Prezes INSAD-Prusy: Notujemy duże zainteresowanie drzewkami owocowymi (zdjęcia)



Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl - 07 września 2015 11:46


- Mimo embarga na polskie jabłka w ubiegłym roku zainteresowanie drzewkami owocowymi było wysokie. Myśleliśmy, że będzie gorzej. Największym zainteresowaniem cieszyła się odmiana 'Red Jonaprince', a także 'Alwa', 'Najdared'. Niektórzy sadownicy decydowali się nawet na kolejne nasadzenia 'Lobo', ale to głównie na krajowy rynek – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl, Jan Krzewiński, Prezes INSAD-Prusy Sp. z o.o. Gospodarstwa Sadowniczo-szkółkarskiego.

- Poziom cen za drzewka owocowe był mniej więcej zbliżony do sezonu 2013/14 i nie zmienia się od wielu lat. W Polsce ceny są niższe niż na Zachodzie, a wielu sadowników stać na to, aby kupować tam drzewka. Pomimo, że przy okazji ściągają niektóre choroby czy szkodniki – komentuje Jan Krzewiński.

Dodaje, że na dzień dzisiejszy preferowane są generalnie odmiany o ustalonych kolorach - zielonych typu 'Golden' lub 'Mutsu', czy 'Granny Smith', bądź całkowicie wybarwionych takich jak 'Red Jonaprine' czy 'Gala'. - Tak więc trudno powiedzieć czy odmiana 'Red Jonaprince' będzie przyszłościową, wszystko zależy od zapotrzebowania rynku. Obecnie rynek (sieci) i odbiorca, czyli konsument decydują o zapotrzebowaniu na daną odmianę – tłumaczy ekspert.

- Zapotrzebowanie sadowników na materiał szkółkarski poszczególnych gatunków i odmian uzależniony jest od ceny owoców ostatniego sezonu. Te gatunki i odmiany, których owoce są poszukiwane i uzyskuje się za nie dobrą cenę są poszukiwane do nasadzeń jesienią. Szkółki muszą przynajmniej o rok wcześniej przewidywać zapotrzebowanie i nie zawsze się to udaje – zaznacza szef INSAD-Prusy Sp. z o.o.

Jan Krzewiński organizował i budował Ośrodek Elitarnego Materiału Szkółkarskiego w Prusach, był również założycielem Stowarzyszenia Polskich Szkółkarzy.

Firma INSAD-Prusy oficjalnie powstała w 1995 roku w wyniku przekształceń własnościowych w Sadowniczym Zakładzie Doświadczalnym w Prusach koło Skierniewic. Jan Krzewiński wraz z synem Wojciechem zajmuje się produkcją kwalifikowanego materiału szkółkarskiego, wolnego od chorób wirusowych – drzewek owocowych i podkładek. - Nasze doświadczenia są znacznie dłuższe. Owoce produkujemy od lat 50. XX w., a materiał szkółkarski od lat 60. – mówi Jan Krzewiński.

Łączna powierzchnia gospodarstwa INSAD-Prusy zajmuje 163 ha. Jabłonie są uprawiane na powierzchni ok.45 ha, czereśnie ok. 5 ha, grusze ok. 3,5 ha i śliwy 1 ha. Szkółki stanowią łącznie areał 16 ha, mateczniki z podkładkami blisko 4 ha, a reszta to uprawy rolnicze.

Jak podaje Jan Krzewiński, całkowita produkcja drzewek owocowych w szkółce, po modernizacji sadów wynosi około 150-200 tys. Spośród produkowanych jabłoni dominuje odmiana 'Red Jonaprince', czyli grupa Jonagoldów, a także 'Najdared'. Natomiast z grusz na największej powierzchni uprawiana jest 'Konferencja'. Na matecznikach w największych ilościach produkowane są podkładki – M.9 i M.26.

Podstawową metodą uszlachetniania drzewek w gospodarstwie szkółkarskim jest okulizacja letnia, która w tym roku została zakończona około 10 sierpnia. Wśród produkowanych drzewek dominują jednoroczne okulanty, ale także produkowane są drzewka dwuletnie z jednoroczna koronką.

- Jestem zwolennikiem jednorocznych okulantów. Drzewko po posadzeniu do sadu najpierw musi odbudować system korzeniowy, a młodszy system lepiej się odbudowuje niż stary. Drzewka dwuletnie ze słabszym systemem korzeniowym muszą trafić w dobre warunki glebowe i wymagają większych nakładów pielęgnacyjnych – tłumaczy Jan Krzewiński.

W INSAD-Prusy zakładane są kwatery jedno odmianowe z zapylaczami. Sadzenie takich kwater ułatwia prowadzenie zabiegów pielęgnacyjnych, ochronę a także zmniejsza koszty wyprodukowania kg owoców. W każdej kwaterze, co 10 drzewo w rzędzie stanowi jabłoń ozdobna - 'Evereste' lub 'Prof. Sprenger'. W celu poprawy zapylenia wprowadzone są również gniazda z murarką ogrodową.

W sadzie posadzone są różne typy z grupy Red Delicious. - Zapotrzebowanie rynku dyktuje potrzebę zainteresowania się nowymi odmianami. Ale prawda jest taka, że przy grupie Red Delicious nie osiągnie się takich samych plonów, jak przy odmianie ‘Golden’, czy 'Gala’ i z tego wszyscy sobie zdają sprawę. Jabłka z grupy Red Delicious muszą być duże, gdyż małe są mniej smaczne – mówi Jan Krzewiński.

Uprawy w INSAD-Prusy prowadzone są z uwzględnieniem specyfiki danej odmiany, podkładki oraz stanowiska. Sad owocowy nawadniany jest systemem podkoronowym. Natomiast w szkółkach, jak również na matecznikach podkładek stosowane są deszczownie szpulowe.

W sadzie produkcyjno-pomologicznym obserwowane i badane są drzewa z nowymi odmianami, prowadzona jest również selekcja i hodowla. Kwatera ze starymi odmianami jabłoni – 'Malinowa Oberlandzka', 'Linda', 'Kosztela', 'Fantazja', 'Witos', 'Reneta Simirenko', czy 'Beforest' – może w przyszłości stanowić bank genów.

Gospodarstwo posiada certyfikat Integrowanej Produkcji, a także certyfikat Global G.A.P. Przy produkcji owoców wykorzystywane są nowoczesne technologie przechowywania, a także zaplecze magazynowe i maszynowe. Pojemność chłodnicza wynosi 1000 ton, z czego 600 ton stanowi KA. Owoce są częściowo sprzedawane przez grupę Roja Sp. z o.o. i do Selgrosu.

Jak przewiduje Jan Krzewiński w porównaniu do zeszłego roku plony owoców w sadach mogą być mniejsze. - Szacunki GUS-u są mocno przesadzone. W mojej ocenie będzie mniej jabłek niż w ubiegłym roku, a trochę więcej gruszek – dodaje.

W INSAD-Prusy wdrożono obsypnik do podkładek i dmuchawę do odsłaniania karp matecznych z trocin. Wypromowano także takie odmiany jabłoni jak 'Ligol', 'Gala Must', 'Alwa', które obecnie stanowią podstawę nasadzeń w polskich sadach. Gospodarstwo Sadowniczo-szkółkarskie jako jedno z nielicznych posiada licencję na rozmnażanie odmiany 'Red Jonaprince'.