Trzmiele – ważni zapylacze borówek wysokich

Autor: PAP -Nauka w Polsce 05 lutego 2019 09:41

Trzmiele – ważni zapylacze borówek wysokich fot. shutterstock.com

Trzmiele, bliscy kuzyni pszczoły miodnej, są często niedocenianymi owadami, choć ich znaczenie dla zachowania bioróżnorodności jest ogromne. Potrafią zapylać rośliny w niekorzystnych warunkach atmosferycznych, wprawiać kwiaty w „wibracje” i dotrzeć do takich, które omijają pszczoły.

W Polsce stwierdzono 37 gatunków trzmieli. Cztery gatunki uznaje się w kraju za wymarłe regionalnie. Na całym świecie żyje zaś ponad 250 gatunków tych owadów – mówi PAP dr inż. Marcin Kadej z Instytut Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Wrocławskiego.

Trzmiele należą do rzędu błonkówek i są blisko spokrewnione z pszczołą miodną. Są jednak od niej większe, mają więcej szczecinek na ciele, a także posiadają m.in. dużo dłuższy niż pszczoły miodne języczek, czyli ssawkę. U trzmieli, nawet tych krótkojęzyczkowych, jego długość wynosi ok. 9 mm, zaś w przypadku pszczoły miodnej - niewiele przekracza 6mm.

Poza tym trzmiele są w stanie dokonywać tzw. oblotów roślin w temperaturach dużo niższych, niż te, przy których pracuje pszczoła miodna. „Dowiedziono, że trzmiele są w stanie wykonywać swoją pracę już w temperaturze bliskiej 12-13 stopni C przy warunkach atmosferycznych, które są niekorzystne dla pszczół takich jak: mgliste dni, delikatna mżawka, a nawet dni z lekkim deszczem” - wyjaśnił naukowiec.

Ciekawą i charakterystyczną umiejętnością trzmieli jest zapylanie wibracyjne, czyli wprowadzanie kwiatów w „wibrację”. „Trzmiele swoimi żuwaczkami przytrzymują płatek korony i pracą własnych mięśni wytwarzają swoistą falę, która otwiera pylniki wybranych gatunków roślin, umożliwiając tym samym roślinom wysypanie pyłku na zewnątrz, w tym przypadku także na ciało trzmiela” - opowiadał dr Kadej.

Tworzą znacznie mniejsze rodziny niż pszczoły. Według eksperta szacuje się, że na świecie jest obecnie mniej więcej 200 mln rodzin pszczelich, z czego połowa jest „pod opieką” człowieka. Jeden rój pszczeli może liczyć nawet 50 tys. robotnic, a w przypadku trzmieli roje te są zdecydowanie mniejsze i liczą od ok. 40 do 500 robotnic.

Właśnie mniejsze roje sprawiają, że choć – podobnie jak pszczoły – trzmiele także zbierają pyłek i nektar, aby nakarmić swoje młode i wytwarzają miód, to nie jest to „produkcja” na tak masową skalę, jak w przypadku pszczół wykorzystywanych w pasiekach.

„Natomiast trzmiele z uwagi na ich zdolności do zapylania wibracyjnego, ale także posiadania przez nie dłuższego języczka, wykorzystujemy do zapylania np. przy uprawach szklarniowych pomidorów albo borówek wysokich. Wydajność jednej rodziny trzmieli liczącej ok. 100 robotnic jest dość wysoka, bowiem są one w stanie zapylić uprawy na powierzchni ok. 2-2,5 tys. m. kw.” - podkreślił dr Kadej.

Ponadto trzmiele - w przeciwieństwie do pszczół - mają jednoroczny cykl rozwojowy. „W przypadku pszczół możemy mieć jedną rodzinę przez wiele lat. W przypadku trzmieli to jest zawsze jednoroczny rój i rodzina, zależna oczywiście od zapłodnionej matki, która po zimowaniu zakłada na wiosnę następnego roku nową rodzinę” - podkreślił.

Wiele zagadnień dotyczących biologii trzmieli i ich znaczenia w przyrodzie omawia najnowsza monografia „Pszczoły w mieście. Trzmiele Wrocławia”, autorstwa dr inż. Anety Sikory, dra inż. Pawła Michołapa i mgra inż. Marcina Sikory ze Stowarzyszenia „Natura i człowiek” oraz specjalistów entomologii: prof. Dariusza Tarnawskiego i właśnie dra inż. Marcina Kadeja z UWr.

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI