaliśmy odporność) parch jest odporny na dodynę. W ofercie mamy również pirymetanil – Pyrus – który można stosować w sadach, jak również w uprawach jagodowych. Nie będzie kłopotów z jego dostępnością – tłumaczy.

- Zachęcam do skorzystania z naszej oferty ProNutiva. Wprowadzamy niechemiczne metody ochrony nad którymi warto się pochylić. Namawiam do stosowania laminaryny (produkt Plantivax/Vaxiplant), którą można stosować do ochrony między innymi przed parchem wtórnym w drugiej części sezonu razem w strategii z Captanem przy niższej dawce Captanu czy naprzemiennie. W ten sposób ograniczamy pozostałości i utrzymujemy ochronę na wysokim poziomie. Produkty biologiczne nie podrożały tak jak produkty chemiczne – podsumowuje Adam Słowiński, prezes UPL Polska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.