Pszczoły wytrute środkiem na bazie deltametryny. Śledztwo umorzono



PAP - 10 stycznia 2022 09:15


Prokuratura umorzyła śledztwo ws. masowego zatrucia pszczół w maju ub. roku w miejscowości Brudzyń (pow. turecki, woj. wielkopolskie), ponieważ pszczele rodziny odrodziły się w ciągu kilku tygodni od zdarzenia, a straty ich właścicieli nie okazały się znaczne.

Pod koniec maja Prokuratura Rejonowa w Turku wszczęła śledztwo ws. spowodowania znacznych zniszczeń w przyrodzie poprzez masowe zatrucie pszczół miodnych w sześciu pasiekach w miejscowości Brudzyń. Prezes koła pszczelarskiego, która zawiadomiła policję w tej sprawie, poinformowała, że w wyniku zatrucia padła połowa owadów w należących do niej 46 pszczelich rodzinach, z których każda liczyła od 80 tys. do 100 tys. pszczół. Inni poszkodowani pszczelarze mieli stracić od 90 tys. do 150 tys. owadów.

Masowe zatrucie pszczół środkiem ochrony roślin

Jak ustalono, pszczoły zbierały nektar z około 50 ha pół rzepaku położonych w pobliżu pasiek. 17 maja, między godz. 11 a 16 pola zostały opryskane środkiem ochrony roślin.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koninie prok. Ewa Woźniak poinformowała w piątek PAP, że śledczy umorzyli prowadzone w tej sprawie postępowanie dotyczące spowodowania znacznych zniszczeń w przyrodzie. "Nikomu nie postawiono zarzutów, ponieważ ustalono, że rodziny pszczele odrodziły się w ciągu kilku tygodni. Ich właściciele ocenili szkody na łącznie kilkadziesiąt tysięcy złotych" - powiedziała.

Wytruto pszczoły - śledztwo umorzono

Prokurator zaznaczyła, że przepisy karne, pod kątem których prowadzone było śledztwo, dotyczą spowodowania strat o znacznych rozmiarach. "Szkody pszczelarzy nie osiągnęły kwoty znacznych rozmiarów. Na tej podstawie postępowanie zostało umorzone, a śmierć pszczół będzie przedmiotem postępowania w sprawie o wykroczenie" - powiedziała.

Dodała jednak, że według ustaleń śledczych i opinii biegłych nie ma wątpliwości, by to właściciel gospodarstwa rolnego poprzez oprysk pola doprowadził do zatrucia pszczół. "Grozi mu odpowiedzialność cywilna. Zawiadomiono w tej sprawie Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu" - wyjaśniła prok. Woźniak.

"W ocenie biegłych bezpośrednią przyczyną śmierci pszczół była substancja o nazwie deltametryna, która może pochodzić z wycofanych z użycia środków ochrony roślin" - wskazała prokurator.

Dodała, że w próbkach pobranych ze zbiorników maszyny, którą opryskano pola znaleziono te same substancje, które wykryto w padłych owadach. "Właściciel gospodarstwa twierdzi, że nie wie, w jaki sposób w zbiornikach maszyny do oprysków znalazły się te substancje, bo on do nich niczego nie dolewał" -powiedziała Woźniak.

Odszkodowanie dla pszczelarzy którym wytruto pszczoły

Poszkodowani pszczelarze mogą wystąpić na drodze cywilnoprawnej o odszkodowanie od właściciela gospodarstwa rolnego, który z kolei odpowie za wykroczenie dotyczące nieprzestrzegania zapisów ustawy o środkach ochrony roślin. Za spowodowanie zniszczeń o znacznych rozmiarach w świecie roślinnym lub zwierzęcym rolnikowi groziłaby kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.