Ptaki, Drosophila suzukii, nasionnice - jak ochronić czereśnie?

Autor: Albert Katana/ www.sadyogrody.pl 26 czerwca 2021 15:10

Ptaki, Drosophila suzukii, nasionnice - jak ochronić czereśnie? Trudna walka o jakość czereśni; fot. PP

Walka o jakość czereśni jest bardzo trudna, koszty inwestycji są wysokie, a możliwości handlowe ograniczone sezonowością produkcji - mówi serwisowi sadyogrody.pl Małgorzata Kołacz, główny specjalista ds. sadownictwa w Kujawsko-Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Minikowie.

  • Sady czeresniowe w tym roku ucierpiały na skutek przymrozków wiosennych; plon owoców będzie mniejszy
  • Uprawom dodatkowo zagrażają ptaki, Drosophila suzukii i nasionnica trześniówka. Sady trzeba także chronić przed chorobami
  • Walka o jakość czereśni jest trudna, koszty inwestycji - wysokie, a możliwości handlowe ograniczone sezonowością produkcji

Jaki jest obecny stan sadów czereśniowych w regionie kujawsko-pomorskim: czy po kwietniowych przymrozkach będzie jeszcze co zbierać?

Sytuacja jest różna, tak jak pewnie w całym kraju, w zależności od położenia sadu, wieku drzew, odmian. Różnice są spowodowane również tym, czy sadownicy podjęli próby ratowania plonu, czy nie, co zależało głównie od ich możliwości. Mrozy wczesnowiosenne wystąpiły, gdy czereśnia jeszcze "nie ruszyła", drzewa były pozbawione liści, co dodatkowo utrudniało ochronę. Sadownicy stosowali świece, ogrzewacze, częściowo udało im się ochronić czereśnie, ale na pewno nie w 100%. Czereśni na pewno będzie mniej.

Nie tylko Drosophila suzukii jest groźna dla czereśni

Na jakie zagrożenia upraw muszą jeszcze zwrócić uwagę sadownicy?

Jak zwykle zagrożeniem są ptaki, szczególnie szpaki i kwiczoły: walka z nimi jest bardzo trudna, przyzwyczajają się do hałasu, do ludzi, są bardzo sprytne. Sadzenie morwy i innych roślin pułapkowych nie jest do końca dobrym rozwiązaniem, bo przecież o tę morwę też trzeba dbać. Sadownicy raczej nie stosują takich rozwiązań. Dobrym rozwiązaniem są siatki, przeciwgradowe czy przeznaczone do ochrony przed Drosophilą suzikii, oczywiście te siatki muszą być pozamykane, bo ptaki są bardzo sprytne i bardzo szybko się uczą. Jednym z rozwiązań jest wykorzystywanie do odstraszania ptaków sokołów. Jednak wiąże się to z bardzo dużymi kosztami.

Liczba substancji czynnych systematycznie spada, Nowy Zielony Ład zmusza sadowników do stosowania środków ochrony roślin opartych na mikroorganizmach i substancjach pochodzenia naturalnego. Oznacza to podniesienie kosztów produkcji, ale czy efektem będzie spadek rentowności i ograniczenie produkcji?

Istnieje zagrożenie, że Nowy Zielony Ład spowoduje negatywne skutki dla polskiej produkcji owoców. Ochrona biologiczna jest droższa, zabiegi trzeba wykonywać nieporównanie częściej, żeby osiągnąć pożądany efekt. Stosowanie takiej ochrony sprawi, że owoce będą droższe, a za ekologiczne podejście do produkcji będzie musiał zapłacić konsument - o ile zechce.

Jeśli nie zechce, to te wysokie koszty ochrony biologicznej odbiją się negatywnie na jakości produkcji - pytanie, czy konsument zaakceptuje tę jakość, czy też będzie wolał kupować owoce importowane spoza Unii, gdzie ochrona chemiczna jest i będzie stosowana.

Czy rozwiązaniem są nowe odmiany czereśni mniej podatne na choroby? Które z nich są najbardziej perspektywiczne?

Takie odmiany może i by się znalazły, ale “mniej podatne” nie znaczy “całkowicie odporne”, a wartość handlową mają tylko takie owoce, które nie mają objawów żerowania szkodników i objawów chorobowych.

Walka o jakość czereśni jest bardzo trudna, koszty inwestycji są wysokie, a możliwości handlowe ograniczone sezonowością produkcji.

Wspomniała Pani o siatce chroniącej przed Drosophilą suzukii. Czy naturalne sposoby zwalczania szkodników ochronią czereśnie przed takimi nowymi w naszym regionie świata owadami? Jakie są szanse na opanowanie tego szkodnika?

Nie ma u nas żadnego organizmu pożytecznego, który by ograniczał występowanie drosophili. Są takie organizmy w Japonii, skąd ta muszka pochodzi, ale u nas introdukcja tych parazytoidów jest dopiero na etapie doświadczeń naukowych.

W tym roku pocieszające jest to, że było trochę mroźnej zimy, a Drosophila nie zimuje zbyt dobrze.

Nie ma również ekologicznych środków zwalczania nasionnicy trześniówki - czy pozostaje rozkładanie agrowłókniny pod drzewami?

Są różne metody, takie jak pryskanie glinką, ale na dzień dzisiejszy najskuteczniejszym sposobem jest monitorowanie wylotu i zwalczanie chemiczne. Nie ma innego rozwiązania, bo nikt nie chce jeść owoców ze szkodnikami.

Dziękuję za rozmowę

 Środki do produkcji - sprawdź oferty na gieldarolna.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI