Pogoda nie pozostaje bez wpływu na szkodniki w uprawach ogrodniczych



Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl - 25 lutego 2020 14:44


Utrzymujące się wysokie temperatury powietrza podczas tegorocznej zimy zakłóciły spoczynek roślin. Nie pozostają one także bez wpływu na szkodniki. - W uprawach roślin rolniczych, głównie zbóż ozimych i rzepaku szkodniki na wielu plantacjach cały czas żerują i nie weszły w stadium zimowego spoczynku. Dotyczy to głównie mszyc – mówi w rozmowie z sadyogrody.pl dr hab. inż. Paweł K. Bereś (prof. nadzw IOR-PIB), ekspert z zakresu ochrony roślin, założyciel strony "Działka i ogród naszą pasją".

Z obserwacji prowadzonych przez prof. Pawła Beresia od stycznia do chwili obecnej wynika, że w zbożach ozimych w wielu regionach kraju pojawił się także problem niszczenia upraw przez larwy łokasia garbatka, które nie weszły w stan spoczynku. Lokalnie w styczniu niektórzy rolnicy ratując swoje plony musieli wykonać zabieg chemiczny, gdyż inaczej do wiosny nic by na polu nie pozostało.

Tegoroczna zima jest rekordowo ciepła i bezśnieżna

W styczniu niekiedy nocami było + 8 stopni Celsjusza a w dzień nawet 13-15 stopni. - W uprawach roślin ogrodniczych już są pierwsze sygnały o żerujących mszycach m.in. na roślinach iglastych np. sośnie. Obserwuje się także wychodzenie dżdżownic na powierzchnię mokrej gleby. W lutym jest to zjawisko nietypowe. Lokalnie obudziły się już niektóre muchy oraz biedronki – zaznacza.

- Przyroda niemal wchodzi w okres wiosny, stąd lada chwila wszystko przyśpieszy włącznie z pojawem zagrożeń ze strony szkodników, jeżeli nadal temperatury będą typowo wiosenne – dodaje profesor Paweł Bereś.